Edward7

Zielona agenda ma na celu pozbycie się jak największej liczby ludzi

Dla tych, którzy próbują walczyć ze "zmianą klimatu", walka ze wzrostem populacji jest jednym z ich najważniejszych celów. Mówią nam, że średnio każdy dodatkowy człowiek produkuje około 4 ton dwutlenku węgla rocznie. Tak wielu prawdziwych wyznawców tej agendy jest przekonanych, że zmniejszenie wzrostu populacji jest najważniejszą rzeczą, jaką mogą zrobić dla środowiska.

W ostatnich latach coraz większa liczba młodych ludzi poddaje się sterylizacji, liczba bezdzietnych par w świecie zachodnim osiągnęła rekordowy poziom, a wspomagane samobójstwo zostało zalegalizowane w większej liczbie krajów. Oczywiście aborcja nadal jest również naprawdę dużym problemem. Od 1973 r. aborcja zmniejszyła populację globu o 1,5 miliarda. Ale chociaż poczynili tak wiele „postępów” w swojej agendzie, nie są nawet blisko zadowolenia. Podczas spotkań WEF w Davos w Szwajcarii w tym roku walka ze zmianą klimatu zajmuje centralne miejsce.

Doroczne spotkanie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos gromadzi liderów, aby tworzyć innowacyjne partnerstwa i prowadzić dialog umożliwiający inwestycje w technologie klimatyczne i czyste, a także prace nad stworzeniem sprawiedliwych, bezpiecznych i zrównoważonych systemów energetycznych.Sesje tygodnia odbywają się, gdy prezydent USA Donald Trump wydał rozporządzenie wykonawcze o wycofaniu kraju z Porozumienia paryskiego. Pod wieloma względami podejście było takie, że „biznes jak zwykle” – uczestnicy opisywali sytuację, w której aktywność klimatyczna jest tak zakorzeniona, że polityka i działania zmierzające do zerowej emisji netto i przejścia na dekarbonizację będą kontynuowane, niezależnie od tego.

Czy zrozumiałeś przesłanie drugiego akapitu? Uważają, że ich program jest „tak zakorzeniony”, że nawet prezydent Trump nie może nic z nim zrobić. Na innej stronie oficjalnej witryny WEF walka ze zmianą klimatu i walka ze wzrostem populacji są wyraźnie powiązaneWięcej ludzi oznacza więcej śladów węglowych – więcej samochodów, odpadów i emisji, więcej domów i infrastruktury do zbudowania przy użyciu ograniczonych zasobów świata, więcej ust do wykarmienia przy użyciu większej ilości wody i energii w produkcji żywności. Więc ile osób to za dużo?

To jest dość przerażające pytanie. Dalej w tym samym artykule czytamy, że gdyby wszyscy na świecie zachowywali się jak typowi Amerykanie z klasy średniej, „nośność” naszej planety wyniosłaby zaledwie około 2 miliardów ludzi… „Przeciętny Amerykanin z klasy średniej zużywa 3,3 razy więcej żywności niż wynosi jego minimalny poziom utrzymania i prawie 250 razy więcej czystej wody niż wynosi jego poziom utrzymania” – twierdzą profesorowie Stephen Dovers i Colin Butler w swoim opracowaniu Population and Environment: A Global Challenge (Populacja i środowisko: globalne wyzwanie).„Gdyby więc wszyscy na Ziemi żyli jak Amerykanie z klasy średniej, wówczas planeta mogłaby mieć nośność około 2 miliardów. Jednakże, gdyby ludzie konsumowali tylko to, czego faktycznie potrzebują, wówczas Ziemia mogłaby potencjalnie utrzymać znacznie wyższą liczbę”.

Obecnie na świecie żyje 8 miliardów ludzi. Aby zmniejszyć liczbę ludzi do 2 miliardów, musiałoby odejść około 6 miliardów z nas. Zastanów się chwilę. W artykule tym zasugerowano również, że wprowadzenie kobiet do szkół, w których naucza się ich poglądów, jest jednym z najlepszych sposobów kontrolowania wzrostu populacji…

Jeśli chodzi o kontrolowanie wzrostu populacji, wykształcenie kobiet jest jednym z kluczowych czynników. Badania pokazują, że im wyższy poziom wykształcenia ma kobieta, tym mniej dzieci prawdopodobnie będzie miała. Na przykład w Ghanie kobiety, które ukończyły szkołę średnią, mają współczynnik dzietności od dwóch do trzech dzieci, w porównaniu z sześcioma u tych, które nie mają wykształcenia.

Oczywiście „planowanie rodziny” to kolejne ulubione narzędzie kontroli populacji, z którego chętnie korzystają globaliści. Niestety, gigantyczne góry naszych podatków finansują programy „planowania rodziny” na całym świecie, a większość Amerykanów nawet nie zdaje sobie sprawy, że to się dzieje. Aby dowiedzieć się więcej na temat chorego programu globalistów, przeczytaj mój poprzedni artykuł zatytułowany „47 szokujących cytatów o kontroli populacji od globalnej elity, które sprawią, że będziesz chciał stracić lunch” . Na szczęście niektórzy światowi przywódcy zajmują obecnie bardzo stanowcze stanowisko przeciwko temu programowi. Na przykład prezydent Argentyny Javier Milei właśnie wygłosił absolutnie miażdżące przemówienie na Światowym Forum Ekonomicznym…

W swoim przemówieniu do światowych przywódców w Davos w Szwajcarii Milei powiedział: „Naszym moralnym obowiązkiem i naszą historyczną odpowiedzialnością jest rozmontowanie ideologicznej konstrukcji chorego przebudzenia”.Milei potępił „złowrogi program „wokeism” i „wirus mentalny ideologii „woke” jako „wielką epidemię naszych czasów, która musi zostać wyleczona” i „raka, którego musimy się pozbyć”. Rozwinął to, co uważał za szkodliwe skutki „ideologii „woke”, w szczególności „krwawy i morderczy program aborcji”, który opisał jako wynik błędnego założenia, „że przeludnienie zniszczy Ziemię i dlatego musimy wdrożyć jakąś formę kontroli populacji”, a także „program LGBT”.

Wow. Nigdy nie słyszałem, żeby jakiś światowy przywódca wyraził się o tym tak bezpośrednio. Donald Trump miał również okazję przemawiać w Davos i konkretnie odniósł się do tego, jak jego administracja odwróci się od polityki środowiskowej globalistów. Poniższy tekst pochodzi z oficjalnego zapisu jego wypowiedzi z Białego Domu

Zakończyłem absurdalny i niesamowicie marnotrawny Zielony Nowy Ład — nazywam go „Zielonym Nowym Oszustwem”; wycofałem się z jednostronnego Porozumienia Paryskiego w sprawie klimatu; i zakończyłem szalony i kosztowny nakaz pojazdów elektrycznych. Pozwolimy ludziom kupować samochody, które chcą kupić.Ogłosiłem krajowy stan wyjątkowy w dziedzinie energetyki — i jest to tak ważne — krajowy stan wyjątkowy w dziedzinie energetyki, aby uwolnić płynne złoto spod naszych stóp i utorować drogę do szybkich zatwierdzeń nowej infrastruktury energetycznej. Stany Zjednoczone mają największe zasoby ropy naftowej i gazu ze wszystkich krajów na Ziemi i zamierzamy je wykorzystać. To nie tylko doprowadzi do spadku kosztów praktycznie wszystkich dóbr i usług, ale także sprawi, że Stany Zjednoczone staną się supermocarstwem produkcyjnym i światową stolicą sztucznej inteligencji i kryptowalut. Mój rząd rozpoczął również największą kampanię deregulacyjną w historii, znacznie przekraczającą nawet rekordowe wysiłki z mojej poprzedniej kadencji.

Każde ludzkie życie jest niezwykle cenne. Jeśli nie rozumiesz, dlaczego tak jest, proszę, kup moją nową książkę zatytułowaną „Dlaczego” i przeczytaj ją od deski do deski. Jest powód, dla którego jest to najwyżej oceniana książka, jaką kiedykolwiek napisałem. Nie jesteś tu przez przypadek. Bóg nie bez powodu umieścił cię w tym konkretnym momencie historii ludzkości. Ale nie jesteś jedynym, który jest wyjątkowy. Ostatecznie Bóg uczynił każdego z nas wyjątkowym na swój własny, szczególny sposób. Kiedy decydujemy się odebrać komuś życie, niszczymy kogoś, kogo Bóg stworzył w wyjątkowy sposób. Bycie pro-life oznacza bycie pro-Bogiem. Bycie anty-life oznacza bycie anty-Bogiem - Antychrystem . Niestety, znaczna część populacji świata uwierzyła w anty-życiową agendę globalnej elity. Zróbmy co w naszej mocy, aby spróbować ich obudzić, póki jest jeszcze ku temu okazja. EndOfTheAmericanDream.com / The green agenda is about getting rid of as many humans as possible

Za zieloną maską ekologii
Czym jest Agenda 21? Jest to „mapa drogowa” stanowiąca ułamek ogromnego planu mającego na celu przekształcenie świata. Agenda 21 została opracowana przez globalną oligarchię technokratyczną za pośrednictwem Organizacji Narodów Zjednoczonych . Krótko mówiąc, plan ten rozpoczął się (publicznie) w 1972 r. od pierwszego Szczytu Ziemi Organizacji Narodów Zjednoczonych w Sztokholmie w Szwecji (1972); po którym nastąpił Szczyt Ziemi w Rio (1992); To właśnie tutaj odbyła się konferencja Agendy 21 , na której obecnych było 178 państw , a także Watykan [przyp. red.: reprezentowany przez arcybiskupa Canterbury , wielebnego George’a Careya?], który zaakceptował ten „plan działania”. Głównym aktorem i organizatorem, pierwszym sekretarzem tych dwóch ważnych wydarzeń mających na celu ustanowienie rządu przyszłego Nowego Porządku Świata był Maurice Strong (był między innymi jednym z członków założycieli IPCC over-blog.com/…roux-le-climatologue-que-le-giec-n-aimait-pas.html Międzyrządowego Zespołu ds. Klimatu) (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu) utworzony w listopadzie 1988 r. na wniosek G7 przez dwa organy ONZ Organisation des Nations unies — Wikipédia Światową Organizację Meteorologiczną (WMO) i Program Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP). Uwaga: Trzeci Szczyt Ziemi , który odbył się w Nairobi (Kenia) w 1982 r., okazał się porażką, do tego stopnia, że nie nazywa się go nawet oficjalnym Szczytem Ziemi.

Nieżyjąca już Rosa Koire przez wiele lat ujawniała ten totalitarny program . Wyjaśniła istotę wyrażenia „zrównoważony rozwój”, które jest terminem nowomowy używanym przez uczestników tego planu. Rosa Koire urodziła się w 1970 roku (USA) i zmarła na raka 31 maja 2021 roku (USA). Przez 28 lat kierowała praktyką nieruchomości komercyjnych w Wydziale Transportu Stanu Kalifornia. Jako uprzywilejowany świadek różnorodnych sposobów wykorzystania gruntów prywatnych lub publicznych, otwarcie obnaża wpływ zrównoważonego rozwoju na prawa właścicieli i wolności jednostki. To podczas konfrontacji prawnych odkryła źródło chaosu wywołanego skutkami planów restrukturyzacji gruntów w gminach jej regionu i wszędzie na świecie: Agendę 21 Organizacji Narodów Zjednoczonych. Mapa drogowa organizacji w XXI wieku, którą elita technokratyczna nazywa: Nowym Porządkiem Świata. NAZWA wskazana przez media masowe jako mit, wytwór wyobraźni... Ale jeśli zwrócimy odrobinę uwagi, jesteśmy zmuszeni zauważyć, że te apteki stosują zakrojoną na szeroką skalę kontrolę dymną (podobnie jak rzekomy fakt- warcaby , swoją drogą)

Jej książka Behind The Green Mask: UN Agenda 21 opisuje jego podejście i wyniki przeprowadzonych przez niego badań. W nagłówku ostrzegała: „Może to brzmieć jak science fiction albo teoria spiskowa, ale tak nie jest. Agenda 21 ONZ – Zrównoważony rozwój to plan działania wdrażany na całym świecie, mający na celu spisanie i kontrolowanie wszystkich ziem, mórz, minerałów, roślin, zwierząt, budynków, środków produkcji, energii, edukacji, informacji i innych zasobów. ludzi na świecie. Jest to inwentaryzacja zapasów i ich kontrola. » W interwencji wideo ( widocznej tylko w trybie prywatnym)// Usunięte przez YT!), Rosa Koire w zasadzie wyjaśnia, że globalistyczna arystokracja bankowa wykorzystuje Komunistyczną Partię Chin w celu przejęcia całkowitej kontroli nad planetą. Znalazłem transkrypcję tego wywiadu na stronie profession-gendarme.com ; Przekażę ci to później. [Uwaga redaktora: Wszystkie hiperłącza i pogrubienia są mojego autorstwa]

Komunistyczna Partia Chin stanowi front, poprzez który globalistyczna, totalitarna arystokracja bankowa realizuje swój plan przejęcia całkowitej kontroli nad tą planetą.
W tym czasie stresu, złości , strachu, rozłąki i ograniczeń musimy uwolnić się od paraliżu i paniki, które nam narzucono, i skupić się na pozytywnych, możliwych do osiągnięcia rozwiązaniach, które mogą nas do siebie zbliżyć, z szacunkiem i miłością. Wiem więc, że wszyscy jesteśmy podekscytowani, że możemy być częścią tego, co dzisiaj jest deklaracją odzyskania kontroli nad kierunkiem naszego życia… Moją rolą dzisiaj jest przygotowanie gruntu pod kolejny wielki reset, spojrzenie na

Wielki reset Światowego Forum Ekonomicznego,
Czwarta rewolucja przemysłowa,
Agenda ONZ 2030 i oczywiście szerszy plan, wokół którego to wszystko się obraca, czyli program zrównoważonego rozwoju Agendy ONZ 21,


gdzie możemy się zgodzić, że jesteśmy świadkami wielkiej czystki. To wielka koncentracja bogactwa i władzy; wielkie objawienie dyktatorów wyrażających zgodę; wielka realokacja zasobów; wielka rewolucja cyfrowa państwa policyjnego. To jest plan na XXI wiek i na dalszą przyszłość. To jest gruntowna przebudowa starego planu, więc zacznę od tego. Zrównoważony rozwój określony w Agendzie 21 Organizacji Narodów Zjednoczonych stanowi globalny model. Jest to „plan działania”, jak nazywa go ONZ, mający na celu inwentaryzację i kontrolę całej ziemi, wody, minerałów, roślin, zwierząt, budynków, środków produkcji, energii, edukacji, transportu, informacji i wszystkich ludzi na świecie. Jest to plan inwentaryzacji i kontroli. Oto plan działania na XXI wiek.

Jest to plan stuletni, a kamienie milowe jego realizacji przypadają na lata 2020, 2030, 2035 i 2050.
Agenda 2030 to tylko jeden z kamieni milowych głównego 100-letniego planu. Agenda 21 na rzecz Zrównoważonego Rozwoju jest globalnym planem inwentaryzacji i kontroli , obejmuje każdy aspekt twojego życia i ma na celu spowodowanie drastycznej transformacji twojego życia. Tak nazwał to senator Al Gore , gdy przewodził grupie przedstawicieli Stanów Zjednoczonych na największym w historii zgromadzeniu głów państw i przedstawicieli władz. Miało to miejsce w Rio de Janeiro w Brazylii w 1992 r . na konferencji Agendy 21. Przedstawiciele 178 krajów plus Watykan zaakceptowali ten „plan działania”. Wiem, że na Wikipedii można przeczytać, że jest to „niezobowiązująca umowa dobrowolna” , z tą różnicą, że Agenda 21 wiąże Ciebie.

Zostało to wpisane do prawa waszych krajów, od Chin, przez wszystkie państwa Zachodu i Bliskiego Wschodu, po cały świat, dzięki współpracy rządów, przedsiębiorstw, organizacji i fundacji. Jest to plan globalny, ale nie międzynarodowy. „Międzynarodowy” oznacza „pomiędzy narodami”, ale ten plan wymazuje narody. To jest globalne. Jest to plan globalny, wdrażany lokalnie, dlatego wszędzie nosi inną nazwę, ale jest to ten sam plan. Każdy aspekt twojego życia jest dotknięty, dotyczy to programów szkolnych, wydziałów planowania i budownictwa, systemu wymiaru sprawiedliwości, systemu opieki zdrowotnej. Jest wszędzie, ale nigdy nie nazywamy jej „Agendą 21”. Zobaczycie je jako plany regionalne. W Kanadzie często nazywa się je na przykład „Plan Bay Area” , „Four States, One Vision” , „Mexico 2030” , „Hanoi 2030” lub „Horizon 2050” . Wszystkie są na tym samym poziomie. Podnoszą główne ośrodki władzy gospodarczej do rangi ponadrządowej, co jest niezależne i wyższe od tradycyjnego modelu rządu przedstawicielskiego. Oto megaregiony . Napędzają gospodarkę i dominują w państwie. Łączą części miast, państw, a nawet łączą w całość części narodów. Niszczą granice i ignorują jurysdykcję prawną, tworząc nowe zasady ekonomiczne. To są nowe lenna. To nie rząd. Na tym polega zarządzanie.

Zarządzanie: Jest to system składający się z agencji sektora publicznego, organizacji non-profit, organizacji komercyjnych, grup rzeczniczych, fundacji i korporacji. Co je łączy? Nie głosujesz na nic z tych rzeczy. Im większy byt, im dalej jest od ciebie, tym mniejszą masz władzę. Dosłownie wyszedłeś z obrazu. To jest nowy stan świata, w którym jesteś obywatelem świata, jasne? Nowe państwo jest więc środkiem, za pomocą którego należy służyć innym dla „dobra wspólnego” i jest ono definiowane przez państwo. Powinno być oddolne. To jest coś, czego chcesz, ale tak naprawdę jest to ostateczny wyścig z tobą, o twoją suwerenność. Twoja suwerenność jest niszczona kawałek po kawałku.

Pytanie brzmi: „Czym jest Agenda 21?” „ Kiedy widzimy to publicznie, jest to przede wszystkim plan zagospodarowania przestrzennego. To jest okrzyk bojowy „zrównoważonego rozwoju” . Co mówią? Że „zabijamy planetę” emisją CO₂. Plan ten ma na celu ograniczenie populacji do tego, co ONZ nazywa „wyspami zamieszkanymi przez ludzi”. Osiedla ludzkie. [Uwaga redaktora: miasta 15-minutowe] Oczywiście, gdy już znajdziesz się na tej skoncentrowanej „wyspie zamieszkanej przez ludzi”, kiedyś nazywanej „miastem”, zarządzanie tobą, kontrola i monitorowanie stają się łatwiejsze. Mogłoby to być miasto podobne do tego, które Sidewalk Labs , spółka zależna Alphabet, spółki macierzystej Google, zaplanowała na osiedlu w Toronto. W tym mieście czujniki musiały być rozmieszczone dosłownie wszędzie. Mieszkańcy mogliby uznać, że ich usługi są ograniczone, jeśli nie udostępnią cyfrowo wszystkich aspektów swojego życia.

Na przykład, jeśli jako rezydent nie wyraziłbyś zgody na powiązanie swoich danych z Twoją tożsamością, miałbyś mniej praw niż inni. To inteligentne miasto . Myślę, że to miasto, w którym wirtualna i rozszerzona rzeczywistość zastąpi prawdziwe życie i stanie się bardziej angażujące. Ostatecznie ludzie mogą spędzić całe swoje życie wirtualnie, ale to życie będzie krótkie. Jakie jest więc uzasadnienie tej dystopii? Chodzi o to, że emisję gazów cieplarnianych można ograniczyć, koncentrując populacje w gęsto zaludnionych centrach miast, gdzie można ograniczyć zużycie energii i wody . To zabierze cię z terenów wiejskich, gdzie możesz robić w zasadzie wszystko, na co masz ochotę, hodować własne bydło, uprawiać żywność korzystając z własnej studni, prowadzić własną ciężarówkę i posiadać broń.

Ale żeby wdrożyć Agendę 21, twój kraj, stan, hrabstwo, parafia, gmina, miasto – obojętnie – narzuca ten plan zagospodarowania przestrzennego lokalnie, ponieważ pomyśl o tym: miejsce, w którym mieszkasz, ma wiele wspólnego z twoim stylem życia.

Twoje stare życie wymaga więc przemiany. To jest kod oznaczający „ buduj, wróć, lepiej”. To nowa norma. Obejmuje to zarówno to, co nazywają „środowiskiem zabudowanym”, jak i sposób, w jaki wykorzystujesz tę przestrzeń fizyczną. Twoje przekonania i oczekiwania muszą ulec zmianie i przebudowie, podobnie jak Twoje zużycie energii, wody i żywności, struktura społeczna, praca, zdrowie i poglądy na temat długości życia – wszystko to musi ulec zmianie. Wiele z tego zależy od planu regionalnego, który obowiązuje w miejscu zamieszkania. Radzę to sprawdzić.

W jaki więc sposób niszczą twoje prawa? Na to się nie głosuje. Ale za to płacisz. Ten regionalny plan jest finansowany z dotacji federalnych i stanowych, które płacą konsultantom, których zadaniem jest w zasadzie propagowanie tego pomysłu w społeczności. A nieliczni zaniepokojeni obywatele, którzy pojawiają się na „spotkaniach koncepcyjnych” i „charettes”, jak je nazywają, aby się sprzeciwić, konsultanci są tam po to, aby blokować sprzeciw. Ich rola ogranicza się do indoktrynacji społeczeństwa. Konsultanci to przeszkoleni „agenci zmian” i liderzy organizacji. Ich zadaniem jest stworzenie wrażenia, że wysłuchano opinii publicznej i że społeczeństwo aprobuje plan.

To niezła sztuka. Myślę, że zgodzisz się, że to naprawdę duży problem. To trudna sprawa i poważny problem dla kierownictwa, nawet biorąc pod uwagę oszustwa i zmowę korporacyjnych mediów. Powinienem powiedzieć partnerstwo, własność. Nie jest łatwo zniszczyć prawie 500 lat państwa narodowego, dlatego chcą to dokonać stopniowo, wykorzystując całą władzę i wpływy korporacji i organizacji rządowych, w tym całą technologię, rozrywkę, media i edukację.

To jest plan całkowicie megakorporacyjny. Jest to spółka partnerska. Jest to partnerstwo publiczno-prywatne pomiędzy rządem, największymi korporacjami świata, konglomeratami bankowymi, dużymi fundacjami finansowymi, takimi jak fundacje Forda i Rockefellera, grupami takimi jak World Wildlife Fund i National Religious Partnership for the Environment . To zamknięte koło. Dotyczy to wyłącznie Ciebie, jeśli zgadzasz się z ich planem. Oczywiście, na tym właśnie polega uzyskanie akceptacji „społeczności”. „Społeczność” to każdy, kto zgadza się z planem. Jeśli się nie zgadzasz, nie jesteś „społecznością”. Nie ma miejsca na wyrażanie sprzeciwu. Te duże fundacje przyznają dotacje tysiącom nowych organizacji. Tworzą i finansują grupy poboczne przypominające stowarzyszenia charytatywne i organizacje non-profit. Cały ten system działa jak niższa biurokracja nowego systemu i jest zasadniczo największym wrogiem jednostki. Dlatego też, aby wdrożyć Agendę 21, konieczna jest pełna integracja systemów, aby móc nimi sterować centralnie. To standaryzacja wszystkich systemów, a nową walutą jest informacja i energia.

Aby uzyskać scentralizowaną kontrolę i całkowitą globalizację, konieczna jest standaryzacja wszystkich praw, edukacji, kultury i finansów. Aby połączyć, należy je znormalizować. Było to niemożliwe aż do nastania ery komputerów. Teraz jest to nieuniknione. Dlatego każdemu uczniowi wręczono komputer, a Internet można teraz znaleźć w małych wioskach w każdym kraju. Twój system edukacji ma na celu zachęcenie Cię do postrzegania siebie jako „obywatela świata”. Mam nadzieję, że nie, ponieważ obywatel świata nie jest wcale obywatelem i nie ma żadnych praw. W ramach Agendy 21 Organizacji Narodów Zjednoczonych na rzecz Zrównoważonego Rozwoju. To, co nazywamy „prawem”, jest w rzeczywistości „przywilejem” i może zostać w każdej chwili przyznane lub odebrane.

Oczywiście, można też nałożyć karę bez odszkodowania. Wyjaśnia to, w jaki sposób ONZ może nazwać powszechną łączność internetową „prawem człowieka”. W związku z pandemią COVID-19 UNICEF z Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Edukacji Dzieci stworzył projekt o nazwie GIGA , którego celem jest wprowadzenie w każdej szkole na świecie zajęć online. Terminem określającym to zjawisko jest „bezpośrednia nauka”. Nic nie stanie między dzieckiem a komputerem. Dzięki temu standaryzowana indoktrynacja staje się naprawdę łatwa. Oczywiście wszyscy wiecie, że Google, jako firma typu start-up , otrzymywało fundusze od służb wywiadowczych w celu szpiegowania ludzi, którzy wyszukiwali określone tematy w Internecie. Wtedy będą mogli zidentyfikować te osoby. W zasadzie odwraca sytuację i naraża nas na inwigilację [?]. Obecnie miliardy ludzi dobrowolnie noszą urządzenia monitorujące przez cały czas. Kiedy słyszysz termin „Smart”, niezależnie od tego, czy chodzi o smartfon, inteligentny samochód, inteligentny dom czy coś innego, jest to akronim:

SMART: Zrównoważony rozwój, monitorowanie, ocena, klasyfikacja i śledzenie.
[Uwaga redaktora: Zrównoważony rozwój, kontrola, ocena, klasyfikacja i monitorowanie.] GIGA, projekt uniwersalnej łączności dla dzieci, stał się bardziej cyfrowy w ciągu 10 tygodni pożądania [?] niż w ciągu ostatnich 10 lat. Do tego potrzebna jest im technologia 5G, a do tego potrzebna jest im zdecentralizowana produkcja energii, która umożliwi cyfrowe eksperymenty i szpiegowanie dużych populacji bez ich zgody i wiedzy. Pewien rodzaj kolonizacji cyfrowej. Wielkie korporacje szukają ludzi, którzy wnoszą wartość dodaną i są innowatorami. Firmy chcą być właścicielami innowacji. Nie każdy ma wartość w tym systemie, w tym nowym systemie. Większość z Was nie. Najprawdopodobniej jesteś wart mniej niż Twój kredyt studencki. Twoja wartość, Twój wynik oceny społecznej, zależą od tego, czy produkujesz więcej niż konsumujesz i czy służysz państwu, czy też mu przeszkadzasz.

Rząd zignorował nasze prawa konstytucyjne, łącząc się z prywatnymi korporacjami, które mogą działać bez kontroli i w tajemnicy, karząc, usuwając i eliminując dysydentów. Facebook, Google, Twitter i Amazon zrobiły to wirtualnie; To jest globalizacja. Globalizacja zaciera granice między miastem a narodem. To koniec rządu przedstawicielskiego. Wiem, że możesz uważać rząd za przeszkodę, za zagrożenie i tak czy inaczej cię nie reprezentuje, więc kogo to obchodzi, prawda? No cóż, wiem, do kogo mówię i szczerze mówiąc, zgadzam się. Ale przynajmniej w Stanach Zjednoczonych rząd pierwotnie był postrzegany jako władza reprezentacyjna. To tak, jakbyś był zapracowanym rolnikiem lub właścicielem sklepu i wybrał przedstawiciela, który zgodził się poświęcić kilka lat swojego życia na prowadzenie tego typu działalności, więc ty nie musiałeś tego robić. Ludzie tacy jak Pelosi i McConnell kierują rządem już od 50 lat. No i dlaczego? Dzieje się tak, ponieważ nadal odbywają się na nie głosowania. Pieniądze, które ich wybierają, utrzymują ich tam. Na szczycie władza nie ma partii.

Czego więc chcą globalistyczni kontrolerzy? Agenda 21 jest narzędziem służącym skutecznemu zarządzaniu. Wielkie korporacje chcą mieć jak najmniej zharmonizowanych i zintegrowanych przepisów i regulacji, aby nie musiały zmieniać swojej działalności ani reorganizować się, aby sprzedawać na różnych rynkach. Nie chcą granic i otwartego rynku. Chcą zniszczyć konkurencję, bez względu na to, jak mała by ona nie była , i ograniczyć popyt na inżynierów. Chcą mieć do czynienia z jak najmniejszą liczbą osób podejmujących decyzje, najlepiej z jedną. Chcą połączyć się z rządem. Chcą pracowników, którzy nadają się do wykonywania wymaganych zadań i których można łatwo odrzucić. Chcą być właścicielami innowacji, więc chcą mieć bezpośredni kontakt z uniwersytetami. Chcą kontrolować wszystkie zasoby, ludzkie i naturalne, bo wiadomo, że ludzie są zasobem – lub, co bardziej prawdopodobne, przeszkodą.

Wielkie korporacje potrzebują całkowitej kontroli i dostępu do informacji. To jest rewolucja cyfrowa. To czwarta rewolucja przemysłowa. To jest wielki reset. Trzy poprzednie rewolucje przemysłowe koncentrowały się przede wszystkim na energii i materiałach. Niezależnie od tego, czy chodzi o parę, gaz czy elektronikę, te nowe energie radykalnie przekształciły społeczeństwo, od rodziny po miejsce pracy, od miast po rząd – wszystko zostało całkowicie przebudowane.

Teraz mamy czwartą rewolucję przemysłową: rewolucję cyfrową. Rozwój technologii jest szybszy niż etyka i nadzór, przyćmiewając trzy poprzednie rewolucje. Od sztucznej inteligencji, która ma potencjał zmienić naturę człowieka, przez robotykę wykorzystywaną w policji, po inteligentne budynki i czujniki, które nieustannie nas monitorują. Ta rewolucja pozwala na niepewną przyszłość. Czwarta rewolucja przemysłowa, w kontekście pierwszych trzech, oznacza fenomenalne przyspieszenie pod względem czasu i możliwości kontrolowania mas, przekształcania i zakłócania „odbudowy lepszej”. Kiedy to usłyszysz, wiedz, że nie możesz tego odbudować, jeśli najpierw tego nie zniszczysz. Nazywają to „nową umową społeczną” – tą, której nie zaakceptowałeś! Koncepcja Wielkiego Resetu głosi, że „niczego nie będziesz posiadać” , będziesz wynajmować wszystko, czego potrzebujesz. Musisz na to patrzeć przez pryzmat własności prywatnej.

Jesteś swoją najważniejszą własnością prywatną. Utrata wolności słowa, przemieszczania się – oznacza utratę tego, co dla ciebie najważniejsze.
Obniża Twoje oczekiwania co do spełnionego życia i zmusza Cię do wejścia w nową erę oszczędności i niedostatku. Nie jest to łatwe. Utrata wolności w najważniejszym sensie, niezależności i prywatności ciała i umysłu, która wymaga tego, co nazywają „nową normalnością”, nie przychodzisz do tego miejsca bez poważnego kryzysu. Czy samozwańczy globalistyczni kontrolerzy, których zamiarem było całkowite zdezorganizowanie przyszłości, rozważyli, jaki kryzys byłby konieczny, aby globalne zarządzanie stało się rzeczywistością? Ta, która wykracza poza biznes, docierając do naszych domów i ciał? Moim zdaniem kryzys światowy wymaga globalnej odpowiedzi – a to uzasadnia globalne zarządzanie.

Potrzeba naprawdę poważnego kryzysu – kryzysu globalnego – żeby zerwać identyfikację ze swoim narodem i kulturą – coś takiego jak zmiana klimatu, prawda? Tworzy to egzystencjalny strach, że „niszczymy planetę”, a cały nasz styl życia zagraża jej dalszemu istnieniu. Hej, to nie jest nauka! Nauka ma za zadanie dostosować się do pożądanego wyniku, w tej sytuacji jest to zielona maska. Zatem za maską troski o środowisko naturalne kryje się pragnienie globalnej, scentralizowanej, totalitarnej kontroli.

Zagrożenie zmianą klimatu jest pewnym etapem, pewną fazą. Ma nas przygotować na jeszcze większe ograniczenia i restrykcje, a teraz, rzecz jasna, stajemy w obliczu znacznie bardziej powszechnego i ograniczającego zagrożenia. Wypuścili Wielką Armatę , nowym zagrożeniem egzystencjalnym jest C19. W rzeczywistości World Wildlife Fund twierdzi, że COVID jest, cytuję: „odpowiedzią natury na ludzką eksploatację środowiska”, koniec cytatu. Czy oni mówią poważnie? Natura jest terrorystą? Tak więc, niewidzialna, bezbarwna, bezwonna, ledwo wykrywalna, „C” jest nową maską Nowego Standardu.

11 września było uzasadnieniem istnienia państwa bezpieczeństwa. „C” aktywuje stan monitorowania. Litera „C” uzasadnia globalne zastosowanie. Prawdziwie skrojone na miarę Nowego Porządku Świata, „C” zarządziło aresztowania domowe osób mówiących prawdę, załamanie gospodarcze i pełne upoważnienie tych wielkich korporacji. I oczywiście, jak mogłem zapomnieć? Lista chętnych dyktatorów, od Macrona we Francji, przez Ardern w Nowej Zelandii, Trudeau w Kanadzie, Harrisa w Stanach Zjednoczonych, po Cuomo, Newsome'a, Whitmera, Garcettiego, Lightfoota i dziesiątki innych na całym świecie. W rywalizacji o panowanie w megaregionach dobrowolni współpracownicy mobilizują się oczywiście także lokalnie, i właśnie na tym tak naprawdę polegały ostatnie cztery lata: na oddzieleniu ziarna od plew, wiernych od dysydentów. Tak się to robi w Chinach. Mao Zedong dokonał tego w ramach swojej kampanii „Niech zakwitnie 100 kwiatów” . Zachęcał swoich zwolenników do krytykowania jego programów, aby je ulepszyć, ale robił to po to, aby zidentyfikować i oczyścić się z krytyków – co też uczynił.

Więc mówię tu o mocy. Ci, którzy mają władzę, chcą ją utrzymać. Ci, którzy tego nie mają, tego chcą. Zawsze istnieli ludzie, którzy chcieli kontrolować świat. Zmieniło się to, że możliwości sterowania wzrosły pod względem prędkości i zasięgu w sposób, który nie był wcześniej możliwy. A więc na zakończenie chciałbym was zachęcić. Chcę Cię zachęcić do odwagi... Czy wybierzesz wygodę zamiast wolności? Wolny Świat wymaga Wolności z odpowiedzialnością, a to wymaga pracy. Wiedz, że w tym Nowym Świecie nie będzie Szwajcarii, ani miejsca, w którym można by się ukryć. Więc nadszedł czas, by stawić opór. Odmów współpracy. Nie noś przy sobie smartfona. Nie zgłaszaj się dobrowolnie do udostępniania swoich danych biometrycznych lub DNA. Nie współpracuj. Wyłącz, kiedy tylko możesz i przygotuj się na pracę, aby pozostać wolnym. Aby to osiągnąć, musimy wszyscy ze sobą współpracować. Derrière le masque vert de l'écologie

Agenda 21
(Fragment pochodzi z Illuminati Agenda 21: Lucyferiański plan zniszczenia stworzenia , rozdział 9: Agenda 21)

W 1992 roku, gdy amerykańska Partia Demokratyczna została przejęta przez prezydenta Illuminati Billa Clintona, a brytyjska Partia Pracy miała zostać poddana premierowi Illuminati Tony'emu Blairowi, w Rio de Janeiro odbyło się spotkanie, które pod delikatnym, niewyraźnym płaszczykiem „zrównoważonego rozwoju” miało na celu wdrożenie planu Lucyfera aż do końca ludzkości.


Pretekstem Order Ab Chao był kataklizm ekologiczny i globalne ocieplenie. Zarówno Demokraci, jak i Partia Pracy połknęli haczyk, podobnie jak wielu dobrze nastawionych ludzi na całym świecie, którzy dzięki obserwacji wiedzieli, że z pogodą jest coś poważnie nie tak, ale nigdy nie mogli sobie wyobrazić, że zostanie to wykorzystane do realizacji planu Illuminati. Z protegowanym właściciela miliardera Occidental Petroleum, Armanda Hammera, Al Gore'em jako rzecznikiem, Lucyferianie będą teraz promować swój mit niedoboru, który przypisuje winę ludzkości, a nie im samym. Z babilońskiej ambony głosili mizantropię, ślad węglowy, podatki węglowe, małe domy, spadek standardów życia i ogólną surowość.

W tym samym czasie marionetki Illuminati, Clinton i Blair, były zajęte deregulacją banków w ramach ustawy Glassa-Steagalla, łączeniem korporacji, prywatyzacją edukacji, zwiększaniem liczby zabójczych szczepień, wprowadzaniem glikofosforanów i żywności GMO, rozpoczynaniem wojny przy użyciu broni niskiej częstotliwości za pomocą zanieczyszczania (geoinżyneria) całych ekosystemów przez swoje kartele Ośmiu Rodzin. Ale nie mieliśmy obwiniać elit. Mieliśmy obwiniać siebie i naszych bliźnich. W rzeczywistości mieliśmy myśleć, że „ludzie” tak bardzo zepsuli planetę, że światu byłoby lepiej bez nas. Ostateczna nienawiść do siebie stawała się znormalizowaną deską w ich ofensywie zarządzania postrzeganiem.

Grupy ekologiczne przewodziły tej akcji, a ich zarządy były wypełnione agentami Korony, bankierami i dyrektorami generalnymi korporacji naftowych, górniczych i chemicznych. Książę Karol przewodził większości public relations, książę Albert przewodził antyludzkim mantrom.W Rio de Janeiro to Szanowny Maurice Strong ciągnął antyludzką bandę. Strong jest kanadyjskim miliarderem naftowym i górniczym, który kiedyś powiedział: „Czy jedyną nadzieją dla planety nie jest upadek cywilizacji uprzemysłowionych? Czy nie jest naszym obowiązkiem doprowadzić do tego”. W czerwcu 1992 r. podczas Szczytu Ziemi w Rio powstał plan kontroli człowieka, który stał się znany jako Agenda 21. Niektóre z jego celów obejmują zakończenie suwerenności narodowej, restrukturyzację rodziny, przydzielenie pewnych zadań pewnym osobom, ograniczenia przemieszczania się ludzi, zwiększenie roli państwa w wychowywaniu dzieci, tworzenie gęsto zaludnionych stref osiedli ludzkich przy jednoczesnym wyludnianiu obszarów wiejskich, obniżenie poziomu edukacji poprzez testowanie zamiast nauki, zniesienie własności prywatnej i w jego centrum masową redukcję populacji planety Ziemia.

Pod przykrywką frontu o nazwie Lokalne Rządy na rzecz Zrównoważonego Rozwoju, elitarni truciciele postanowili wcisnąć tę antyludzką agendę w każdy zakątek planety. Słowo „zrównoważony rozwój” jest ich koniem trojańskim. Gdziekolwiek je zobaczysz, wiedz, że nie ma nic wspólnego z ochroną Ziemi, a wszystko ze zniszczeniem jej i ciebie. Używając typowej odwróconej moralności Lucyfera, te świnie, które zniszczyły tę planetę, teraz starają się sprawić, byśmy poczuli się winni za swoje zbrodnie poprzez pełen poczucia winy i wstydu „ruch ekologiczny”. To idealna przykrywka dla złowrogiego planu, który dla nas zaplanowali.

Kluczem do ich planu jest depopulacja. Georgia Guidestones, których nikt nie wie, kto zbudował, wzywają do utrzymania populacji Ziemi poniżej 500 000 milionów. Kamienie są astrologicznie wyrównane, a napisy są w kilku językach, niektóre z nich są starożytne. Oddzielny projekt Globalnej Oceny Bioróżnorodności ONZ przewiduje populację 1 miliarda. To również byłaby ogromna eliminacja, ponieważ obecna populacja świata wynosi około 7,6 miliarda. Używając 911 jako kolejnego pretekstu, Illuminati rozpoczęli plan permanentnej gospodarki wojennej, najpierw usprawiedliwionej fałszywą wojną z terroryzmem. Podczas gdy ich firmy Crown Agent i banki otrzymują broń, ropę, pomoc i kontrakty na odbudowę, używają również tego modelu, aby osiągnąć swój cel globalnej depopulacji...
172 tys.
Edward7 udostępnia to
82 tys.
fartuszniak leszek

"Mówią nam, że średnio każdy dodatkowy człowiek produkuje około 4 ton dwutlenku węgla rocznie."
---
Ci propagatorzy tego zielonego nieładu, jak tak się przejmują planetą, to niech sami poddadzą się eutanazji, to będzie ileś tam ton tego CO2 mniej, też zniknie problem CO2 bo już nie będzie nikt nam wciskał te banialuki.

agnieszka123

CO2 to 0,04%!!!

agnieszka123

Czyli miałam rację, a karteluszka z połowy XX w

fartuszniak leszek

Nie ma wątpliwości, że te tak nazywane "ocieplenie", które w takiej ilości wytwarza człowiek, co podobno ma szkodzić ziemi, to taka podobna propaganda jak fałszywy kowid, w co ludzie uwierzyli. Przeciętny człowiek Nie ma środków i narzędzi, by samemu sprawdzić, gdzie jest prawda, tak samo nie mamy możliwości sprawdzenia, jaki jest kształt ziemi, czy jest kulistą planetą czy jest płaska. Ci opętani globaliści manipulują tymi informacjami tak, by zastraszyć ludzkość, by podporządkowała się ich władzy, przy tym wmawiają nam, że to jest dla naszego dobra, a faktycznie chodzi im o totalne zniewolenie, by wszyscy oddali hołd bestii, tak jak jest opisane w Apokalipsie św. Jana.

fartuszniak leszek

Tak na własne odczucie można zauważyć, że zimy są cieplejsze, jeżeli się więcej lat przeżyło, ale rządzący światem zrobili z tego ideologię uderzającą w człowieka, nawet w sens jego istnienia, jakby człowiek miał taką siłę sprawczą by mógł sterować klimatem całej ziemi, a to jest po prostu diabelska zarozumiałość, to Bóg stworzył ziemię i to Bóg zadecyduje, jak ta ziemia ma długo istnieć, a opętani ludzie mogą sobie podskakiwać i rzucać się jak z przysłowiową motyką na słońce, a jeżeli ktoś szantażuje nas rozdmuchanym CO2 to jest kara za to, że za dużo ludzi odeszło od Boga w Trójcy Świętej Jedynego, to wykorzystali opętani i rządzą nami za pomocą trików, podobno dla naszego dobra, a większość ludzi wierzy tym oszustom, można było się o tym przekonać w czasie fałszywego kowida, jak wielu leciało by się dać zaszprycować, a teraz płaczą i odchodzą z tego świata.

3 więcej komentarzy od fartuszniak leszek
fartuszniak leszek

Tylko nie jest jednoznacznie określony czas trwania ziemi.
Według Biblii to jest około 6000 lat:
=> creation.com/6000-lat
Komu tu wierzyć ?
Ta cała świecka "nauka" jest podporządkowana pysze człowieka, który mniema że potrafi wszystko wyjaśnić bez Boga, odwołując się tylko do materii która nie wiadomo skąd się wzięła ?
Jakby samo się wszystko zacięło się porządkować, a wiemy nawet z własnego doświadczenie, ze samo nic się nie porządkuje ale rozpada.

fartuszniak leszek

Czy ziemia ma 6000 lat ?
Wielu zadaje sobie to pytanie, ja także, bo tak nazywana obecna "nauka" jest oderwana od Boga, w której wymyślane są różne teorie, przykładowo jak "teoria ewolucji", a to po to, by nas przekonać do materialistycznej wizji świata, jako do samoistnie przekształcającej się materii, bez kreacji przez Boga.
Przykładowe linki:
=> Kreacjonizm młodej Ziemi – Wikipedia, wolna encyklopedia
-=> youtube.com/watch?v=EpJUMmEs_WQ
=> Ile lat ma Ziemia według Biblii

fartuszniak leszek

Oczywiście że o wieku człowieka razem z ziemią.
Dla Boga nie ma nic niemożliwego, a nie wszystko człowiek jest w stanie pojąć.
To jest w podanych linkach.

Walczyć o prawdę

Bez człowieka i zwierząt dostarczających roślinom zielonym dwutlenku węgla nie będzie przyrody. Ta zależność to istota bytu. Tylko wariaci chcą zamienić świat w suchy piasek. Nie mogą pokonać Boga, więc chcą zniszczyć Jego dzieła.