pl.news
3,3 tys.

Afera z molestowaniem: antykatolickiemu biskupowi uchodzi na sucho manipulacja i tuszowanie nadużyć

Biskup Osnabrück, Franz-Josef Bode, zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec, 22 września podczas konferencji prasowej utrzymywał, że skonsultował się z homoseksualistą Hansem Zollnerem, jezuitą i urzędnikiem Watykanu, w sprawach nadużyć, zanim zdecydował się NIE rezygnować.

Bodemu zarzuca się złe prowadzenie spraw o molestowanie. Pozostawiał oskarżonych [liberalnych] księży na stanowiskach lub przenosił ich na inne. Bode sam przyznał, że popełnił "fatalne błędy" i przeprosił, ALE nie podał się do dymisji.

Odniesienie do Zollnera wywołało sporo kontrowersji, bo wychodzi na to, że Zollner popiera jego decyzję o pozostaniu na stanowisku, mimo iż wcześniej nawoływał do rezygnacji w podobnych przypadkach.

Zapytany przez PillarCatholic.com Zollner nie skomentował swojej rozmowy w cztery oczy z Bode, tłumacząc się, że to Biskupa należy pytać o dalszy komentarz.

Rzecznik prasowy Bodego 5 października przyznał - "Zollner nie nakłaniał do ani nie odradzał rezygnacji biskupowi", pomimo iż Bode we wrześniu twierdził co innego.

Antykatolickie media oligarchiczne milczą w tej sprawie, ponieważ Bode jest ich człowiekiem. Zamiast tego wolą podkładać świnie Kardynałowi Kolonii, Woelkiemu, którego uważają za zbyt katolickiego.

To tylko dowód na to, że molestowanie jest interesujące dla oligarchów, tylko jeśli mogą wykorzystywać je do własnych celów.

Grafika: Franz-Josef Bode © wikicommons CC BY-SA, #newsGflioarvzi