Geminiano Secundo

Na odsiecz: To jest Godzina Decyzji

24 października 2024

Pan Jezus: To jest Godzina Decyzji

[Orędzie zostało podyktowane po hiszpańsku Siostrze Amapoli z Misji Miłosierdzia Bożego w teksańskim Newbraunfels; sama przełożyła na angielski (a Geminiano spolszczył).
UWAGA: Przypisy nie pochodzą od Boga lecz od naszej Siostry. Czasem przypis ma pomóc czytelnikowi zrozumieć znaczenie pewnego słowa lub idei, a innym razem oddać ton wypowiedzi Boga lub Boskiej Matki.]

Pisz, Florecita.

Alfa i Omega mówi, Ten, Który Jest, Który Był i Który Ma Przyjść. [1]

Słuchajcie uważnie Głosu Mojego Pana, który rozbrzmiewa po wszystkie krańce ziemi, aby dotrzeć do każdego stworzonego przez Niego serca.

Słuchajcie z uwagą mowy jak grzmot, ale i szeptów.

Głos Mojego Pana grzmi, aby skorygować i szepcze na pocieszenie.

Mój Ludu, słuchaj Swojego Boga. Słuchaj Swojego Ojca. Słuchaj Swojego Odkupiciela. Słuchajcie Tego, który jest waszym Uświęceniem.

SŁUCHAJ, MÓJ LUDU.

Mój Głos jest i pieszczotą, i jest napomnieniem.

BĄDŹCIE UWAŻNE, DZIECI. NIE LĘKAJCIE SIĘ, WY, KTÓRZY MNIE KOCHACIE, I WY, KTÓRZY MNIE NIE ZNACIE.

BĄDŹCIE UWAŻNE, DZIECI. NIE GARDŹCIE MOIMI SŁOWAMI, WY, KTÓRZY MI NIE UFACIE, I WY, KTÓRZY Z BOJAŹNI PRZED POMYŁKĄ TRACICIE MNIE POŚRÓD DOCIEKAŃ BEZ KOŃCA.

TO JEST GODZINA DECYZJI, DZIECI.

Rok po roku, wydarzenie po wydarzeniu, dawałem wam Znaki, dawałem wam ostrzeżenia, mówiłem i wzywałem was, abyście powrócili do Mnie bezzwłocznie.

Ale jak niewielu Mnie słuchało i wprowadziło Moje Słowa w życie, i pozwoliło im zapuścić korzenie i wydać owoc: prostą i mocną Wiarę, która będzie waszą tarczą i mieczem w bitwie, która się zbliża.

Ktokolwiek odrzuca Moje Słowa – które wypływają z Mojego Serca z miłości i Miłosierdzia dla każdego z was – ktokolwiek odrzuca Moje Słowa, odrzuca konieczną pomoc, abyście mogli żyć Moją Wolą w tych czasach i w tej niewidzianej nigdy wcześniej bitwie.

Zbieram was teraz w Mojej Armii; wzywam was do niej z każdego zakątka świata niezależnie od okoliczności, w których się znajdujecie.

PRZYJDŹCIE, DZIECI. STAŃCIE U MOJEGO BOKU.

Tak, jesteście poranieni, słabowici, zbrukani, czujecie się niezdolni do niczego.

MYŚLCIE JEDNAK NIE O SWOJEJ SŁABOŚCI LECZ RACZEJ O MOJEJ MOCY I SILE.

Przestańcie patrzeć na siebie, spójrzcie na Mnie.

PATRZCIE NA MNIE.

Cały świat i wszystko, co się w nim znajduje, zostało skażone, zbrukane grzechem i szatańskim mędrkowaniem, które niszczy Wiarę.

Widzicie tego skutki wszędzie wokół was, w was samych i w Moim Kościele.

Ileż to razy coś mówią jakoby „w Moim Imieniu”, a [w rzeczywistości] jest to oszustwo szatana.

BĄDŹCIE CZUJNI.

Zgniłe drzewo, bez korzeni we Mnie, NIE MOŻE PRZYNIEŚĆ ANI DOBREGO, ANI ZDROWEGO OWOCU.

PAMIĘTAJCIE O TYM.

KTO MA OCZY, NIECH ZOBACZY, A KTO MA USZY - USŁYSZY.

PRAWDA MÓWI. [2]

To jest czas MOJEGO DZIAŁANIA.

[Wszystko] czego potrzebuję od Mojej Armii, to WIARA, ZDANIE SIĘ NA MNIE, POKORA – żebyście słuchali swojego Boga i pozwolili Mu działać – najpierw w was samych, w waszych rodzinach i waszych osobistych misjach.

RESZTĘ ZROBIĘ JA, DZIECI.

Nie wiecie w pełni, co was czeka.

ALE JA WIEM.

I dlatego mówię, wzywam, zapraszam.

Pozwólcie umarłym grzebać umarłych.

WY, PÓJDŹCIE ZA MNĄ.

Tak, droga – Moja Wola – jest trudna, wyboista, zakurzona, ciemna, zimna, zamglona.

Ale to JEST MOJA DROGA. Przeszedłem ją pierwszy, Moi ukochani, aby teraz wam pomóc.

Nie bójcie się. Powierzcie WSZYSTKO Mnie. [3]

Jak powierzyłem WSZYSTKO Mojemu Ojcu z Krzyża, ostatnim uderzeniem serca i oddechem.

POWIERZCIE WSZYSTKO MI.

Nie odchodźcie ode Mnie.

Wypowiedzcie Moje Imię i spójrzcie na Moją Twarz. Pamiętajcie Moje Słowa i powtarzajcie je sobie w głębi swojego jestestwa.

PRZYCHODZĘ, DZIECI.

A ZE MNĄ, MOJE ŚWIATŁO, a to, co zostało obiecane na te czasy, zostanie spełnione.

Bądźcie uważne, dzieci.

Rozważcie Moje Życie – Moje Wcielenie, Moje Narodziny, Moją Śmierć, Moje Zmartwychwstanie. [4]

BĄDŹCIE UWAŻNI NA MÓJ GŁOS, KTÓRY MÓWI DO WAS I PROWADZI WAS w głębi waszej istoty.

Połóżcie głowę na Moim Sercu i słuchajcie Moich Słów, tak jak Mój Jan uczynił to podczas Ostatniej Wieczerzy, gdzie przekazałem Mu Moją Miłość, ale także ujawniłem realia tego, co miało miejsce w tych chwilach: zdradę Judasza – na widoku, ale wciąż zasłoniętą przed resztą Moich Apostołów.

ROZWAŻCIE TO, DZIECI. Z pokorą. Z pokojem. W Mojej Miłości.

Spójrzcie ze Mną na to, co teraz się przed wami rozwija.

[Ciąg dalszy następnego dnia podczas Godziny Świętej.]

Kiedy nadciąga burza, widzicie znaki na niebie, w powietrzu, w reakcji zwierząt i roślinności, w zmianach atmosferycznych, i w ten sposób rozpoznajecie, czy jest to przelotna burza, czy też huragan, przed którym będziecie musieli się gdzieś ukryć, bo spowoduje ciężkie zniszczenia.

Mówię wam, dzieci, że teraz musicie popatrzeć ze Mną na znaki, które pokazują wam, z jakim rodzajem bitwy macie do czynienia.

Dzieci, to, co przeżywacie, to nie jest zwykła przelotna burza, która przynosi deszcz, wiatr, ale szybko mija i pozostawia czyste niebo.

Świat, Kościół, przeszedł przez wiele takich burz na przestrzeni wieków. Ciemne chwile szybko przeminęły i pojawiało się po nich światło i nowy zapał do bycia Mi wiernym.

Dzieci, powiedziałem wam wcześniej i powtórzę to raz jeszcze:

To, co przeżywacie i co wkrótce na was spadnie, nie jest zwykłą przelotną burzą, taką jak te zdarzające się w przeszłości lecz raczej nigdy wcześniej nie widzianym huraganem, który ogarnie wszystko z niszczycielską siłą.

Dzieci, tak jak podczas niektórych burz musicie szukać schronienia w bezpiecznym miejscu, dopóki zagrożenie nie minie, tak będzie i teraz , Moje maleństwa.

Wejdźcie do Schronienia Serca Mojej Matki, które jest niczym innym, jak Schronieniem prostej Wiary.

Dzieci, nie musicie stawiać czoła nawałnicom, ale raczej dociekaniom, emocjom, konfuzji i atakom na waszą Wiarę.

Rozwiązanie nie leży w przeszłości, za którą tęsknicie, ani w teraźniejszości, którą myślicie, że kontrolujecie i rozumiecie, ani w przyszłości, którą przedstawiacie sobie w bardzo ograniczony sposób.

JA – I TYLKO JA – JESTEM ROZWIĄZANIEM.

Dlatego mówię wam, dzieci, abyście odłożyli na bok swoje dociekania i chęć działania po swojemu, a zjednoczyli się i schronili w MOIM SERCU, W MOJEJ OSOBIE.

Będą próbowali przekonać was słowami podobnymi do Moich, znakami naśladującymi Moje, rozumowaniami tak subtelnymi i po ludzku wzniosłymi, że nawet najbardziej wykształceni dadzą się oszukać.

Odłóżcie na bok swoje emocje – tak zmienne i tak podatne.

Będą próbowali wami manipulować – i już to zrobili – apelując do waszych emocji, próbując w ten sposób nakłonić was do przyjęcia zdeformowanej MOJEJ PRAWDY.

PATRZCIE TYLKO NA MNIE I NIE LĘKAJCIE SIĘ. WSZYSTKO JEST W MOICH RĘKACH.

Dzieci, czy widzicie już, jak prosta Wiara jest waszą tarczą?

Powtarzam wam: machinacje i dowodzenia naszego wroga są subtelne i po ludzku wzniosłe – NIE WCHODŹCIE Z NIMI W INTERAKCJE.

Patrzcie na Mnie i powtarzajcie Moje Imię.

Daję wam Schronienie i instrukcje, których potrzebujecie, aby schronić się przed huraganem, który rozpętuje się nad wami, nad światem i Moim Kościołem.

Powtarzam wam, Moje ukochane dzieci:

Drzewo zakorzenione w ciemności NIE MOŻE PRZYNIEŚĆ ANI SMACZNEGO, ANI ZDROWEGO OWOCU.

Nie dajcie się zwieść pozorom.



Dzieci, wiem, że męczy was to bolesne Oczekiwanie, udręka w obliczu tego, co ma dopiero nadejść, smutek na widok podziałów w waszych rodzinach. [5]

Oddajcie WSZYSTKO Mnie.

Zrównajcie wasze kroki z Moimi. Złączcie wasze znużenie z Moim. Zjednoczcie wasze udręki z Moimi. Złączcie wasze cierpienia z Moimi. Zjednoczcie wasze ofiary z Moimi. Złączcie wasze wysiłki z Moimi.

WSZYSTKO ZE MNĄ.

ZJEDNOCZCIE WASZE SERCA Z MOIM. Każde uderzenie serca, dzieci.

I z każdym uderzeniem serca dam wam Łaskę, Miłosierdzie, skruchę, męstwo, Pokój i pomnożenie Wiary.

Wszystko, czego potrzebujecie, jest w Moim Sercu, dzieci.

Wszyscy, którzy wchodzą do Serca Mojej Matki, wchodzą do Mojego Serca, ponieważ Nasze Serce stanowi Jedno.

Jedno w Miłości, Jedno w Smutku, Jedno w oddaniu się Woli Ojca. Jedno w Ofierze Zadośćuczynienia.

JEDNO.

Wejdźcie w tę UNIĘ, dzieci.

Wejdźcie w Pokoju, zaufaniu, pewności, że znajdziecie tu wszystko, czego szukacie, wszystko, za czym tęsknicie i czego potrzebujecie.

Jak bardzo was kocham!

[Ciąg dalszy wieczorem]

Mówię do was, Moja Armio, bo tam, gdzie Ja Jestem, będziecie i wy, Drogę, którą przeszedłem, przejdziecie i wy, Kielich, który wypiłem, wypijecie i wy.

Wszystko ze Mną, Moi żołnierze. Wszystko ze Mną.

Wasze modlitwy, ofiary, dary i posłuszeństwo odnośnie tego, o co was proszę, pomagają wielu – niech to was zachęci.

Przyjmuję wszystko i wylewam łaskę za łaską na waszych braci, aby oczyścić ich ze ślepoty i głuchoty, aby doprowadzić ich do szczerej skruchy, aby pomóc im spojrzeć na Mnie jeszcze raz; a patrząc na Mnie, by wspomnieli na Moją Miłość. Wraz z uświadomieniem sobie Mojej Miłości, może w nich wejść prawdziwa skrucha za brak miłości do Mnie, brak Wiary i [za ich] nieufność. Ze skruszonymi sercami, możecie otrzymać Światło Wiary i stać się Moimi żołnierzami.

Dzieci, czy widzicie, że kiedy wstępujecie do Mojej Armii, nie wchodzicie sami? [uśmiech] Pomagacie Mi przyprowadzić waszych braci. Dziękuję wam, dzieci.

Teraz mówię do was, Moi synowie Kapłani – wy, którzy bardziej niż wszyscy inni musicie być całkowicie zjednoczeni ze Mną: Ćwiczcie swoją modlitwę kapłańską w jedności ze Mną w imieniu wszystkich Moich dzieci, które są pod uciskiem Szatana i jego kohort.

Jak bardzo cierpią te Moje maleństwa z powodu braku tej modlitwy wyzwolenia, błogosławieństwa i ochrony. Pomóżcie Mi, synowie. Ci wasi bracia znoszą nienawiść Szatana w sposób bezpośredni. Przyjmuję ich cierpienie, ale proszę, abyście byli Moimi narzędziami. POMÓŻCIE IM.

Nie bójcie się. JESTEM Z WAMI.

Błogosławię wasze ręce raz jeszcze, aby Moja Moc mogła zstąpić na nie w imieniu Moich maluczkich.

MOJA ARMIO, TWÓJ WÓDZ BŁOGOSŁAWI CIĘ.

NIE LĘKAJCIE SIĘ. TWÓJ BÓG CIĘ NIE OPUSZCZA.

BĄDŹCIE W POKOJU. JEŚLI WEZWAŁEM WAS DO MOJEJ ARMII, TO DLATEGO, ŻE DAM WAM RÓWNIEŻ ŁASKĘ, ABY W NIEJ WYTRWAĆ.

BĄDŹCIE W POKOJU.

Wasz Jezus kocha was.

Powiedźcie ze Mną:

Ojcze, niech się stanie Twoja Wola.

W Twoje ręce oddaję mojego ducha. Kocham Cię
”.

Moja Matka również was błogosławi. [uśmiech]

Bądźcie uważni, dzieci.

Głos Naszego Pana rozlega się, aby dać Światło, napomnienie i pocieszenie Jego dzieciom. Błogosławiony ten, kto przyjmuje Jego Głos i pozwala Mu wydać owoc, dla którego został posłany.

PRZYCHODZĘ. NIEBAWEM. AMEN.

-------------------------------------------------------------------
Przypisy:

[1] Ton, którego użył w całej tej pierwszej części, był bardzo uroczysty i różnił się od reszty Orędzia. Było tak, jakby Jego Głos dochodził z Jego Tronu, docierając przez eony i kosmos. Trudno to wyjaśnić. Później ton się zmienia i Jezus mówi do nas w sposób lub tonem, przez który wydaje się być o wiele bliżej – tutaj i teraz.

[2] Powiedziane w tym samym uroczystym tonie, co na początku Orędzia.

[3] Kiedy Jezus prosi nas, abyśmy powierzyli WSZYSTKO Jemu, rozumiem, że w tym „WSZYSTKIM” obecne są nie tylko nasze własne potrzeby i potrzeby naszych rodzin, nasza praca, zdrowie, sytuacja w każdym kraju, na całym świecie i w Kościele etc, ale także wszystkie nasze lęki, udręka przed całym zewnętrznym i wewnętrznym zamieszaniem, uczucie bycia samotnym i opuszczonym, bycia zdezorientowanym i wątpiącym; i cała nasza słabość i nędza, nasze grzechy, cała nasza przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, zbawienie naszej własnej duszy. Jeśli trudno jest powierzyć rzeczy zewnętrzne, o ileż trudniej jest nam powierzyć Mu rzeczy wewnętrzne, których nikt nie widzi, a które mogą być tak bolesne i ciemne, że mogą wydawać się świętokradcze z powodu uczuć, jakie wywołują. Rzeczy, które, wydając się niemal obrazą Boga, wydają się prawie niemożliwe do powierzenia Mu. Ale wierzę, że Jezus prosi nas, żebyśmy Mu powierzyli właśnie te sprawy, zwłaszcza te.

[4] To, co w tym odebrałam, to to, że Jezus chce, abyśmy zastanowili się nad tym, jak tylko ci, którzy byli naprawdę uważni, byli w stanie zobaczyć wielkość tych momentów Życia Jezusa – Tajemnic, które się przed nimi rozwijały. Tłumy widziały i słyszały. Ale nie rozumiały. Tylko nieliczni zrozumieli. Tak jest teraz – Ojciec pokazuje Swój Plan, ale niewielu rozpoznaje go jako taki.

[5] Ton zmienia się tutaj i staje się łagodniejszy, jest to wezwanie pełne Miłości i współczucia, zrozumienia i zachęty.

6 listopada 2024

Do Roztoki - fot. Geminiano, 24 października 2024
62 tys.
Geminiano Secundo udostępnia to
698
kazik0804

PRZESŁANIA MARIAŃSKIE
Naciskać
Orędzie Królowej Różańca przekazane Giselli 3 listopada 2024 r
Moje dzieci, moi kochani, dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wołanie w swoim sercu i zgięliście kolana w modlitwie. Kochani, pocieszacie moje serce, dzisiaj, jak od ośmiu lat, przychodzę jako Matka, aby Was pouczać i wskazywać Wam drogę. Dzieci, wiele łask spadło z nieba jak manna na tych, którzy szukali ulubionego pożywienia, wiele moich małych dzieci powróciło do Boga, ale łzy spływają mi po twarzy, gdy widzę, jak niektórzy odwracają się od modlitwy. Moje dzieci, walka jest trudna, wojna duchowa będzie coraz silniejsza, ale walczycie o swoją wiarę, bądźcie ostrożni, bo zły próbuje was zniszczyć, wkładając do waszych głów fałszywe rzeczy, fałszywe doktryny, ale wy, którzy znacie prawdę dalej podążaj właściwą drogą. Zasmucają mnie ci, którzy nie słuchają lub nie chcą słuchać moich słów. Kochane dzieci, nie miejcie żadnych wątpliwości co do tego, czym jest Słowo i Ewangelia. Moje dzieci, proszę mój lud konsekrowany, abyście patrzyli na drogę wskazaną przez Boga, a to, co nie pochodzi od Boga, odczujecie w swoim sercu. Dzieci, miejcie miłość i używajcie jej wobec swoich braci w miłości i jedności. Teraz zostawiam Was z moim matczynym błogosławieństwem w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Niech pokój zagości w sercach Waszych, dzisiaj spłynie wiele łask.

Geminiano Secundo

Wypadałoby porządnie spolszczyć to Orędzie.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA udostępnia to

PATRZCIE TYLKO NA MNIE I NIE LĘKAJCIE SIĘ. WSZYSTKO JEST W MOICH RĘKACH.
Dzieci, czy widzicie już, jak prosta Wiara jest waszą tarczą?
Powtarzam wam: machinacje i dowodzenia naszego wroga są subtelne i po ludzku wzniosłe – NIE WCHODŹCIE Z NIMI W INTERAKCJE.
Patrzcie na Mnie i powtarzajcie Moje Imię.

2664
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Nie wiecie w pełni, co was czeka.
ALE JA WIEM.
I dlatego mówię, wzywam, zapraszam.
Pozwólcie umarłym grzebać umarłych.
WY, PÓJDŹCIE ZA MNĄ.
Tak, droga – Moja Wola – jest trudna, wyboista, zakurzona, ciemna, zimna, zamglona.
Ale to JEST MOJA DROGA. Przeszedłem ją pierwszy, Moi ukochani, aby teraz wam pomóc.
Nie bójcie się. Powierzcie WSZYSTKO Mnie. [3]

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Cały świat i wszystko, co się w nim znajduje, zostało skażone, zbrukane grzechem i szatańskim mędrkowaniem, które niszczy Wiarę.
Widzicie tego skutki wszędzie wokół was, w was samych i w Moim Kościele.
Ileż to razy coś mówią „w Moim Imieniu”, a [w rzeczywistości] jest to oszustwo szatana.
BĄDŹCIE CZUJNI.
Zgniłe drzewo, bez korzeni we Mnie, NIE MOŻE PRZYNIEŚĆ ANI DOBREGO, ANI ZDROWEGO OWOCU.
PAMIĘTAJCIE O TYM.
KTO MA OCZY, NIECH ZOBACZY, A KTO MA USZY - USŁYSZY.