"Światowej sławy ekspert musi odejść z Instytutu Lotnictwa. Jednostką prowadzącą badania nad najnowocześniejszymi technologiami wojskowymi, kosmicznymi i nuklearnymi pokieruje członek Platformy Obywatelskiej. Przyznaje, że nie jest ekspertem od technologii, ale zna się na zarządzaniu" - podała w najnowszym artykule wp.pl st | Niezalezna.PL Polska straciła wiarygodność w oczach zagranicznych sojuszników Krzysztof Sitkowski - Gazeta Polska Mimo, że 10 członków Rady Instytutu Lotnictwa zagłosowało przeciwko kandydaturze Tomasza Szymczaka, to prezes Centrum Łukasiewicza z nadania nowych władz wybrał go na stanowisko dyrektora. Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę W przeszłości obecny dyrektor Instytutu miał coś wspólnego z lotnictwem - kierował portem lotniczym w Modlinie. W mediach od lat jest przedstawiany jako człowiek Donalda Tuska. Podczas prezentacji przed radą przyznał, że "co prawda nie zna się na technologii, ale chętnie się pozna". Informacja poszła w świat Polska była dotąd uważana za poważnego partnera. Jednak to się zmieniło. Państwa sojusznicze odpowiadające za obronność otrzymały informacje od swoich przedstawicielstw, pilnie obserwujących sytuację w naszym kraju, że w zakresie prac nad rozwojem lotnictwa wojskowego Polska stała się niewiarygodnym partnerem. "Instytut Lotnictwa to jedna z najnowocześniejszych placówek badawczych w Europie. Współpracuje z takimi firmami jak Boeing, GE Aerospace i Airbus. Część działalności to prace nad rozwojem lotnictwa cywilnego, ale istotna część dotyczy rozwiązań wojskowych, kosmicznych, a nawet nuklearnych" - pisze wp.pl W sieci zawrzało Doniesienia wywołały oburzenie wśród komentatorów i zwykłych ludzi zmęczonych hipokryzją koalicji 13 grudnia, która po raz kolejny daje angaż na kluczowe stanowisko partyjnemu koledze. "Nowa jakość uśmiechniętego rządu – degradacja kluczowych sektorów strategicznych", "Uśmiechnięta Polska w budowie..., aż do łez" - skomentował publicysta Piotr Cywiński. "Kurs na ścianę" - dodał adwokat Bartosz Lewandowski. Adrian Zandberg podsumował artykuł komentarzem: "Nowy program badawczy rządu Tuska: czy koryto może latać?". "W obecnej sytuacji geopolitycznej takie ruchy w kluczowych dla Polski dziedzinach i zdolnościach to jest po prostu zdrada Państwa" - napisał Patryk Wild, wiceprezes Stowarzyszenia TAK dla CPK. ROZWIŃ Źródło: niezalezna.pl, wp.pl, x.com