A po jakiego kija ludzie mają się narażać ? Kierowca nie zna przepisów,które mówią że, " Za zakłócanie spokoju w pojeździe obsługa ma prawo wyprosić Cię z autobusu, a w skrajnych przypadkach (np. agresywnego zachowania) wezwać policję, co grozi mandatem z art. 51 Kodeksu wykroczeń do 500 zł".
W autobusie nie wolno słuchać głośno muzyki.
W komunikacji miejskiej obowiązują przepisy porządkowe, które zabraniają odtwarzania dźwięków z głośników (w tym telefonów i przenośnych odtwarzaczy) oraz korzystania z zestawów głośnomówiących. Słuchanie muzyki bez słuchawek nie jest dozwolone. Kierowca powinien go upomnieć a jak nie to zatrzymać autobus, wezwać policję i niech się nim zajmą. Będzie się stawiał albo dojdzie do rękoczynów to na to są następne paragrafy. Niech lepiej szkolą kierowców i tyle. W każdym autobusie, pociągu czy tramwaju powinna tabliczka z ragułami zachowania w transporcie publicznej.
A one istnieją i trzeba tylko bezwzględnie wymagać przestrzegania zasad.
Demokracja główną bronią i nzrzędziem Iluminatów udostępnia to