wacula25wp.pl
wacula25wp.pl

Mocne hasło... ale część zebranych pieniędzy idzie na szpitale..

agnieszka nowicka-Piszesz -[Nie rozlicza się finansowo przed żadnym urzędem. Polacy lubią być okradani,itd.]==Akurat Urząd Podatkowy szczególnie toooo- właśnie kontroluje pod względem finansowym i to DOKŁADNIE robi.Popieram WOŚP w każdy możliwy sposób. Przez wiele lat jako nastolatek biegałem z puchą. Było to mega pozytywne uczucie móc brać udział w tak szczytnym celu. Nie rozumiem jak ktokolwiek …More
agnieszka nowicka-Piszesz -[Nie rozlicza się finansowo przed żadnym urzędem. Polacy lubią być okradani,itd.]==Akurat Urząd Podatkowy szczególnie toooo- właśnie kontroluje pod względem finansowym i to DOKŁADNIE robi.Popieram WOŚP w każdy możliwy sposób. Przez wiele lat jako nastolatek biegałem z puchą. Było to mega pozytywne uczucie móc brać udział w tak szczytnym celu. Nie rozumiem jak ktokolwiek może opluwać człowieka, który od 25 lat robi coś czego żaden polski A ja myślę tak,: płacimy podatki w paliwie obowiązkowo a drogi mamy jakie mamy, płacimy obowiązkowo składki zdrowotne a poziom leczenia i oczekiwania na wizyty są jakie są. Na WOŚP dajemy jak chcemy i ile chcemy i nie musimy i.... ja za każdym razem będąc w szpitalu czy osobiście czy z dziećmi korzystałem z urządzeń pochodzących z fundacji WOŚP i cieszę się że akurat tam były i pomogły. Więc mam gdzieś że Owsiak z fundacji prowadzi sobie życie może ponad przeciętne, zapracował na to a jego prace widać i dlatego znów dam datek na WOŚP.
wacula25wp.pl

Homoseksualista Bergoglio murem za homoseksualnym reżimem

MY POLACY Nie posłuchamy papieża i nadal będziemy karać za stosunki seksualne między osobami tej samej płci Nie będziemy tolerować homoseksualizmu dla papieża Franciszka . A to do słów papieża, który stwierdził, że homoseksualizm nie jest przestępstwem .
wacula25wp.pl

Mocne hasło... ale część zebranych pieniędzy idzie na szpitale..

agnieszka nowicka-A tak ale w przypadku Owsiaka jest radość Nadzieja ratowaniem życia człowieka .Natomiast w drugim przypadku ks.rydzyka jest rozpasanie i hedonizm życia
wacula25wp.pl

Mocne hasło... ale część zebranych pieniędzy idzie na szpitale..

agnieszka nowicka-Tak myślisz to --POPACZ NA PRAWDĘ -naszej miłej koleżanki Dorota Skoczek
wacula25wp.pl

Czy abonament RTV powinien istnieć?

Brygada Świętokrzyska NSZ I TU MASZ RACJĘ-😊😇😂😍🤗🤗🤭👏👏👏👏👏
wacula25wp.pl

Mocne hasło... ale część zebranych pieniędzy idzie na szpitale..

agnieszka nowicka-Piszesz -[Owsik to syn bardzo aktywnego milicjanta]==Czy syn musi być też podłym komunisto-milicjantem .MA PRAWO BOŻE że może być dobrym człowiekiem
wacula25wp.pl

Musisz to wiedzieć (1592) Dokąd zaprowadzić nas może skrajna głupota rządzących Polska i światem..

A poseł Braun jest PYSZAŁKIEM -degeneratem chcę żeby Polska wyszła z NATO i z Unii Europejskiej
wacula25wp.pl

Mocne hasło... ale część zebranych pieniędzy idzie na szpitale..

TAK-ponieważ jest to wina leniwych wygodnych lekarzy-BRAK KONTROLI MINISTRA ZDROWIA na rozkaz -kacz-prezesa
wacula25wp.pl

Bliżej Nauki: Co wiemy o początku Wszechświata? - dr hab. Leszek M. Sokołowski

Hans Muller-PIĘKNY MĄDRY WYKŁAD naukowy 😊 😇 😂 😍 🤗 🤭 👏 👏 👏 👏 👏 👏
wacula25wp.pl

Kiedy muzułmanie odkrywają inną twarz Mahometa

Chrétiens en Indonésie-Akurat czytałem tą książkę dlatego chociaż ten fragment prawdy Bożej warto poznać lepiej
wacula25wp.pl

Kiedy muzułmanie odkrywają inną twarz Mahometa

W oczach Michaela widzę łzy, a jego głos drży. Opowiada mi o swoim dziadku, Iszo (aramejska wersja imienia Jezus), którego pamięta z dzieciństwa. Wielu szczegółów z życia dziadka nie zna, starsze rodzeństwo i ojciec przeważnie nie chcieli rozmawiać na ten temat. Dziadek przeżył 110 lat, a pod koniec życia już po prostu nie chciał żyć dalej. Przestał jeść i po 22 dniach zmarł. Jednak ten …More
W oczach Michaela widzę łzy, a jego głos drży. Opowiada mi o swoim dziadku, Iszo (aramejska wersja imienia Jezus), którego pamięta z dzieciństwa. Wielu szczegółów z życia dziadka nie zna, starsze rodzeństwo i ojciec przeważnie nie chcieli rozmawiać na ten temat. Dziadek przeżył 110 lat, a pod koniec życia już po prostu nie chciał żyć dalej. Przestał jeść i po 22 dniach zmarł. Jednak ten niezwykły człowiek zostawił ślad w historii swego narodu i na pewno w sercu Michaela.

Przyzwyczaić się do śmierci
Iszo z Kanak urodził się w roku 1854 w rodzinie chrześcijańskiej mieszkającej w regionie nazywanym Tur Abdin, w południowo-wschodniej Turcji. Wówczas dominowali tam Asyryjczycy, których ojczystym językiem jest język aramejski i którym wiarę w Jezusa udało się zachować przez prawie 2 tys. lat pomimo ciągłych prześladowań ze strony muzułmanów: arabskich kalifów, tureckich sułtanów i kurdyjskich sąsiadów. Męczeństwo za wiarę stało się nieodłącznym elementem świadomości każdego Asyryjczyka, gdyż od momentu przyjęcia przez ten naród chrześcijaństwa do czasów współczesnych średnio na każde 50 lat przypada zagłada znacznej liczby wiernych. A ponieważ ostatnie stulecia przyniosły nasilenie się prześladowań, w pamięci Iszo była niejedna masakra. Od dziecka był on świadkiem obcinania głów, kawałkowania ciał i rozstrzeliwania rodaków, którzy ze śpiewem i rozmodleni szli na śmierć. Jeden Kurd ustawiał kilkunastu mężczyzn asyryjskich wielbiących Boga za łaskę śmierci męczeńskiej i jednym strzałem przeszywał ich wszystkich. Widział starca, który podpowiadał swoim katom, jak się podcina gardło, gdyż oni mu tylko przysparzali cierpień, niezręcznie szarpiąc nożem po jego szyi. „Żyjemy po to, by umrzeć dla Jezusa” – mawiał Iszo. Jednak jemu samemu nie dane było umrzeć zbyt wcześnie...
Zagłada Kanak
Tej zimowej nocy 1915 r. wioska Kanak przestała istnieć. Iszo schował się w studni i przebywał tam dopóty, dopóki nie ustały wszelkie odgłosy – jęki umierających, krzyki oprawców, szczekanie psów... Było ciemno, ale po wyjściu ze studni mógł rozróżnić leżące wszędzie trupy. We wsi mieszkało około 150 rodzin chrześcijańskich, lecz nikt nie odzywał się na wołanie przerażonego Iszo, kroczącego dosłownie po trupach swoich bliskich i sąsiadów. W domu, do którego wszedł, krew na podłodze sięgała mu do kostek. Iszo przeszedł przez wieś i kroczył dalej, lecz usłyszał, że ktoś za nim idzie. Byli to mężczyzna i kobieta, którzy wyszli na jego wołanie. „Jestem naga, odarto mnie z ubrań i zgwałcono” – powiedziała kobieta. Iszo oddał jej swój płaszcz i zaproponował, by szukać ratunku pojedynczo. Gdyby zauważono ich razem, niechybnie by zginęli.
„Gdyby Pan nie był z nami...” (Ps 124)
Michael nie wie, jak to było możliwe, lecz pamięta, że w dzieciństwie, kiedy mieszkał z dziadkiem w Syrii, Iszo zawsze zabierał go, odwiedzając przyjaciół pochodzących z Kanak. Było ich sporo, około 30 rodzin. Jak oni ocaleli? Nie wiadomo. Jednak po ludziach krążyły opowieści o rycerzach w białych szatach, którzy bronili masakrowanych Asyryjczyków, wyrywając ich z serca krwawych rzezi. W zimie 1915 r. oddziały tureckie i kurdyjskie, nieraz dowodzone przez Niemców, wybiły kilkaset tysięcy Asyryjczyków. Władze tureckie powiedziały, że każdy Kurd może zabrać sobie wszystko, cokolwiek zdoła zrabować chrześcijanom, więc oni gorliwie zabrali się do roboty, nie szczędząc nikogo. Za cud można uważać fakt, że w regionie Tur Abdin do dziś żyją Asyryjczycy. Iszo na własne oczy widział, jak Kurdowie strącili ze skały w przepaść asyryjskiego księdza, a jemu nic się nie stało. Przerażeni oprawcy pobiegli opowiedzieć o tym imamowi – czy przypadkiem nie Jezus uchronił swojego sługę? Imam zgromił ich i powiedział, że to islam jest najprawdziwszą religią. Wtedy Kurdowie pochwycili imama, zaciągnęli na tę samą skałę i ze słowami: „Zobaczymy, czy Allah ciebie też uchroni” – strącili w dół. Czy można się dziwić, że Iszo z satysfakcją obserwował rozbijającą się o kamienie czaszkę imama?
Opowiadają też o mieście Azah (obecnie Idil), że było to jedno z nielicznych miast, które podjęło próbę walki. Oddziały kurdyjskie przez trzy miesiące nie mogły zdobyć miasta, gdyż każdy atak był odpierany potężną kanonadą z armat ustawionych w rejonie kościoła. Opór został złamany dopiero po nadciągnięciu wojsk tureckich dowodzonych przez oficera niemieckiego. Kiedy ten wpadł wraz z żołnierzami do kościoła, zastał tam tłum kobiet i dzieci, trwających na modlitwie. „A gdzie są te wasze armaty?” – spytał. Przerażone kobiety nie wiedziały, o czym mówi. W całym mieście nie było ani jednej armaty. Opowiadają, że oficer ten się nawrócił, a wśród Asyryjczyków do dziś czczona jest Matka Boża z Azahu, która broniła błagającego o wybawienie narodu.
Gdzie jesteś, Boże?
Czy w obliczu tak wielkiego cierpienia można nie zwątpić? Iszo też miał chwile, kiedy wołał do Boga i nie słyszał odpowiedzi. Największą próbę jego wiara przeszła w obliczu śmierci pewnego niewinnego asyryjskiego chłopca.
Po rozstaniu się z ocaleńcami z Kanak Iszo udał się w kierunku miejscowości, gdzie od wieków mieszkali Asyryjczycy. Napotykał jednak zawsze ruiny i trupy. Kiedy dotarł do pewnej wsi, zobaczył, że jest ona zaludniona, lecz słyszał wyłącznie mowę kurdyjską. Iszo zrozumiał, że domy Asyryjczyków zostały zajęte przez Kurdów. Nie miał wyjścia – dalsze błąkanie się oznaczało dla niego śmierć z wycieńczenia.
Udając włóczęgę poszukującego pracy, najął się za bochenek chleba dziennie do wypasania bydła nowych gospodarzy wsi. Powierzono mu owce, wśród których rozpoznał swoje własne, gdyż miały na uchu specjalne wycięcie. Cóż, należały już do morderców, którym on teraz musiał służyć…
Pewnego dnia we wsi pojawił się asyryjski chłopiec. Był tak piękny, że Kurdowie oszczędzili go, przyprowadzili żywego i dali jako pomocnika Iszo. Kiedy byli sami, Iszo opowiedział chłopakowi, kim jest i dlaczego pracuje u Kurdów. Dowiedział się, że rodzicom chłopca obcięto głowy na jego oczach na progu własnego domu. Ostrzegł go, że nie wolno mu uczynić nawet znaku krzyża w obecności muzułmanów.
Zaprzyjaźnili się i pomagali sobie nawzajem; chłopak był pilnym pracownikiem, starał się wszystko robić dobrze. Kiedy pewnego razu nie przyszedł do pracy, Iszo poczuł, że stało się nieszczęście. W południe powrócił do wsi i zobaczył, jak psy szarpały resztki ciała jego małego przyjaciela; wokół jego szyi był zawiązany sznur. Domyślił się, że widocznie dzieciaki kurdyjskie podpatrzyły, jak on czynił znak krzyża, i za to zawiązały mu na szyi sznur i ciągnęły po ziemi, aż umarł. Ciało porzuciły na ulicy na pożarcie psom.
Iszo na kolanach błagał, by mu pozwolili pochować to, co zostało z ciała chłopca. Pozwolili mu i był za to wdzięczny Kurdom do końca swojego życia. Nad grobem chłopca wołał do niebios i wydawało mu się, że cały świat słyszy jego krzyk – lecz Bóg nie odpowiadał, jakby Go nic nie obchodziły sprawy ginących niewinnych ludzi. Jakby nie ze względu na Niego szli oni na śmierć, jak owce na rzeź prowadzone…
Widziałem niebo i piekło
Iszo przez 7 lat pracował u Kurdów, którzy wymordowali jego rodzinę i bliskich. Niejedno życie zdołał uratować w tym czasie – jeżeli udawało mu się podsłuchać, na jaką miejscowość asyryjską planowany jest kolejny atak, biegł tam nawet całą noc, by uprzedzić chrześcijan o niebezpieczeństwie. Po upływie 7 lat uciekł do Syrii, do miejscowości Kabre Hewore (dziś Kahtanijje), gdzie mieszkali Asyryjczycy chętnie przyjmujący rodaków, którym udało się uciec przed masakrami w Turcji. Ludzie, z którymi się spotykał, pamiętali go do końca życia i uważali za świętego. Kiedy w 1940 roku zmarł, opłakiwali go wszyscy. Zawinięte w całun ciało złożono w kościele, a następnego dnia na pogrzeb zebrali się krewni i znajomi z całej okolicy.
Rano ksiądz otworzył drzwi kościoła i tłum żałobników ujrzał wychodzącego Iszo, który witał ich z uśmiechem. Przerażeni uciekli, lecz niedługo zorientowali się, że musiał stać się cud. I rzeczywiście, Iszo opowiadał fantastyczne rzeczy, w które nikt by nie uwierzył, gdyby jego przepowiednie się nie spełniały z zadziwiającą dokładnością.
Do Iszo przychodzili ludzie nawet z bardzo daleka, by po raz kolejny usłyszeć opowieść o jego wizycie w niebie. Iszo opowiadał, że kiedy jego ciało złożono w kościele, Matka Boża w towarzystwie dwóch aniołów zabrała go do nieba, gdzie pokazano mu miejsca przygotowane dla wiernych. W niebie mu się spodobało tak, że aż do samej śmierci (w 1964 roku) Iszo żałował, iż musiał wrócić na ziemię. Pokazano mu również piekło, które było tak przerażające, że Iszo nie chciał o nim szczegółowo mówić. Wspominał tylko człowieka, który przechodził największe męki i najbardziej przeraźliwie jęczał. Na pytanie, kto to jest, anioł odpowiedział, że to muzułmański prorok Mahomet. Iszo nie bał się tego powtórzyć nawet wobec muzułmanów, choć doskonale wiedział, że za takie słowa może zginąć. Nie da się opisać, jak bardzo to opowiadanie utwierdzało w wierze zdesperowanych chrześcijan, mających w pamięci bezlitosne masakry!
Niestety, wycieczka po niebie musiała się zakończyć i Iszo otrzymał od Matki Bożej zadanie, komu co ma przekazać. Iszo napominał księży i zapowiadał różne wydarzenia, które wszystkie się spełniały. Na przykład miał oznajmić proboszczowi, którego żona była niepłodna i już w podeszłym wieku (księża w Kościele syriacko-prawosławnym mają żony), że urodzi dwóch synów. Jednego mieli nazwać Gabriel, a drugiemu mogli dać dowolne imię. Po roku kobieta rzeczywiście urodziła dwóch synów i jeden otrzymał imię Gabriel. Minęło niewiele czasu i drugi chłopczyk zmarł, natomiast Gabriel żyje do dnia dzisiejszego.
Ja chcę do nieba!
Swoją odwagą i przepowiedniami Iszo siał strach wśród miejscowych muzułmanów. Bali się przeciwko niemu nawet powiedzieć słowo. Lata mijały, Iszo ukończył sto lat, lecz zachował siłę i jasność umysłu. Codziennie szedł do kościoła, modląc się na głos i śpiewając psalmy, co jest nie do pomyślenia w krajach muzułmańskich, gdzie publiczna modlitwa niemuzułmanina jest karana śmiercią. W nocy, kiedy Iszo nie mógł zasnąć, modlił się tak głośno, że słychać było go na całym osiedlu. Wszystko, o co się modlił, spełniało się, oprócz prośby o śmierć. Ludzie nawet zaczęli mówić, że Iszo nigdy już nie umrze. Jednak on wcale nie chciał pozostawać na ziemi, ponieważ zaznał już smaku nieba...
„Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Z radości poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę” (Mt 13, 44).
Michael kończy opowieść. Łzy ściskają mi gardło. Turcja do dziś zaprzecza, by kiedykolwiek miała miejsce masakra chrześcijan, w której zginęło około 2 milionów Ormian, Greków i Asyryjczyków. Dzisiejszy wyzwolony Irak nie przewiduje uznania prawa Asyryjczyków do autonomii i nawet do reprezentacji w parlamencie. Obecność 2 milionów irackich Asyryjczyków jest ignorowana. Chrześcijański naród mówiący językiem Zbawiciela ginie, a my o tym nawet nic nie wiemy.
Fragment rozdziału Księgi I, rozdziału 16 "Summy przeciwko poganom":
"Mahomet uwiódł narody obiecując rozkosze cielesne, których pragnienie inspiruje pożądliwość ciała człowieka.

Głosząc uwolnienie więzów rozkoszy, dał też przykazania zgodne ze swoimi obietnicami, którym to człowiek kierowany własną zmysłowością podporządkuje się bez oporu.
Były to nakazy łatwe do przyswojenia, skierowane do ludzi o umysłach nawet niezbyt otwartych.
Jednocześnie do swojego nauczania wprowadził wiele nieprawdy, bajek i doktryn najbardziej zakłamanych.
Nie przedstawił przy tym żadnych dowodów nadprzyrodzonych, a tylko takie mogłyby służyć jako świadectwa na korzyść boskiej inspiracji jego nauki. Wprost przeciwnie - utrzymywał, że był posłany mocą sił zbrojnych - dowody które niezbicie sytuują go wśród rozbójników i tyranów.
Zresztą, ci, którzy wierzyli w niego od samego początku nie mieli nic wspólnego ani z boskim ani też z ludzkim nauczaniem.
Byli to ludzie dzicy, mieszkańcy pustyni, którym wiedza o Bogu była absolutnie obca.
Ogromna ich liczba wspomagała go zbrojnie w podbojach innych ludów którym siłą narzucał swoje prawo.
Żadna z boskich przepowiedni nie świadczy na jego korzyść: wręcz odwrotnie, deformuje on nauczanie Starego i Nowego Testamentu przez cytaty pochodzenia zgoła legendarnego.
Równocześnie używając przeróżnych zabiegów uniemożliwia swoim adeptom ich czytanie, gdyż mogłoby wzbudzić ich podejrzenia i przekonać o fałszerstwie".
wacula25wp.pl

Poseł PiS Wojciech Zubowski zarobił w Sejmie 25 tys. zł za kilka minut pracy. Jest szefem podkomisji …

Ten poseł
Wojciech Zubowski-
PiS zarabia na godzinę więcej od Cristiano Ronaldo! .DALEJ podobnie==To sejmowa Liga Mistrzów! "Fakt" opisał fascynujący przypadek posła Leszka Dobrzyńskiego, przewodniczącego sejmowej podkomisji ds. osób niepełnosprawnych. Poseł PiS co miesiąc otrzymuje suty dodatek do uposażenia, choć podkomisja zebrała się zaledwie trzy razy w ciągu trzech lat. Dobrzyński …More
Ten poseł

Wojciech Zubowski-
PiS zarabia na godzinę więcej od Cristiano Ronaldo! .DALEJ podobnie==To sejmowa Liga Mistrzów! "Fakt" opisał fascynujący przypadek posła Leszka Dobrzyńskiego, przewodniczącego sejmowej podkomisji ds. osób niepełnosprawnych. Poseł PiS co miesiąc otrzymuje suty dodatek do uposażenia, choć podkomisja zebrała się zaledwie trzy razy w ciągu trzech lat. Dobrzyński przewodniczył posiedzeniom dwie i pół godziny. Wychodzi, że w podkomisji zarabia za godzinę pracy więcej, niż Robert Lewandowski w Barcelonie. Ale to nie koniec! GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ!!!!!!!!!!!
wacula25wp.pl

‼️ Sprofanowany kościół Matki Bożej Fatimskiej w Koziegłowach. REPORTAŻ [28 I 2023]

A WYSTARCZY tooooooo------czujnik zbliżeniowy,
-69,00zł
wacula25wp.pl

Opozycja grzmi: Zmieniają prawo, by Kaczyński mógł bezkarnie kłamać

POLITYKA -w sporze pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Radosławem Sikorskim głos ma PYCHA .Jarosław Kaczyński został zobowiązany do opublikowania przeprosin . Tego jednak nie uczynił. A wczytując się w nowe przepisy tylko dla kacz-prezesa to orzeczenie to da się uchylić. Zastosowana zostanie korzystniejsza dla kacz-prezesa procedura. W ten sposób Jarosław Kaczyński będzie mógł uniknąć zapłacenia …More
POLITYKA -w sporze pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Radosławem Sikorskim głos ma PYCHA .Jarosław Kaczyński został zobowiązany do opublikowania przeprosin . Tego jednak nie uczynił. A wczytując się w nowe przepisy tylko dla kacz-prezesa to orzeczenie to da się uchylić. Zastosowana zostanie korzystniejsza dla kacz-prezesa procedura. W ten sposób Jarosław Kaczyński będzie mógł uniknąć zapłacenia .I TAK TWORZY się pseudo-prawo dla władcy wodza-naczelnika słońce narodu bohatera państwa
wacula25wp.pl

Azow ukrzyżował Rosjanina..

Jest to -SZYDERSTWO Z KRZYŻA na którym zmarł bez GRZECHU -J.CH. A oni ukrzyżowali mordercę ruskiego
wacula25wp.pl

Papież Franciszek zatwierdził homoseksualizm

A papież nie jest Bogiem nie musi zatwierdzać żadnego homoseksualizmu homoseksualizm istnieje bez niego natomiast papież powinien Eliminować homoseksualizm w każdym jednym miejscu .W przeciwnym razie staje przeciw wobec Boga
wacula25wp.pl

Smacznego - Guten Appetit 🤢

A czy te robactwo jest koszerne to trzeba by zapytać żydów modlący się przy grobie cadyka Bidermana Żydzi wierzą, że w rocznicę śmierci zstępuje on z nieba .To właśnie tam, co roku, w rocznicę jego śmierci pojawiają się Żydzi niemal z całego świata. Dla chasydów to miejsce dorocznych pielgrzymek, Cadykowie byli traktowani jako wzór pobożności, pokory i sprawiedliwości, otaczano ich czcią, …More
A czy te robactwo jest koszerne to trzeba by zapytać żydów modlący się przy grobie cadyka Bidermana Żydzi wierzą, że w rocznicę śmierci zstępuje on z nieba .To właśnie tam, co roku, w rocznicę jego śmierci pojawiają się Żydzi niemal z całego świata. Dla chasydów to miejsce dorocznych pielgrzymek, Cadykowie byli traktowani jako wzór pobożności, pokory i sprawiedliwości, otaczano ich czcią, przypisując umiejętność czynienia cudów { KTÓRYCH ZABRAKŁO ??????}....
wacula25wp.pl

Eucharystia Franciszka: Gość bierze Komunię do ręki i nie ma pojęcia, co dalej

annaaurelia- -a szkoda przecież też wzór dla Kościoła Katolickiego z Pisma Świętego