Co znaczy zaprzeć się samego siebie, wziąć swój krzyż i pójść za Jezusem? Rozważanie o. Zdzisława Kijasa OFMConv do Ewangelii (Mt 16, 21–27) pokazuje, że wiara jest wolną odpowiedzią na Boże zaproszenie, a pójście za Chrystusem oznacza odpowiedzialność za własne życie, gotowość do miłości i przemieniania świata.
O. Z. J. Kijas OFMConv: Niewolnictwo czy zawierzenie? Nasza pobożność znajduje zawsze wyraz w języku danej kultury, czasu, duchowej wrażliwości osoby wierzącej… Współcześnie raczej nie używa się już takich określeń, jakich używał św. Ludwik Grignion de Monfort (1673-1716), jak np. „niewolnictwo maryjne”. Nikt z nas nie wątpi, że wspomniany święty był wielkim czcicielem Maryi. Jego miłość do Matki Jezusa została jednak ujęta w terminy zrozumiałe dla niego samego i jego pokolenia; dla nas jednak pojęcia te są raczej trudne do przyjęcia. Czy dlaetgo należy je odrzucić? Bynajmniej! Trzeba raczej nauczyć się odróżniać to, co podstawowe w maryjnej pobożności od tego, co kulturowe i uwarunkowane historycznie, a nawet wymagające zmiany. Odnowa biblijna i powrót do Ojców Kościoła obudziły nową świadomość kultu maryjnego, wskazując na to, co w nim ważne, istotne i niezmienne. Ponadto rozwój psychologii głębi, socjologii i personalizmu, zastosowane w teologii chrześcijańskiej, pozwoliły spojrzeć …Więcej
Kto wierzy w Chrystusa ma iść przez życie, a nie stać w miejscu. Nie może się rozczulać nad sobą czy nad światem, załamując ręce nad tym, co dzieje się wokół. Jego powołaniem jest iść i zmieniać wszystko na lepsze. Wprowadzać w każde miejsce, w które wchodzi lub zamieszkuje, ducha Chrystusowego i jego owoce
O. Z. J. Kijas OFMConv: Sprawy nader ważne: POKÓJ I DOBRO Wiele już napisano i jeszcze więcej powiedziano na temat pokoju w duchowości franciszkańskiej. Cytowanie dzieł, które zrodziły wieki, zabrałoby sporo miejsca, a przecież nie chodzi tutaj wcale o ich wyliczenie, a raczej o przypomnienie w kilku słowach, czym jest „pokój i dobro” dla św. Franciszka i jego naśladowców. Warunkiem pokoju jest dla św. Franciszka pokora. Uważał, że jest ona konieczną podstawą harmonijnego rozwoju człowieka, jego szczęścia osobistego (doczesnego i wiecznego), ale także poprawnej relacji z innymi oraz z całym stworzeniem. Przy wielu okazjach przypominał więc, że komu brak pokory, żyje w nieprawdzie i w wewnętrznym chaosie, ponieważ wyłącznie ten, kto ją praktykuje, doświadcza wielorakiej harmonii dającej szczęście i radość. Dla Franciszka pokora jest „ukrytym skarbem” (3T, 12), który koniecznie należy od(z)naleźć i posiąść. Lecz jak szukać pokory? Co trzeba zrobić, aby ją posiąść? Trzeba najpierw wyzbyć …Więcej
O. Z. J. Kijas OFMConv: SPRAWY NADER WAŻNE:O PIĘKNIE Istota piękna pozostaje zagadką, którą może lepiej byłoby pozostawić w spokoju. Oczywiście można debatować nad samą postacią piękna, jego materialnością lub brakiem materii w pięknie. Ktoś może powiedzieć, że piękno jest poza zasięgiem tego, co nas otacza, że należy wyjść poza kanon, poza siebie, poza otaczającą rzeczywistość, aby się do niego przybliżyć, aby je poznać. Jedni mówią, że piękno każdy z nas nosi w sobie, inni, że jest to odpowiedź naszego umysłu na zastane zjawiska, są jeszcze głosy mówiące, że doświadczenie piękna jest podróżą w zaświaty, że podróż ta, trwająca kilka sekund, jest darem, zbliżeniem się do boskości. Bywa również, że zakuci w kajdany przyzwyczajeń, boimy się zapuszczać w nieznane, aby nas coś nie zaskoczyło, abyśmy nie musieli się zmienić, porzucić to, co stało się nam bliskie, nawet, jeżeli nie jest prawdziwe. Jesteśmy wręcz gotowi odmówić sobie prawdy, trwając w poczuciu naszego subiektywnego bezpieczeństwa …Więcej
O. Z. J. Kijas OFMConv: Sprawy nader ważne: DOM: Dom to pojęcie wieloznaczne. W języku polskim oznacza zwykle budynek mieszkalny, ale nie tylko. To także miejsce, w którym dorastaliśmy i to, które wybieramy, by założyć własną rodzinę. Słowo Dom odsyła do obrazu rodziny, sugeruje poczucie bezpieczeństwa, ciepła (domowego), wygody, bliskości itp. Jan Kochanowski, w znanej fraszce Na dom w Czarnolesie, mówi o domu odziedziczonym po przodkach, w którym nie ma marmurów ani złoconych ścian, ale w którym można żyć dostatnio i spokojnie w gronie rodzinnym, zachowując czyste sumienie i doświadczając życzliwości sąsiadów. Jest „szkołą życia”, ostoją tradycji i dobrych manier. Jednak nie zawsze tak jest. Dzisiaj nie brak tych, którzy utrzymują, że dom i rodzina, targane konfliktami, zatraciły swoje podstawowe funkcje, nie zapewniają już materialnego ani psychicznego bezpieczeństwa swoim członkom. I chyba mają słuszność. Dom przestał być kojarzony z czymś jednoznacznie pozytywnym, a dla wielu oznacza …Więcej
''Ale może w szybko zmieniającym się świecie należałoby docenić wartość „kury domowej”, która w rzeczywistości nie ma nic z kury, a bardzo wiele z „królowej”?''
Ojciec Maksymilian ofiarował swoje życie za sierżanta Franciszka 29 lipca, w dniu świętego Olafa Króla Norwegii. Czy to ma jakieś znaczenie? Ma, bo Olaf ogłosił siebie wieczystym lennikiem Jezusa Chrystusa Króla, a jako taki jest figurą wielkiego monarchy czasów ostatecznych. Zatem ofiara świętego Maksymiliana ma także wymiar eschatologiczny. Synowie Franciszka Gajowniczka, Bogdan i Janusz, których losem zaniepokoił się w Oświęcimiu, zginęli w bombardowaniu Rawy Mazowieckiej 17 stycznia 1945. To też ma znaczenie, bo chodzi o innego syna, który wzrastając w wyzwolonej stolicy Polski, otrzymał warunki do poznania i wypełnienia szczególnych planów Bożych względem Kościoła i świata.
Czy można ufać Bogu wtedy, gdy wszystko wokół budzi lęk? W rozważaniu do Ewangelii (Mt 14,22–33) o. Zdzisław Kijas pokazuje, że wiara nie usuwa burzy, ale pozwala nie stracić z oczu Tego, który przychodzi z pomocą.
O. Z.J.Kijas OFMConv: Rozważanie na Przemienienie Pańskie:Jezus jest zawsze ze mną, gdziekolwiek jestem, cokolwiek przeżywam, czegokolwiek doświadczam.