MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

„Obojętni są letni i Ja ich zwymiotuję. Obojętny nigdy nie wejdzie do nieba. Obojętny to ktoś, kto przechodzi przez świat i nic go nie obchodzi, nic go nie dotyka, jedynie jego dom i jego sprawy. Twoja śmierć duchowa zaczęła się wtedy, kiedy przestałaś się interesować tym, co się przydarza twoim braciom. Kiedy myślałaś tylko o sobie i o twoim dobrobycie.

Śmierć i mistyczne spotkanie ze Stwórcą: opowieść o kimś, kto dostał drugą szansę, by ostrzec świat przed skutkami naszych wyborów.
Eschatologia.pl 2026-04-20 1

Ile dobra mogłaś uczynić dzięki tak wielkim pieniądzom, które wyrzucałaś na kosmetyki. Na co zdały ci się twoje diety, którym się poddawałaś i którymi zamęczałaś swoje ciało powodując bulimię oraz anoreksję? Uczyniłaś z siebie samej i ze swego ciała bożka, złotego cielca. Co ci teraz po tym? Robiłaś wiele prezentów, to prawda, ale czyniłaś to tylko po to, aby ci dziękowano, mówiono o tobie, jak jesteś dobra. Swoją dużą ilością pieniędzy manipulowałaś wszystkimi, aby ci wyświadczali przysługi. Powiedz Mi, co teraz przynosisz dla wieczności?

Twoja duchowa śmierć zaczęła się bowiem od tego, gdy twoi bliźni i ich cierpienie stali ci się całkowicie obojętni. Gdy nie miałaś dla nich serca. To było upomnienie ode mnie i powinno było być dla ciebie ostrzeżeniem, gdy ukazywałem ci cierpienie twoich bliźnich przy tak wielu okazjach i we wszystkich częściach świata. Ale kiedy mogłaś dowiedzieć się z telewizji lub innych mediów, jak ludzie byli porywani, zabijani, rozrywani od bomb i wypędzani, rzucałaś tylko powierzchowne komentarze «O biedni ludzie, co za niegodziwość im się wyrządza».
Cierpienia twoich bliźnich w ogóle cię nie poruszały, nie wzruszały twojego skamieniałego serca, ich los cię nie zainteresował. W swoim sercu, więc nic nie czułaś. Twoje serce było twarde jak kamień, lodowata skała. Twoje grzechy sprawiły, że skamieniało, stało się twarde i zimne.”
Słowa Boga skierowane do Glori Polo.

Drodzy Czytelnicy dla współczesnego obywatela XXI wieku takie zagadnienia jak Bóg, życie po śmierci, czy sąd ostateczny to jedynie bajka dla niegrzecznych dzieci i stosunkowo dobry materiał na film, ale nic więcej. Panuje przekonanie, że ze śmiercią wszystko się kończy, nie ma egzaminatora, nie ma konsekwencji, nie ma zasad, nie ma nic. Istnieje jedynie tu i teraz, wszystko jest dozwolone, co nie jest zabronione. Obywatel XXI wieku jest wyzwolonym poszukiwaczem doznać emocjonalnych i zmysłowych, często za wszelką cenę.

Czy jednak ów zarysowany monolit faktycznie jest nieskazitelnym obeliskiem rozwoju cywilizacyjnego? Odpowiedź jest bardzo prosta i krótka, zawiera się w słowie NIE. Istnieje wiele wydarzeń i dowodów, które stanowią solidny wyłom w owym monolicie. Do nich możemy zaliczyć między innymi dobrze udokumentowane zdarzenie z roku 1995, kiedy to w skutek uderzenia pioruna Gloria Polo była tak poważnie ranna, że przez kilka dni znajdowała się w śpiączce a lekarze zajmujący się Glorią nie dawali jej większych szans na przeżycie. W zasadzie owe szanse po prostu nie istniały.
Obojętni są letni i Ja ich zwymiotuję. Obojętny nigdy nie wejdzie do nieba. Obojętny to ktoś, kto przechodzi przez świat i nic go nie obchodzi, nic go nie dotyka, jedynie jego dom i jego sprawy. Twoja śmierć duchowa zaczęła się wtedy, kiedy przestałaś się interesować tym, co się przydarza twoim braciom. Kiedy myślałaś tylko o sobie i o twoim dobrobycie.

Co z tego, że miałaś dwa mieszkania własnościowe, że jakieś gabinety mogłaś nazywać swoimi? Na co ci się zdało, że uważałaś się za wysoce wyspecjalizowanego stomatologa, który odniósł wiele sukcesów? Przyniosłaś może pyłek ceglanego kurzu z jednego z twoich budynków? Masz może przy sobie swój wypchany portfel albo swoją grubą książeczkę czekową? Co uczyniłaś z talentami, które ci dałem?”

Słowa Boga skierowane do Glori Polo.

Glorie przy życiu podtrzymywał jedynie szpitalny sprzęt, bez niego umarła by w ciągu kilku godzin. W pewnym momencie lekarze podjęli decyzję o wyłączeniu aparatury tak by Gloria mogła umrzeć, ponieważ szanse na przeżycie, nie wspominając o późniejszym etapie dochodzenia do jakiejkolwiek namiastki zdrowia, było czystą abstrakcją. To dzięki siostrze Gloria nadal żyje, ponieważ to ona upierała się by nie wyłączać aparatury, wierzyła do samego końca a wiara się opłaciła.

W trakcie śpiączki Gloria znajdowała się po drugiej stronie, była w zaświatach, tak możemy to ująć, Ona sama tak to ujmuje. W trakcie pobytu otrzymała zadanie by powrócić i dać świadectwo tym, którzy nie wierzą, dać świadectwo prawdzie w obliczu kłamstwa XXI wieku. Owo orędzie zostało spisane a następnie wydane w kilkunastu językach na całym świecie. W Polsce książka: „Od złudzenia do prawdy”, przyczyniła się do nawrócenia wielu ludzi. Każdemu, kto jest zainteresowany fenomenem Glori Polo, polecamy wyżej wspominaną pozycję. Dzisiejszą publikację chcemy zakończyć kolejnym fragmentem świadectwa Glori Polo.

Ile dobra mogłaś uczynić dzięki tak wielkim pieniądzom, które wyrzucałaś na kosmetyki. Na co zdały ci się twoje diety, którym się poddawałaś i którymi zamęczałaś swoje ciało powodując bulimię oraz anoreksję? Uczyniłaś z siebie samej i ze swego ciała bożka, złotego cielca. Co ci teraz po tym? Robiłaś wiele prezentów, to prawda, ale czyniłaś to tylko po to, aby ci dziękowano, mówiono o tobie, jak jesteś dobra. Swoją dużą ilością pieniędzy manipulowałaś wszystkimi, aby ci wyświadczali przysługi. Powiedz Mi, co teraz przynosisz dla wieczności?

Gdy cię ostatnio nawiedziłem bankructwem, nie była to kara jak myślałaś, lecz błogosławieństwo. Bankructwo to miało cię uwolnić od twego bożka, od twego złotego cielca, któremu służyłaś. To bankructwo miało cię do mnie przyprowadzić. Ty jednak buntowałaś się, broniłaś i nie chciałaś opuścić swojej wysokiej pozycji w społeczeństwie. Klęłaś, pomstowałaś i szalałaś, ty niewolnica pieniędzy, niewolnica mamony.

Sądziłaś, że wszystko potrafisz, że sama możesz uczynić coś swoim wysiłkiem, pilnością i zaangażowaniem. Myślałaś, że potrafisz wszystko lepiej od innych. Nie! Spójrz, ile jest wykształconych osób, absolwentów, którzy tak samo jak ty starali się, a nawet lepiej i gorliwiej, mimo to nie osiągnęli tego samego, co ty. Tobie więcej dano i dlatego więcej się od ciebie zażąda.
Śmierć i mistyczne spotkanie ze Stwórcą: …
45946
Artur grzegorz Osiecki

Moderator ty bydlaku !!!!

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Arturze idź do Kościoła...

Artur grzegorz Osiecki

: Artur grzegorz Osiecki Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum, benedicta tu in

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Artur grzegorz Osiecki
Ave Maria, gratia plena,
Dominus tecum,
benedicta tu in mulieribus,
et benedictus fructus ventris tui, Iesus.
Sancta Maria, Mater Dei,
ora pro nobis peccatoribus,
nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Arturze obmywam Cię Krwią Chrystusa...

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Artur grzegorz Osiecki
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio;
contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium.
Imperet illi Deus; supplices deprecamur:
Tuque, Princeps militiae caelestis,
Satanam aliosque spiritus malignos,
qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo,
Divina virtute in infernum detrude. Amen.

Artur grzegorz Osiecki

Moderator Bł.,znie !!!!!

Artur grzegorz Osiecki

Pe.rfi.dna ś.winia !!!

4 więcej komentarzy od Artur grzegorz Osiecki
Artur grzegorz Osiecki

B.y.dle Moderatorskie

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Arturze co ty wypisujesz...nie daj się wkręcać

Artur grzegorz Osiecki

Z Boga zrobiono ty.rana

Artur grzegorz Osiecki

Błazen moderatorski !!!!

Artur grzegorz Osiecki

Moderator ty poje.... !!!!

Jarosław Syn Tadeusza

Emocjonalni są pod wpływem świata materialnego, oni nigdy prawdy nie poznają. Skoro Bóg jest Wszechmocny i Nieskończony, to w jakiej skończonej religii Przebywa?.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Jarku ja nie rozumiem tego co napisałeś. Gdzie Filozofii się uczyłeś i jakie studia filozoficzne skończyłeś?

Jarosław Syn Tadeusza

Jedni mają Dar wiary, inni wierzą bo filozofia i religia im karze. Ty do których należysz?.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Nie dogadamy się...

Jarosław Syn Tadeusza

Zawsze można się dogadać. Potrzeba trochę dobrej woli.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Jarku ja filozofii nie studiwałam...

Jarosław Syn Tadeusza

To o czym piszę to żadna filozofia. Trzeba kochać Boga i bliźniego. Każda religia dba o swoje interesy. Gdzie tam Bóg?. Gdzie bliźni?.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Ja się innymi religiami nie interesuję, mam swoją. A że trzeba kochać Boga i bliźniego to wiadomo...

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

A czy ty kochasz Boga?

Jarosław Syn Tadeusza

Prawdziwego tak. Fałszywi mnie brzydzą.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Jarku nie kochasz Boga prawdziwego, bo nie przestrzegasz Przykazań i Nakazów Jego...

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

''Kto ma Moje Przykazania i zachowuje je, ten Mnie miłuje. A kto Mnie miłuje, będzie go też miłował Mój Ojciec i Ja go będę miłował, i objawię mu Samego Siebie.''
Jana 14:21 UBG

Jarosław Syn Tadeusza

Mieszasz Boga z klerem. Dla zysku kler pochował Jezusa. Jezus też miał szaty skromne, ale złote, wielki brzuch, i całowali Go po rękach.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Opamiętaj się... Zacytowałam Ci Słowa Jezusa...językiem się Boga nie miłuje, bo to jest obłuda, gadać, że się Boga miłuje, a Przykazania Boże się ignoruje.

Jarosław Syn Tadeusza

Medalik kościół nawet pojedna się z mordercami Jezusa. Byle przy nim zostaniesz.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Nie zmieniaj tematu mów o sobie...jak ty kochasz Boga? Samym językiem sie Boga nie kocha... wszystko po owocach poznajemy... nie karmisz sie Ciałem Jezusa do Spowiedzi nie chodzisz, to co to za wiara i miłość językiem deklarowana?

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Jarku ja już idę spać. Dobranoc. Błogosławionej nocy życzę...

Jarosław Syn Tadeusza

Ja wierzę. Spowiedź i inne to religia.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

szatan też wierzy...

Jarosław Syn Tadeusza

Medalik oddajecie ofiary kto wie komu. Jak poganie. Chleb Agaty, Medaliki, procesje, itd.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Sam siebie oszukujesz, nie masz życia w sobie i uschniesz jak gałązka odcięta od krzewa winnego...