Przypuszczam, że jakby zliczyć wszystkie orędzia, które pojawiały się od lat, tych Żywego Płomienia, medjugorskich, orędzi Boga Ojca, Agnieszki Jezierskiej, i wielu innych, to kto wie, czy nie szło by w miliony.
Znam osobiście Żywego Płomienia, w nocnych modlitwach na Jelonkach, gdzie otrzymywał przekazy z Nieba, wiele razy uczestniczyłam. Według mnie orędzia są prawdziwe.
Wymysły Żywego Płomienia, lub jego pracująca wyobraźnia?
Wyobraźnię to miał Adam-Człowiek, Dymiący Kopeć to zwykły grafoman o nachyleniu religijnym.