"Kult kowidiański"
Jak kiedykolwiek, doszliśmy do tego punktu… do punktu, w którym, jak to ująłem w Kulcie kowidiańskim , „zamiast kultu istniejącego jako wyspa, w kulturze dominującej, kult stał się kulturą dominującą , a ci z nas, którzy nie przyłączyli się do kultu, nie stali się w niej odizolowanymi wyspami? ” Aby to zrozumieć, trzeba zrozumieć, jak kult kontroluje umysły swoich członków, ponieważ totalitarne ruchy ideologiczne działają mniej więcej w ten sam sposób, tylko na znacznie większą skalę społeczną. Istnieje bogactwo badań i wiedzy na ten temat (wspomniałem Roberta J. Lifton w moim wcześniejszym eseju), ale dla uproszczenia użyję po prostu „ Sześciu warunków kontroli umysłu ” Margaret Singer z jej książki z 1995 roku: Cults in Our Midst , jako soczewka pozwalająca spojrzeć na kult kowidiański.
Sześć warunków kontroli umysłu
1. Utrzymuj osobę nieświadomą tego, co się dzieje i jak jest ona zmieniana, krok po kroku. Potencjalni nowi członkowie są prowadzeni, krok po kroku, przez program zmiany zachowań bez znajomości ostatecznego programu lub pełnej treści grupy.
Patrząc wstecz, łatwo zauważyć, jak krok po kroku uwarunkowano ludzi, aby zaakceptowali ideologię „nowej normalności”. Zostali zbombardowani przerażającą propagandą, zamknięci, pozbawieni praw obywatelskich, zmuszeni do noszenia w miejscach publicznych masek medycznych, odprawiania absurdalnych rytuałów „dystansowania społecznego”, poddawania się ciągłym „testom” i cała reszta .
Każdy, kto nie podporządkował się temu programowi zmiany zachowań lub podważał prawdziwość i racjonalność nowej ideologii, był demonizowany jako „teoretyk spisku”, „zaprzeczający Covid”, „antyszczepionkowiec”, w istocie wróg kultu, jak „ opryskliwa osoba ” w Kościele Scjentologicznym.
2. Kontrolować społeczne i / lub fizyczne środowisko danej osoby; szczególnie kontrolować czas danej osoby.
Od ponad roku władze „Nowej Normalności” kontrolują środowisko społeczne / fizyczne i sposób, w jak w "Nowej Normalności", spędzają czas, stosując blokady, rytuały dystansowania społecznego, zamykanie „nieistotnych” biznesów, wszechobecną propagandę, izolację osoby starsze, ograniczenia w podróżowaniu, obowiązkowe maski, zakazy protestów, a teraz segregacja „niezaszczepionych”. Zasadniczo społeczeństwo zostało przekształcone w coś na kształt oddziału chorób zakaźnych lub ogromnego szpitala, z którego nie ma ucieczki. Widzieliście zdjęcia szczęśliwych w "Nowej Normalności" jadących w restauracjach, relaksujących się na plaży, biegających, uczęszczających do szkoły i tak dalej, prowadzących swoje „normalne” życie, z medycznie wyglądającymi maskami i profilaktycznymi osłonami twarzy. To, na co patrzysz, to patologizacja społeczeństwa, patologizacja życia codziennego, fizyczna (społeczna) manifestacja chorobliwej obsesji na punkcie chorób i śmierci.
3. Systematycznie stwarzaj poczucie bezsilności w osobie.
Jaka osoba mogłaby czuć się bardziej bezsilna niż posłuszny "Nowej Normalności " siedzący w domu, obsesyjnie rejestrujący liczbę „zgonów Covidów”, udostępniający zdjęcia swojej medycznej maski i bandażu po „szczepieniu” na Facebooku, czekając na pozwolenie od władzom wyjść na zewnątrz, by odwiedzić swoją rodzinę, pozwolenie by pocałować ukochanego lub uścisnąć dłoń koledze? Fakt, że w "Kulcie Covidian" tradycyjnego, charyzmatycznego przywódcę kultu zastąpiła menażeria ekspertów medycznych i urzędników państwowych, co nie zmienia całkowitej zależności i skrajnej bezsilności jej członków, którzy zostali sprowadzeni do stanu zbliżającego się niemowlęctwa. Ta skrajna bezsilność nie jest doświadczana jako coś negatywnego; wręcz przeciwnie, jest dumnie chwalona. Tak więc przypominające mantrę powtarzanie frazesu „Nowa normalność” „Zaufaj nauce!” przez ludzi, którzy, jeśli spróbujesz pokazać im naukę, całkowicie się rozpada, i zaczną bełkotać do ciebie agresywne bzdury, żeby cię uciszyć.
4. Manipulować systemem nagród, kar i doświadczeń w taki sposób, aby zahamować zachowanie, które odzwierciedla dawną tożsamość społeczną danej osoby.
Chodzi tutaj o przekształcenie poprzednio zasadniczo racjonalnej osoby w całkowicie inną osobę, uznawaną przez sektę, w naszym przypadku posłuszną osobę „Nowej Normalności”. Singer omawia to bardziej szczegółowo, ale jej dyskusja dotyczy głównie kultów subkulturowych, a nie ruchów totalitarnych na dużą skalę. Dla naszych celów możemy złożyć to w Warunek 5.
5. Manipuluj systemem nagród, kar i doświadczeń w celu promowania uczenia się ideologii grupy lub systemu przekonań oraz zachowań akceptowanych przez grupę. Dobre zachowanie, wykazanie zrozumienia i akceptacji przekonań grupy oraz zgodność są nagradzane, a kwestionowanie, wyrażanie wątpliwości lub krytykowanie, spotyka się z dezaprobatą, potępieniem i możliwym odrzuceniem.
OK, opowiem ci krótką historię. To opowieść o osobistym doświadczeniu, którego jestem pewien, że również doświadczyłeś. To opowieść o pewnej osobie "Nowo Normalnej", która nęka mnie od kilku miesięcy. Nazywam go Brian Parks... Brian jest byłym przyjacielem / kolegą ze świata teatru, który przeszedł pełną „New Normal” i jest absolutnie wściekły, że ja tego nie zrobiłem. Brian jest tak oburzony, że nie przyłączyłem się do sekty, że kręcił się w Internecie, nazywając mnie „teoretykiem spiskowym” i sugerując, że miałem załamanie nerwowe i wymagam natychmiastowego leczenia psychiatrycznego, by wierzyć oficjalnej narracji „New Normal”. To nie byłaby wielka sprawa, gdyby nie fakt, że Brian kwestionuje moją postać i próbuje zaszkodzić mojej reputacji na stronach Facebooka innych kolegów z teatru, do czego Brian czuje się uprawniony, biorąc pod uwagę, że jestem „Covid denier”, „teoretyk spisku” i „antyszczepionkowiec” czy cokolwiek, biorąc pod uwagę fakt, że ma on po swojej stronie władzę państwa, mediów itd. Tak to działa w kultach i w większych społeczeństwach totalitarnych. Zwykle to nie gestapo przychodzi po ciebie. Zwykle to twoi przyjaciele i koledzy. Brian pracuje nad systemem nagród i kar, aby egzekwować swoją ideologię, ponieważ wie, że większość moich kolegów ze świata teatru również przeszła w pełni „Nowej Normalności”, a przynajmniej patrzy w inną stronę i milczy podczas jej wdrażania.
Ta taktyka oczywiście obróciła się przeciwko Brianowi, przede wszystkim dlatego, że nie obchodzi mnie, co myślą o mnie "nowi normaliści", niezależnie od tego, czy pracują w teatrze, czy gdziekolwiek indziej, ale jestem w raczej uprzywilejowanej pozycji, ponieważ osiągnąłem co chciałem osiągnąć w teatrze i wolałbym raczej wsadzić rękę do blendera, niż wysyłać moje powieści do wydawców korporacyjnych do przeglądu „ wrażliwych czytelników ”, więc nie mają mi czym grozić. To i nie mam dzieci do wsparcia, ani administracji, przed którymi mógłbym odpowiedzieć (w przeciwieństwie na przykład do Marka Crispina Millera , który jest obecnie prześladowany przez administrację „New Normal” na Uniwersytecie Nowojorskim). Chodzi o to, że tego rodzaju uwarunkowania ideologiczne mają miejsce wszędzie, na co dzień, w pracy, wśród przyjaciół, nawet wśród rodzin. Presja na dostosowanie się jest intensywna, ponieważ nic nie zagraża bardziej oddanym kultystom lub członkom totalitarnych ruchów ideologicznych niż ci, którzy kwestionują ich podstawowe przekonania, konfrontują je z faktami lub w inny sposób demonstrują, że ich „rzeczywistość” wcale nie jest rzeczywistością , ale raczej urojeniowa, paranoiczna fikcja...
Totalitarne ruchy ideologiczne mają po swojej stronie władzę rządów, mediów, policji, przemysłu kulturalnego, środowiska akademickiego i uległych mas. Dlatego nie muszą nikogo przekonywać. Mają moc dyktowania „rzeczywistości”. Tylko sekty działające w całkowitej izolacji, takie jak Świątynia Ludowa Jima Jonesa w Gujanie, cieszą się takim poziomem kontroli nad swoimi członkami. Tej presji podporządkowania się, temu ideologicznemu uwarunkowaniu trzeba się zaciekle oprzeć, bez względu na konsekwencje, zarówno w życiu publicznym, jak i prywatnym, inaczej „Nowa Norma” z pewnością stanie się naszą „rzeczywistością”.
Pomimo faktu, że obecnie kowidyjscy wyznawcy przewyższają nas liczebnie "nieuznający covid" , musimy zachowywać się tak, jakbyśmy nimi nie byli, trzymać się rzeczywistości, faktów i prawdziwej nauki oraz traktować "Nowo Normalnych" jako dokładnie to, czym są, członkami nowego ruchu totalitarnego, złudzeni "kultyści" (wyznawcy) wpadający w amok. Jeśli tego nie zrobimy, dojdziemy do stanu Singera 6…
6. Przedstaw zamknięty system logiki i autorytarną strukturę, która nie pozwala na żadne sprzężenie zwrotne i nie pozwala na modyfikacje, chyba że za zgodą przywódcy lub zarządzeniem wykonawczym. Grupa ma strukturę odgórną piramidalną. Liderzy muszą mieć słowne sposoby, aby nigdy nie przegrać.
Jeszcze nas tam nie ma, ale do tego zmierzamy… globalny patologizowany totalitaryzm. Więc proszę, mów głośno. Nazywaj rzeczy takimi, jakimi są. Zmierz się z Brianami w swoim życiu. Pomimo tego, że wmawiają sobie, że próbują pomóc wam „opamiętać się”, „zobaczyć prawdę” lub „zaufać nauce”, tak nie jest. Są "wyznawcami covida", desperacko próbującymi skłonić cię do dostosowania się do ich paranoicznych przekonań, naciskają na ciebie, manipulują tobą, zastraszają cię, grożą ci. Nie angażuj ich na ich warunkach ani nie pozwól im nakłonić Cię, do zaakceptowania ich lokali. (Kiedy już wciągną cię w swoją narrację, wygrają.) Zdemaskuj ich, skonfrontuj ich taktykę i motywy. Prawdopodobnie w najmniejszym stopniu nie zmienisz ich zdania, ale twój przykład może pomóc innym z "New Normals", których wiara słabnie, zacząć rozpoznawać, co zostało im zrobione, i zerwać z sektą. off-guardian.org/2021/04/22/the-covidian-cult-part-ii/