Polski ksiądz przyznaje się do brutalnego zabicia bezdomnego mężczyzny
Według prokuratury ksiądz pokłócił się z ofiarą, Anatolem C., lat 68, 24 lipca. Uderzył go siekierą w głowę, oblał łatwopalną cieczą i podpalił.
Rowerzysta znalazł płonące ciało mężczyzny na polu i przekazał policji numer rejestracyjny samochodu, który odjechał z miejsca zbrodni.
Motywem zabójstwa jest podobno spór o darowiznę nieruchomości. Ofiara przekazała księdzu swoją własność w zamian za obietnicę dożywotniego mieszkania. Kiedy jednak ksiądz odmówił mu zamieszkania w uzgodnionym miejscu, sytuacja uległa eskalacji.
"Konflikt dotyczył tego, gdzie bezdomny ma mieszkać" - powiedziała portalowi Tvn24.pl rzeczniczka prokuratury.
Arcybiskup warszawski Adrian Galbas wezwał wszystkich księży w swojej archidiecezji do odprawienia w niedzielę nabożeństw pokutnych w intencji ofiary.
Zapowiedział również, że Kościół będzie w pełni współpracował z organami ścigania i podejmie kroki prawne przeciwko sprawcy.
Tłumaczenie AI