04:50
V.R.S.

IPN poinformował o odnalezieniu szczątków ofiar zbrodni z roku 1943 podczas pierwszego dnia prac poszukiwawczych na terenie Ukrainy - w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.
*
Kąkol
W bezlitosnym kraju,
gdzie pól dzikich łany,
tam gdzie rośnie zboże
ponad mogiłami,
które wciąż czekają
na niepogrzebanych,
szedł o rannej porze
człowiek z patykami.
*
Z kijów na krzyż zbitych
Chrystus nie spoglądał,
bo On miłosiernie
mękę ludzką widzi,
na prochach zabitych
inna moc się pląta,
co plecie kłamstw ciernie,
prawdy nienawidzi.
*
Te krwawe niedziele
mało ją obchodzą:
ofiary hen z dali,
na drodze postępu,
niech więc przyjaciele
z morderców się rodzą,
byle całowali,
klepali po ręku.
*
Te patyki muszą
dzisiaj zaś wystarczyć
i tym co umarli,
i umierającym,
choć kości się kruszą,
choć upiór wciąż warczy,
znów rany rozdarli
wśród wilków krążących.
*
Pasterz nie zostawia
na łup wilka złego,
opiekę roztacza
nad stadem bezsilnym,
pasterz nie zastawia
drzwi do domu swego,
pasterz nie przebacza
tym, co winni innym.
*
I żniwa nadeszły,
ten, co kąkol zasiał,
kąkolowi wmówił,
że wodą jest czystą,
że zbożem jest wzeszłym,
co chwasty rozprasza
i kąkol wygubi,
i podpali rżysko.
*
I nadeszły żniwa,
żniwa tak koszmarne,
że nie chcą dziś słyszeć
co działo się w domach,
gdy wola złośliwa
szła w nocy toń czarnej
i rozdarł krzyk ciszę,
i łuna czerwona.
*
Lecz tutaj w dzień biały,
wśród spiesznych Różańców
przez dzieci zmawianych,
gdy pieśni śpiewano
te rzeczy się działy,
pędzono mieszkańców,
paliły się ściany
i wkrąg zabijano.
*
Nie było litości,
palono, strzelano,
by wieś zlikwidować
z diaboliczną siłą,
w krwawej nikczemności
oczy wykłuwano,
spieszono mordować,
przerzynano piłą.
*
Siekierą tną głowę –
– by mit prawdą stał się,
prawda zaś przeklętą,
zapomnianym mitem,
spychanym w cień słowem,
gdy huczą wkrąg baśnie,
głowę też obcięto
Rzeczypospolitej.
*
Lecz klątwę znam srogą:
niech krew spadnie na was
i dzieci, i wnuki,
i waszych wspólników,
zdjąć klątwy nie mogą
ci co im brak prawa:
ni tchórze w purpurze,
ni rząd obłudników.
*
Zdjąć może ją dziki,
podobny do zwierzy,
rzeźnik-opętaniec,
syn, którego zrodził,
gdy przerwie uniki,
gdy w pierś się uderzy,
i w prawdzie gdy stanie,
i zło wynagrodzi.
(07.2023)
*
więcej o zbrodni w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej:
Krwawe żniwa w Ostrówkach

2 tys.
Walczyć o prawdę udostępnia to
459
V.R.S. udostępnia to

Lecz klątwę znam srogą:
niech krew spadnie na was
i dzieci, i wnuki,
i waszych wspólników,
zdjąć klątwy nie mogą
ci co im brak prawa:
ni tchórze w purpurze,
ni rząd obłudników.

585