pl.news

Kardynał Zen proponuje lepszy pomysł niż maskotka Luce

Kardynał Joseph Zen przeczytał wiele krytycznych opinii na temat "maskotki Luce" na obecny Rok Jubileuszowy. Głównym powodem jest to, że firma, która ją wyprodukowała "ma reputację producenta kilku produktów, które my, katolicy, nazwalibyśmy mniej niż przyzwoitymi".

Pisząc na OldYosef.hkcatholic.com (28 stycznia), dodaje, że maskotka jest uważana za "przynoszącą szczęście" i dlatego jest przesądna.

Przyznając, że obecne użycie tego terminu mogło rozmyć to znaczenie, kardynał kwestionuje potrzebę takiej postaci w wydarzeniu, które już z definicji jest "wielkim szczęściem", ponieważ upamiętnia narodziny Zbawiciela.

Kardynał wolałby, aby zsekularyzowani watykańscy biurokraci wybrali niebiańskiego patrona zamiast maskotki.

Atanazego, który bronił wiary przed arianizmem na Soborze Nicejskim w 325 roku. W tym jubileuszowym roku przypada również 1700. rocznica tego soboru.

Tłumaczenie AI
1712
V.R.S.

Wybrali Luce od Henry'ego Luce, który przez finansowane przez siebie think-tanki w Europie przygotowywał po zwycięstwie USA w II WŚ rewolucję nad Tybrem, co do której "w tym roku jubileuszowym" przypada okrągła 60 rocznica zwieńczenia kamienia węgielnego.