Czy Katolik może wybierać ,,mniejsze zło''?


Pewnie nigdy bym o tym Państwu nie opowiedział, gdyby nie pani Philippa Ruth Foot, która zaraziła mnie (pośmiertnie) tzw. dylematem wagonika („trolley problem”). Brytyjska filozof na wiele lat zabiła mi ćwieka w głowie. Na czym polega ten dylemat? – oto mamy do czynienia z sytuacją, gdy siedzimy przy zwrotnicy i mamy do wyboru dwa tory. Przed nami jednym torem nadciąga rozpędzony wagon. Na jednym z torów za nami leży jedna nieprzytomna osoba, na drugim leży pięć nagle osłabłych osób. Siedzisz przy zwrotnicy i jak masz zareagować? Wagonika nie jesteś już w stanie zatrzymać. – No, przestawię wagonik na tor, gdzie leży tylko jedna osoba, spowoduje to mniejsze straty, mniejszą tragedię – odpowie wielu spośród Czytelników. Jakoś samo się to narzuca. Sam długo tak myślałem.
Skoro jednak piszę o tym w czasie przeszłym, to znaczy, że jednak znalazłem jakieś lepsze wyjście z tej etycznej pułapki. Kiedy brniemy w tego typu dylematy, pojawia się zaraz następny, zawierający się w pytaniu: jaka jest różnica między zabiciem kogoś a pozwoleniem na to, by umarł? Przyznam, że akurat przy tym dylemacie etyczne ciarki całkiem wyraźnie chodzą mi po plecach. Stąd bowiem już tylko krok do tzw. rzeczowej dyskusji nad eutanazją.

Gdzie zatem leży pułapka takiego myślenia?
Pozornie są to bowiem ciągi logiczne bez wyjścia na bok, zmierzające – jak nieszczęsny wagonik – tylko w jednym, z góry wiadomym kierunku, celu – skutku.

Pewnego dnia uderzyło mnie nagłe, acz bardzo radosne olśnienie. Przecież grywając w takie gry, z góry skazujemy się na porażkę, tzw. częściowe ubrudzenie, zszarzenie. Jakie zatem jest wyjście? Dla człowieka wierzącego nie ma takich dylematów. On zawsze będzie działał tak, aby osiągnąć to, na co go stać. Zrobić najlepiej, nie oglądając się na okoliczności. Uratować wszystkich!

Co więc z tym cholernym wagonikiem? Człowiek wierzący i etycznie sprawny po prostu zrobi wszystko, co w jego mocy, aby jednak zatrzymać wagonik. Ucieknie się tu też do modlitwy, dzięki której dzieją się czasem rzeczy niemożliwe. Katolik, człek wierzący i radosny z tego powodu, po prostu odda się zatrzymywaniu wagonika, wzywając na pomoc całą swoją moc – wiarę.
Praktycznie rzecz w tym, aby wywrócić taki stolik do gry, ktoś bowiem tak go skonstruował, aby wszyscy przegrywali... poza konstruktorem. Stając w narożniku tak sformułowanych pułapek, dajemy się wcisnąć w świat absolutnie mechanistyczny, pozbawiony Boga. Zapominamy, że to nie człowiek jest powołany ku temu, aby owładnąć ostatecznością. Ostateczność jest bowiem własnością Boga i tylko On ją przeniknął i włada jej naturą. Jeśli sami siebie stawiamy wobec ostateczności, to stajemy przed diabelską pokusą ustanowienia granic świata, tylko po to, aby poddać go swojej woli.

„Dylemat wagonika” ma jedno tylko satysfakcjonujące rozwiązanie: uczynię wszystko, aby zatrzymać wagonik, aby uratować każde życie. Życie bowiem nie podlega statystyce.

Dając się wpuścić w dylematy pani Foot, mimowolnie stajemy się uczestnikami gry w „mniejsze zło”. Uczynimy coś złego, ale przecież mogliśmy uczynić coś znacznie gorszego, zatem w ostatecznym rachunku należy nam się medal. A że ten medal będzie nam wręczał zły... Hmmm... A kto tu zakłada istnienie złego?

Tak więc pani Foot godzi się na istnienie logiki „mniejszego zła”, konstruuje nawet optymistyczne rozwiązanie. Wybieramy mniejsze zło, ale przecież właśnie wybór mniejszego zła – w pewnych sytuacjach – jest dobrem...

Diabeł kusi: zaufaj swojemu rozumowi, postaraj się w ramach jego potencji rozstrzygnąć zagadnienia życia i śmierci. Kusi dalej: uwierz, że w pewnych sytuacjach nie da się być etycznym maksymalistą. Musisz z czegoś zrezygnować. Prawda nie zawsze jest taka niewzruszona, czasem leży pośrodku...

Stop, ta racjonalność cię zgubi! Bóg ma ostateczną miarę rzeczy. Oddając się jego potencji, wykraczamy poza pozorne pułapki.

Życie jest darem Pana i nie my będziemy decydować o jego odbieraniu. Jeśli pozostaniesz maksymalistą, okrzykną cię szaleńcem. Bo w istocie my – z ich punktu widzenia – jesteśmy szaleńcami. Ale to przecież na tym właśnie polega istota naszej radości. Nie dajmy jej sobie odebrać.

Szaleniec Boży nie raz dokonywał rzeczy, o których pani Foot i jej wagonikowi nigdy się nawet nie przyśniło. Można wykroczyć poza samego siebie. Ważne, aby nie robić tego dla samego siebie, dla napasienia własnej próżności. Nie raz udało się już ten wagonik zatrzymać bez „poświęcania” czyjegoś życia.

„Mniejsze zło” jest takim samym złem jak to najmniejsze. Wybór strony świata zależy od wewnętrznego napędu. Chcesz być po stronie dobra? To nie daj sobie wmówić, że istnieje „mniejsze zło”. Nikt cię nie zwolnił od bycia maksymalistą.

Tak księżowsko dziś zabrzmiałem, ale przecież mogą sobie Państwo te rozważania nałożyć na mapę codziennych doświadczeń i tego, co słyszycie w telewizji. Zapewniam, przeżyjecie to samo, co ja. Po prostu pewne „zagmatwane z pozoru sprawy” staną się zupełnie czytelne. W polityce także nie ma zasady „mniejszego zła”. Przynajmniej dla nas... nienasyconych.

źródło: Niedziela.pl 15/2017 str. 21

Czy Katolik może wybierać ,,mniejsze zło''?
902,8 tys.

Jakby mogli to by nas ukamienowali, tylko dlatego że zła nie popieramy i nie wybieramy i od zła każdego się odcinamy...

,Katolicy'' bez mózgownicy...

,,Katolicy'' głowami z here...mi się pozamieniali...

Urszula Rok

Katolicy nie wyzywają jeden drugiego. Katolicy miłują, szczególnie tych, którzy po ludzku nie są tego warci. Tak uczą w moim kościele. Widać należymy do różnych kościołów @MEDALIK.

M K

@Urszula Rok "katolicy" a katolicy to dwa różne światy.

Urszula Rok

To prawda. Sama się tu przekonuje co do niektórych. Pozdrawiam serdecznie.

M K udostępnia to

„Mniejsze zło” jest takim samym złem jak to najmniejsze. Wybór strony świata zależy od wewnętrznego napędu. Chcesz być po stronie dobra? To nie daj sobie wmówić, że istnieje „mniejsze zło”.

26581
M K

W odniesieniu do zła moralnego obowiązuje zasada, że mniejszego zła nie wolno czynić nigdy

,Katolicy'' bez móz...nicy.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

jac05
Trzeba głosować przeciwko większemu złu !
**************
A jaka to różnica, czy wpadnie się w paszczę lwa czy wilka?

Urszula Rok

@MEDALIK ŚW. BENEDYKTA pod iloma nickami aktualnie komentujesz na glorii ?

Urszula Rok
Pod jednym, a ty?

M K

@MEDALIK ŚW. BENEDYKTA Pamietasz jak myśleli ze ja to Ty pod innym ?

Urszula Rok

Mów szczerze jeśli walczysz z choćby najmniejszym złem.

M K

Mówię

Urszula Rok

Mów otwarcie

M K

„Mniejsze zło” jest takim samym złem jak to najmniejsze. Bardziej otwarcie sie nie da.

Urszula Rok
Czyżbyś podejrzewała mnie o kłamstwo?

Urszula Rok

MK
Mówię
--------------
Podejrzewam, że masz więcej aktywnych nicków

„Kłamstwo jest ze swej natury godne potępienia. …

Miałam, dwa nicki do tego kłamstwa publicznie sie przyznałam i z jednego zrezygnowałam

Jeszcze jeden komentarz od MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Urszula Rok
Przyznaję się do pewnej formy kłamstwa

Urszula Rok

Jeśli byś miała więcej nicków i ukrywała ten fakt to jest to oszustwo, a wtedy nie masz moralnego prawa wypowiadać się nt. kamstwa
Mam jeden nick. Brzydzę się oszustwem.

KARDYNAŁ GOUSSET:
Dlatego też my wnosimy, według św. Augustyna i według św. Tomasza, że nie należy nigdy kłamać , ani w sprawie religii, której gruntem jest prawda; ani pod pozorem chwały Boga, który nie może być uwielbiony tylko przez tryumf prawdy; ani dla odwrócenia grzesznika od zbrodni; ani dla ocalenia życia niewinnemu lub dla pozyskania duszy będącej w niebezpieczeństwie”
Cytat za: Kardynał Gousset, „Teologia moralna dla użytku plebanów i spowiedników”, Warszawa 1858, s. 269 -270.

M K

@MEDALIK ŚW. BENEDYKTA A Rachab co zmyliła zwiadowców?

Urszula Rok
Każdy sądzi według siebie...

Andrzej Bogusław Ryfa

Ogólnie różnica jest u samego ŹRÓDŁA danej sytuacji!
Co innego kiedy z Woli Bożej stajemy przed jakimś problemem,
czyli Próbą, dajemy tym Świadectwo
naszego Pragnienia bycia Zbawionym!
Co innego kiedy to człowiek nas stawia
z premedytacją przed problemem,
który sztucznie nam stworzył - wtedy możemy odmówić
jakiejkolwiek współpracy - pij coś nawarzył, mnie w to nie mieszaj.
Tak jak u Kruczkowskiego, hitlerowiec postawił prof. Polaka
przed problemem Etycznym, aby to on wybrał kogo maja uniewinnić,
było ich trzech, w tym syn prof. a który niestety był najbardziej winny.
Nie zgodziłem się z Kruczkowskim, że prof. musi podjąć decyzję,
Wy hitlerowcy stworzyliście tę tragedię, więc decydujcie dalej,
to Wy i tak odpowiadacie za wszystko co się stanie, bo
ja jestem tu ubezwłasnowolniony!
Tylko Suweren może być brany do odpowiedzialności!

Jan Cichocki

Pozostać jedynie obserwatorem. Jezu ufam Tobie.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA udostępnia to

,,Co więc z tym cholernym wagonikiem? Człowiek wierzący i etycznie sprawny po prostu zrobi wszystko, co w jego mocy, aby jednak zatrzymać wagonik. Ucieknie się tu też do modlitwy, dzięki której dzieją się czasem rzeczy niemożliwe. Katolik, człek wierzący i radosny z tego powodu, po prostu odda się zatrzymywaniu wagonika, wzywając na pomoc całą swoją moc – wiarę.''
„Mniejsze zło” jest takim samym złem jak to najmniejsze. Wybór strony świata zależy od wewnętrznego napędu. Chcesz być po stronie dobra? To nie daj sobie wmówić, że istnieje „mniejsze zło”. Nikt cię nie zwolnił od bycia maksymalistą.

975

,,Natomiast w odniesieniu do zła moralnego obowiązuje zasada, że mniejszego zła nie wolno czynić nigdy. Bo wierzymy, że ten świat jest Boży i wobec tego nie może być takiej sytuacji, w której skazani bylibyśmy na konieczność grzeszenia, w której musielibyśmy paktować ze złem. Zresztą ilekroć ktoś próbuje się bronić przed jakimś nieszczęściem za pomocą grzechu, sądząc że wybiera w ten sposób mniejsze zło, zawsze okazuje się w końcu, że wybrał w ten sposób większe zło.''

,,Diabeł kusi: zaufaj swojemu rozumowi, postaraj się w ramach jego potencji rozstrzygnąć zagadnienia życia i śmierci. Kusi dalej: uwierz, że w pewnych sytuacjach nie da się być etycznym maksymalistą. Musisz z czegoś zrezygnować. Prawda nie zawsze jest taka niewzruszona, czasem leży pośrodku...''

Jeszcze jeden komentarz od MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

,,No, przestawię wagonik na tor, gdzie leży tylko jedna osoba, spowoduje to mniejsze straty, mniejszą tragedię – odpowie wielu spośród Czytelników. Jakoś samo się to narzuca. Sam długo tak myślałem.
Skoro jednak piszę o tym w czasie przeszłym, to znaczy, że jednak znalazłem jakieś lepsze wyjście z tej etycznej pułapki. Kiedy brniemy w tego typu dylematy, pojawia się zaraz następny, zawierający się w pytaniu: jaka jest różnica między zabiciem kogoś a pozwoleniem na to, by umarł? Przyznam, że akurat przy tym dylemacie etyczne ciarki całkiem wyraźnie chodzą mi po plecach. Stąd bowiem już tylko krok do tzw. rzeczowej dyskusji nad eutanazją.''

O.Pio zapytany o sytuację:
kiedy ktoś kradnie chleb z głodu, czy jest winny grzechu?
Odpowiedział:
WINNY jest ten, który doprowadził do takiej sytuacji!!!
Więc wybory to sytuacja z gruntu ZŁA,
oni (OKUPANT) zmuszają Nas do akceptacji ICH PLANÓW,
które są dla nas KATASTROFALNE!
I tak zrobia co zaplanowali, więc
nie dawajmy im NASZEGO PRZYZWOLENIA!
To tak jakby podszedł do nas mehmed z meczetą i prosił o pozwolenie na ucięcie nam Głowy! - też dacie mu swój głos?!

Urszula Rok

Nigdy nie będzie od razu nam dana całość. Widać, że będziemy musieli wyrywać im naszą wolność kawałkami. W ostatnich wyborach parlamentarnych wybrano 18 posłów z Konfederacji, kiedyś 11. Tyle żeby móc utworzyć klub, kiedyś koło poselskie. Aż 4 posłów z Korony Polskiej, kiedyś 1. Dorobiliśmy się też wicemarszałka.Teraz gdy wygra Nawrocki Sejm zostanie rozwiązany. I stworzy się znów możliwość powiększenia liczby Posłów, tak Korony Polskiej jak I Konfederacji Mentzena i Bosaka. Trzeba wykorzystać rosnące poparcie i nie dać czasu do knowania wrogom, np. do uznania konfederatów za nazistów i zdelegalizowania ich partii.

Urszula Rok

@MEDALIK ŚW. BENEDYKTA Głosując na Nawrockiego głosujesz przeciw złu, które deklaruje w swym programie Trzaskowski. Nie idąc na wybory zwiększasz szansę wygranej Trzaskowskiemu, czyli popierasz liberalizację prawa aborcyjnego i inne złe rzeczy, które zapowiada w swym programie wyborczym.

Ja nałuczycieli nie potrzebuję... znam Katechizm i Pismo Święte... i wiem kiedy co wybierać, pisałam Ci juz o tym...

IS 2201

Z Katechizmu i Pisma Świętego, nie dowiemy się jakie wartości reprezentuje ten czy inny kandydat na dane stanowisko.

Urszula Rok

Iza, kto tak powiedział, że Nawrocki jest za kompromisem aborcyjnym? Podaj źródło bo tu Medalik wciska nam już drugi dzień a gdy ǰą pytasz, to milczy.
Ja nie słuchałam Nawrockiego tylko Brauna. Wiem o tyle o ile. Ale o tym, że Nawrocki jest za kompromisem to jakiś fejk lewicy.

Cały PIS popiera aborcję, tylko temu słownie zaprzeczają, czyli kłamią, a ja żadnemu kłamcy nie wierzę...

IS 2201

A skąd wiadomo, że wszyscy w PIS-ie popierają aborcję, jak temu zaprzeczają?

Urszula Rok

Jak wygra Trzaskowski nigdy nie pozwolę Tobie krytykować jego poczynań. Zawsze będziesz, współwinna. Bo pozwoliłaś, bo nie przyłożyłaś ręki, żeby powiedzieć NIE TRZASKOWSKIEMU !

IS 2201

Nawet, jeżeli nie pójdę na wybory, nie znaczy to, że pozwoliłam wygrac Trzaskowskiemu. Gdyż nie wybierałam mniejszego, czy większego zła.

Urszula Rok

Izabela to jeszcze nie świadczy że Nawrocki jest za kompromisem aborcyjnym. Chcą go przycisnąć tą sondą aby się jednoznacznie opowiedział.

IS 2201

Ale wolę tu jednak być ostrożna. Skoro taka informacja się pojawiła.

IS 2201

@Urszula Rok W Internecie znalazłam teraz różne informacje o Nawrockim: nie wiadomo faktycznie, czy jest czy nie jest za kompromisem aborcyjnym. Miejmy nadzieję, że nie jest.

Urszula Rok

Tak jak piszesz, to właśnie pomożesz Trzaskowskiemu. Nie oszukuj się. Ale ani Ciebie ani Medalika nikt nie ciągnie na wybory. Jedynie potem nie narzekajcie.
A w I turze na kogo głosowałaś można wiedzieć ? Byłaś całą kampanię za Braunem ale potem zmieniłaś zdanie i nawet nawoływałaś, żebyśmy na niego nie głosowali. Z tego wynika, że na lewicę, no bo na Brauna - nie na Nawrockiego- też nie i na Mentzena - nie bo też jest za karą śmierci. Została lewica.

IS 2201

Nie głosowałam w pierwszej turze.

Urszula Rok

Tak myślałam.

Urszula Rok
Radzę przeczytać cały artykuł, nie tylko tytuł, a jeśli czytałaś i wniosków z tego nie wyciągnęłaś, no to źle wróży, bo Niebo się nad Tobą chmurzy...Pismo Święte nie, KKK nie, nauka Kościoła nie, tylko Nawrocki spod ogona srocki, tylko do Nawrockiego szklą ci się oczki... Nawrocki, Nawrocki, Nawrocki powtarzasz jak zaczarowana , a gdzie Bóg i wiara?

Urszula Rok

Powstrzymam się od komentarza bo bym musiała zagrzmieć nad ludzką głupotą.
Powiem tylko słuchaj mądrzejszych i nie baw się sama w interpretację Słowa Bożego. Zawsze pytaj kapłanów. Po to są

Zawsze pytaj kapłanów.
*******************
Posłuchałam Kapłana ...Jak traktować mniejsze zło?

Czy modlisz sie za dzieci poczęte? Przyjęłaś dziecko zagrożone w duchową adopcję? Czy modlisz sie co dzień do Ducha Świętego, czy oddałaś swoją wolę Jezusowi? Jak bronisz dzieci poczętych...chodziłaś modlić się pod szpitale?
To są pytania retoryczne...

Urszula Rok

Tak, modlę się za 11 dziecko. Modlę się różnie w różnych intencjach. Sposób w jaki zadajesz, pytanie świadczy że uważasz się za cóś lepszego. A w oczach Boga może to.nie być wcale godne pochwały.
Odpowiedz lepiej jaki program wyborczy ma Nawrocki w sprawie aborcji. Nie powiesz nam tu, że krytykujesz choć wcale nie znasz. Dopiero byś wypadła.
Kłócisz się choć nie wiesz o co. Dobre.

Urszula Rok

Z dedykacją dla @MEDALIK i @Sylwia
Prekampania wyborcza: dr Karol Nawrocki …
Koniec dyskusji.

Nawrocki z PIS-u mnie nie interesuje... ja wiem, jaka partią jest PIS i co oni ,,dobrego'' w Polsce zrobili...Nie zakażą aborcji i będą dalej to robić nic się w tej kwestii nie zmieni... tylko pomoc z Nieba i modlitwa może nas uratować, którą ty wyśmiewasz...