baj900
Niech dobry Bóg błogosławi
BAH
+ + +
Strategia działania masoneri

Mówić o masonerii dzisiaj, to narażać się na posądzenie o fobie anty masońskie, o chęć polowań na czarownice, w końcu o wskrzeszanie dawno nieaktualnych mitów. A tymczasem masoneria to cząstka naszej współczesności, niezbyt widoczna ale bardzo aktywna.
Kto zachował wizerunek masonerii z przełomu XIX i XX wieku z jej agresywnością antykościelną, kampaniami prasowymi …
More
Strategia działania masoneri

Mówić o masonerii dzisiaj, to narażać się na posądzenie o fobie anty masońskie, o chęć polowań na czarownice, w końcu o wskrzeszanie dawno nieaktualnych mitów. A tymczasem masoneria to cząstka naszej współczesności, niezbyt widoczna ale bardzo aktywna.
Kto zachował wizerunek masonerii z przełomu XIX i XX wieku z jej agresywnością antykościelną, kampaniami prasowymi i nagonkami np. wokół objawień w Fatimie - ten może mniemać, że masonerii teraz nie ma. A ona jest i działa, ale inaczej.

Od tamtego czasu masoneria zmieniła taktykę. Rosnący autorytet moralny i intelektualny Kościoła Katolickiego w XX wieku przekonał ją, że walcząc z nim z otwartą przyłbicą, przysparza sobie więcej wrogów niż sympatyków, a jej wpływy w krajach i środowiskach katolickich maleją. Zaprzestała oficjalnej walki, przeciwnie, zaczęła dążyć do porozumienia z władzami kościelnymi a w środowiskach, na które chciała wywierać wpływ, rozpowszechniała opinie, że nie ma zasadniczych różnic między wiarą chrześcijańską a orientacją masońskąa jest dużo zbieżności. Starała się jednocześnie mieć swoich ludzi i swoje agendy w ruchach cieszących się specjalnym zainteresowaniem i autorytetem w danym momencie, jak np. w przygotowaniach do konferencji w Helsinkach a potem w inicjatywach po niej wyłonionych. Nie na tym koniec: bardzo zabiega o to, aby mieć swoje komórki na wyższych uczelniach, w organizacjach międzynarodowych, w Kościele także...
W celu rekrutacji nowych członków penetruje głównie środowiska inteligenckie, nauczycielskie, kadry kierownicze, wolne zawody, świat wielkiego biznesu i polityki. Do masonerii nie można się zapisać, można być tylko do niej zaproszonym, więc nie jeden zaproszony czuje się tym doceniony, wyróżniony, zaliczony do kręgów elity. Zapraszający umiejętnie podsycają wielkie pożądania człowieka: wiedzieć, znaczyć, posiadać i mieć władzę. Kandydat jest zobowiązany od początku do absolutnej szczerości wobec nowych władz i do dyskrecji.
Władze masońskie staraj ą się o to, aby członkom umożliwić karierę zawodową czy społeczną. W ten sposób uzależniają ich od siebie. Zaciągnąwszy takie zobowiązania wobec organizacji, mason, który chciałby opuścić jej szeregi, napotyka na trudności. Oprócz loży do której należy, czuwa nad nim loża sekretna, składająca się z niewielkiej ale wpływowej liczby mistrzów; z niej wychodzą ostrzeżenia, groźby do utraty życia włącznie. Taktyką masonerii jest także tworzenie szeregu organizacji o celach i hasłach szlachetnych: pomocy humanitarnej, akcji charytatywnej, zajęcia się niepełnosprawnymi, młodzieżą. Wzniosłość tych celów i pozorna nieszkodliwość masonerii powodują, że wielu katolików idzie na jej lep uczestnicząc w lożach a przede wszystkim w dziełach przez nią inicjowanych. Do tych ostatnich należą Rotary Club, Lion's Club i inne. Są to przedszkola masońskie, umożliwiające obserwację osób, które potem zaprosi się do loży.
Próby rzetelnej konfrontacji doktryny masońskiej z chrześcijaństwem napotykają na gwałtowne protesty masonów - "katolików", jak to miało miejsce w 1997 roku na łamach francuskiego pisma katolickiego Familie Chretienne (nr 1013 z VI 1997).
Głos zabrał wtedy dr Maurice Caillet, konwertyta, który przed swoim nawróceniem przez 15 lat był członkiem loży Wielkiego Wschodu Francji, zrzeszającej tylko w tym kraju 41 tyś. masonów. Doktor Caillet osiągnął w masonerii wysoki stopień wtajemniczenia, zajmował szereg ważnych stanowisk, więc można go uznać za wiarygodnego, jeżeli stwierdza, że nie sposób pogodzić wierność Chrystusowi i Jego nauce z przynależnością do loży masońskiej, niezależnie od jej rytu, bo i w masonerii są różnice doktrynalne w poszczególnych obediencjach.
Hasłami masonerii są: wolność, równość, braterstwo, wylansowane przez Rewolucję Francuską i stanowiące do dziś zawołanie Republiki Francuskiej. Czasami dodaje się dziś czwarte hasło: solidarność, może dlatego, ze słowo to w ostatnich dwudziestu latach zrobiło światową karierę. Ale różna treść się pod tymi słowami kryje. Od każdego, kto wstępuje do masonerii, wymaga się w imię wolności odrzucenia wszelkiego dogmatu. Więc katolik powinien w tym momencie zaprzeć się Jezusa Chrystusa jako Boga - Człowieka, Trójcy Świętej, Odkupienia, Zmartwychwstania, życia wiecznego.
Choć masoneria, jak sama deklaruje, nie jest religią, stworzyła pewną wizję zamiast Boga: jest to Wielki Architekt,który zbudował świat, ale jednocześnie życie człowieka go nie interesuje. Mamy sobie radzić sami. Nie ma Łaski, Odkupienia, Miłosierdzia. Zainteresowanie światem pozazmysłowym, duchowym wykazuj ą niektóre środowiska masońskie, idące w kierunku okultyzmu, ale szeregowy mason nie jest do tych zainteresowań zachęcany, ma iść za instrukcjami swojej loży, zajmując się sprawami doczesnymi. Te są najważniejsze. W praktyce masoneria służy rozwijaniu trzech podstawowych pożądań człowieka: wiedzieć, posiadać, mieć władzę. Nie ma w niej miejsca na Boga osobowego, Ojca bliskiego człowiekowi do tego stopnia, że Syna swego poświęcił, żeby człowiek mógł być znowu Jego dzieckiem, nie ma więzi miłości między Bogiem a człowiekiem i między człowiekiem a Bogiem. Nie ma nieba, jest pustka kosmiczna, nie ma wiecznego udziału w szczęściu Bożym, jest po śmierci jakiś Wieczny Orient, bliższy nicości niż życiu.
Chrystus jest uznawany, ale jako człowiek, postać historyczna, twórca systemu filozoficzno-moralnego, inspiracja artystyczna. Nic więcej.
Jak tu pogodzić naszą chrześcijańską wiarę i doświadczenie Jezusa Chrystusa, Pana i Odkupiciela, Chleba Eucharystycznego w naszym życiu doczesnym, Alfy i Omegi wszystkiego teraz i zawsze, z takim ograniczonym Jego obrazem?
Na Pismo Święte masoni powołują się często, w swych rytach zachowują różne relikty biblijne, potrafią nawet przysięgać na Biblię. Ale dla nich to nie Słowo Boga do ludzi, to nie Objawienie, księga Przymierza Boga z człowiekiem.
Na szczególną uwagę zasługuje masońskie poszukiwanie prawdy. Od początku racjonalistyczna, masoneria jako jeden z celów stawiała oświecenie, poznanie, zgłębianie tajemnic. Dlatego adresowała swoją propozycje głównie do intelektualistów. Ale SWOJĄ prawdę czy oświecenie podaje swym członkom w wymierzonych porcjach poprzez etapy różnych inicjacji, sekretów, kręgów, stopni wtajemniczenia. To światło - mówi doktor Caillet - jest iluzją, poświatą, czymś, czego stale się oczekuje i nigdy nie dostrzega. Ten ezoteryzm dawkowany nie ma wiele wspólnego z wolnym poszukiwaniem odpowiedzi na wielkie pytania, które stawia rozum ludzki. Dzisiaj, zgodnie z tendencjami postmodernistycznymi, uznaje się w masonerii coraz częściejrównowartość wielu prawd, myląc subiektywne poglądy człowieka z obiektywnie istniejącą prawdą.
Czego innego nauczał nas Jezus Chrystus mówiąc do tłumów językiem potocznym, jawnie, adresując swój ą Dobrą Nowinę do wszystkich ludzi. Każdy, kto chce, może czerpać z Chrystusowej nauki pod jednym warunkiem, że przyjmie ją w całości, bez wybierania tylko tego, co mu dogodne. Dekalog obowiązuje wszystkich chrześcijan od pierwszoklasisty do papieża. Jeżeli życie chrześcijan nie dorasta do wymogów Ewangelii, to dlatego, że wszyscy jesteśmy grzesznikami. Istnieje jedna Prawda - Jezus Chrystus, Światłość świata. Kto za Nim idzie, nie błąka się w mrokach, oczekując od ludzi oświecenia czy wtajemniczenia. W miarę poznania Boga każdy znajdzie odpowiedź na wiele nurtujących go problemów, bo Bóg rozumie go lepiej, niż on sam siebie rozumie. Nie możemy rozumieć człowieka bez Chrystusa (Jan Paweł II).
Z masońskiego relatywizmu odnośnie prawdy wynika relatywizm moralny tej orientacji. Wszędzie, gdzie miała swoje wpływy masoneria - mówi doktor Caillet - opowiadano się za rozwodami, aborcją i antykoncepcją.
Wielkim hasłem lansowanym przez propagandę pochodzenia masońskiego to tolerancja. Niekiedy wymóg tolerancji stawiany jest tak rygorystycznie, że prowadzi do aktów moralnego terroru. Jeżeli w jej imię zakazuje się używania symboli religijnych chrześcijaństwa np. w dekoracjach przedświątecznych (miało to miejsce w Europie), to jak to nazwać?
Masoneria, jak sama głosi, nie jest religią, ale dąży do utworzenia religii, któraby odpowiadała wszystkim ludziom. Tak to formułują Konstytucje Andersona - pierwszy dokument programowy masonerii z 1723 roku. Dzisiaj jest to realizowane poprzez popieranie tendencji synkretycznych - tzn. do zmieszanie wszystkich religii ze sobą jako równouprawnionych, na zasadzie każda mówi o Bogu takim, jakiego dany człowiek potrzebuje. Wszyscy wierzą w Boga, ale każdy ma swojego boga. Ludzie mają mieć swoją prawdę, swój ą etykę, swojego boga, jak się ma swego dentystę, swego adwokata, swoje konto w banku. Przeciw synkretyzmowi, który jest dzisiaj wielkim zagrożeniem, staje bardzo stanowczo Kościół Katolicki, ostrzegając przed mieszaniem doktryn wiary, obrzędów i symboli liturgicznych, metod modlitwy.
Masoneria, choć deklaruje swoją chęć porozumienia z Kościołem, to naprawdę uważa go za główną przeszkodę na drodze swego rozwoju. Dlatego liczne są próby dostania się do jego struktur hierarchicznych, aby móc manipulować nim od wewnątrz. Solą w oku jest Jan Paweł II. Coraz to w różnych miejscach wybuchaj ą kry tyki jego słów czy działań, są nagłaśniane protesty przeciw jego pielgrzymkom np. do Tours we Francji. Trudno dopatrywać się wszędzie inspiracji masońskiej, ale znając metody tej organizacji, wykluczyć jej nie można.
Kościół nigdy nie dał się zwieść pozornie humanistycznym hasłom masonerii, nie przyjął deklarowanej chęci porozumienia, nie widząc uczciwych podstaw do niego. W 1983 roku Kongregacja Doktryny Wiary wydała Deklarację, podpisaną przez prefekta kard. Józefa Ratzingera, przyjętą przez papieża Jana Pawła II i ogłoszoną na jego polecenie. Czytamy w niej: negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii świętej.
Mimo upływu lat, zagrożenie nadal trwa i wielu chrześcijan w swojej niewiedzy czy naiwności dostało się pod wpływy masońskie, głównie za przyczyną organizacji paramasońskich jak Lions's Club czy Rotary Club. Ta ostatnia została określona przez doktora Caillet mianem łodzi podwodnej masonerii.
Bóg, zatroskany o losy ludzkości znajdującej się na groźnym zakręcie, posyła swoje ostrzeżenia w licznych objawieniach i orędziach. Kobiecie francuskiej, Francoise, dnia 10 lipca 1996 roku Pan Jezus podyktował następujące słowa:
«To, co ci przekazuję obecnie, ma na celu otwarcie oczu tym, którzy nie widzą tej niszczycielskiej siły, jaką jest masoneria. Szatan postanowił działać na zgubę życia, pragnąc zbuntować ludzi przeciw Bogu w najbardziej szatańskim z dzieł, zbudowanym na pysze i nienawiści Boga - masonerii.
Jest to wyrafinowane dzieło zniszczenia, które ukrywa się pod pozorem dobroczynności. Jest to władztwo idące od szatana tak niedostrzegalnie, że nie podejrzewaj ą go nawet niektórzy wierni, zabłąkani w tej sekcie.Subtelna trucizna, która działa skrycie, aby podważyć tron Boga i zająć Jego miejsce.Lituję się nad duszą, która w pewnym momencie chce powrócić do światłości i zrozumieć, jak to wszystko jest ciemne i szkodliwe. Ale tak niewielu tego pragnie... Chcę ich ratować: pomóż Mi, przekazując to orędzie tym umarłym za życia, ich dusze są czarne jak śmierć; oni Mnie torturują i biczują, stając się zdobyczą szatana. Obrzydliwość ich własnych grzechów ich zadusi, jeżeli nie powrócą do Mnie...»

Teresa Tyszkiewicz
Jędrek
KRÓLUJ NAM CHRUYSTE I BŁOGOSŁAW SWOJEMU PROROKOWI!
amoreloo
Módlmy sie ,aby ks Natanek pojednał się z zwierzchnikami Koscioła 🙏 🙏
+ + +
Niezwykle aktualne słowa kard. Augusta Hlonda, Prymasa Polski

1. Państwo liberalne:
W pojęciu liberalnym państwo nie uznaje Boga, nie liczy się z Nim pod żadnym względem, nie przyjmuje Jego praw etycznych, nie zważa na Jego religię, czyli jest zasadniczo bezwyznaniowe. Zwykle posuwa się dalej, staje się bezbożne... wykreślaBoga z Konstytucji, ruguje ze szkoły, wyrzuca z ustawodawstwa, a nawet …More
Niezwykle aktualne słowa kard. Augusta Hlonda, Prymasa Polski

1. Państwo liberalne:
W pojęciu liberalnym państwo nie uznaje Boga, nie liczy się z Nim pod żadnym względem, nie przyjmuje Jego praw etycznych, nie zważa na Jego religię, czyli jest zasadniczo bezwyznaniowe. Zwykle posuwa się dalej, staje się bezbożne... wykreślaBoga z Konstytucji, ruguje ze szkoły, wyrzuca z ustawodawstwa, a nawet kult Jego i wiarę prześladuje.

2. Modlitwa
Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i różańcem. Trzeba ufać i modlić się. Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo - jest różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej. Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod jej płaszczem. Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę.

3. Upadek wiary i moralności
Jesteśmy świadkami zaciętej walki między państwem Bożym a państwem szatana. Wprawdzie walka ta stale się toczy bez zawieszenia broni, walka najdłuższa i najpowszechniejsza. Dziś jednak na oczach naszych toczy się ona tak zawzięcie jak nigdy. Z jednej strony odbywa się zdobywczy pochód Królestwa Chrystusowego, z drugiej zaś strony ciąży nad światem łapa szatana, tak zachłannie i perfidnie, jak to jeszcze nigdy nie bywało. Nowoczesne pogaństwo, opętane jakby kultem demona, odrzuciło wszelkie idee moralne, wymazało pojęcie człowieczeństwa. Upaja się wizją społeczeństwa, w którym już nie rozbrzmiewa imię Boże, a w którym pojęcie religii i moralności chrześcijańskiej są wytępione bezpowrotnie. Wyniki tej rozgrywki pomiędzy państwem Bożym a państwem szatana nie nastręcza wątpliwości. Kościół ma zapewnione zwycięstwo: "Bramy piekielne nie przemogą go" [Mt 16, 18]. Chodzi tylko o to, by każdy człowiek rzucił na szalę tego zwycięstwa zasługę swego moralnego czynu. Jeśli kto, to zwłaszcza my, kapłani Chrystusowcy, winniśmy w tej decydującej walce stanąć w pierwszych szeregach. Od nas zależy, by godzinę triumfu przyśpieszyć. Każdy z nas w tym boju ma wyznaczone stanowisko. Kto na wyznaczonym swoim posterunku nie daje z siebie wszystkiego, jest zdrajcą sprawy Bożej i naraża na niebezpieczeństwo innych. Kto zaś z tej walki z wygodnictwa się usuwa, jest dezerterem z szeregów oficerskichChrystusa.

4. Maryja zwycięży
Nie traćcie nadziei. Lecz zwycięstwo jeśli przyjdzie - będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny. W tej walce, która się toczy między gromadą szatanów i Chrystusem, tych, którzy wierzą, że są wezwani, odwoła do nieba i będzie, jak chce sam Bóg. Walczcie z ufnością. Pod opieką błogosławionej Maryi Dziewicy pracujcie... Zwycięstwo wasze jest pewne. Niepokalana dopomoże wam do zwycięstwa.
Malgorzata11
Dusza szlachetna umie przeprosić w takim stylu!
Szczęść BOŻE Księdzu Piotrowi!
amoreloo
Duch Świety cie prowadzi proroku naszych czasów ! NIECH CI BÓG BŁOGOSLAWI!

proroku?
Jędrek
Duch Świety cie prowadzi proroku naszych czasów ! NIECH CI BÓG BŁOGOSLAWI!
baj900
..
Szczęść Boże!

Bardzo chcielibyśmy zainteresować Państwa dziełem,
które pragniemy przeprowadzić w Wielki Czwartek, 5 kwietnia 2012, w parafiach na terenie Polski, a także w parafiach polonijnych.
Akcja ta w sowim założeniu ma dotyczyć zaangażowania wiernych poszczególnych parafii w modlitwę za kapłanów i uwrażliwiać w odpowiedzialności za Kościół i jego kapłanów. Modlitwa ta miałaby trwać …More
..
Szczęść Boże!

Bardzo chcielibyśmy zainteresować Państwa dziełem,
które pragniemy przeprowadzić w Wielki Czwartek, 5 kwietnia 2012, w parafiach na terenie Polski, a także w parafiach polonijnych.
Akcja ta w sowim założeniu ma dotyczyć zaangażowania wiernych poszczególnych parafii w modlitwę za kapłanów i uwrażliwiać w odpowiedzialności za Kościół i jego kapłanów. Modlitwa ta miałaby trwać 30 dni. I w zależności od woli modlącego albo trwać nadal, albo zostać przekazana kolejnej osobie lub zakończona. Ponieważ parafię może zgłosić proboszcz lub wikariusz, dlatego bardzo prosimy o podsunięcie swoim księżom pomysłu udziału w tej akcji i promocję najskuteczniejszą formą poczty "pantoflowej". Dziękujemy, jak zawsze za Waszą pomoc!!!

Parafia, która wyraziłaby taką chęć po Liturgii Wielkiego Czwartku rozdałaby chętnym wiernym wizytówki/intencje, na której widniałoby imię, rok świeceń konkretnego księdza i intencję (ta sama dla wszystkich) w tym roku modlimy się o miłość do Kościoła i zapał w dziele Nowej Ewangelizacji (wizytówki parafia otrzymuje już przygotowane, z imieniem księdza i rokiem święceń). Oraz byłyby tam wyjaśniony sens i idea dzieła. Wizytówki/intencje otrzymywałby konkretna parafia po wypełnieniu zgłoszenia na naszej stronie. Udział w akcji jest bezpłatny, prosimy jedynie o pokrycie kosztów przesyłki, która będzie zawierać plakaty, wizytówki/intencje, treść ogłoszenia do odczytania wiernym oraz list do Księdza wyjaśniający ideę dzieła.

Naszym marzeniem jest, aby objąć modlitwą wszystkich polskich kapłanów zakonnych i diecezjalnych, jest ich ponad 33 000, ufamy, że się uda.

W związku z tym chcielibyśmy bardzo zachęcić do udziału w tej akcji, wszelkie szczegóły oraz możliwość zgłoszenia przez kapłana parafii można dokonać przez naszą stronę www.kaplani.com.pl/mysli/akcja.php: ..
weni
Przepraszam NN...ładne niebo więc pytam czy ten twój obrazek latających samolotów może świadczy o tym że latałeś bądź latasz tak czy siak dobry to wybór aniołowi w efezie napisz kochaj i rób co chcesz :-?
Jędrek
dominiuS -Słuszna racja ,jak ktoś ustawia wszystkie swoje wysiłki na walke z Prawda i Dobrem (jakim dla Polski jest ks.Natanek -a moze byc i nadzieja dla swiata )-to wczesniej czy pózniej skończy w otchłaniach! ale jak nas naucza katechizm ;póki człowiek zyje póty ma czas!
DonimuS
ÑÑ - "Głupota nie zawsze czyni złym, złość zawsze czyni głupim ". Francoise Sagan
Jędrek
++++dlatego tak szczególnie -szanujemy ks.Natanka -bo jako jeden z nielicznych ,bez pardonu o tym mówi nie tylko im prosto w twarz ale również nas poucza i nakierowywuje na proste drogi !
+ + +
Roman Dmowski - cytat z ,,KWESTIA ŻYDOWSKA,,

,,Nigdy, jak już powiedziano wyżej, Żydzi nie mieli tak wielkiego wpływu i znaczenia wświecie, jak w chwili zakończenia wielkiej wojny. Zdobycze, które wówczas porobili, triumfy,które święcili, uprawniały ich we własnym przekonaniu do jak najśmielszych nadziei na przyszłośći wpoiły innym narodom pojęcie o ich niezachwianej, ciągle rosnącej potędze.,,…
More
Roman Dmowski - cytat z ,,KWESTIA ŻYDOWSKA,,

,,Nigdy, jak już powiedziano wyżej, Żydzi nie mieli tak wielkiego wpływu i znaczenia wświecie, jak w chwili zakończenia wielkiej wojny. Zdobycze, które wówczas porobili, triumfy,które święcili, uprawniały ich we własnym przekonaniu do jak najśmielszych nadziei na przyszłośći wpoiły innym narodom pojęcie o ich niezachwianej, ciągle rosnącej potędze.,,


Całość: www.scribd.com/…/50713631-Kwestj…
ÑÑ
weni ... ksiadz Natanek uwaza to najprawdopodobniej za elementy misji duszpasterskiej bez ktorej wypelnienia ciezko bedzie dostac sie do raju. A ze przekracza to ludzkie sily ...to juz inna bajka
weni
BA!
Jak w tym porzekadle "nie można i zjeść ciastko i mieć ciastko" i "zachłanny dwa razy traci". Więc albo młyn, biznes, przyjęcia, spotkania i nie ma dnia spokojnego...albo pustelnia, samotność, spokój. Bez weryfikacji podejścia myśle że żadne wakacje nie pomogą chyba że w niebie...i byłby duży brak. Każde położenie ma swe dobre i złe strony, a chyba na coś trzeba się zdecydować. Wszak próby …More
BA!
Jak w tym porzekadle "nie można i zjeść ciastko i mieć ciastko" i "zachłanny dwa razy traci". Więc albo młyn, biznes, przyjęcia, spotkania i nie ma dnia spokojnego...albo pustelnia, samotność, spokój. Bez weryfikacji podejścia myśle że żadne wakacje nie pomogą chyba że w niebie...i byłby duży brak. Każde położenie ma swe dobre i złe strony, a chyba na coś trzeba się zdecydować. Wszak próby urządzenia pustelni w młynie właśnie spełzają na niczym, a i młyn pustelnią nie jest...nie oszukujmy się. Czyż nie jest mądre porzekadło góralskie "zachłanny dwa razy traci". No i co..kto powie że "wrzeszczę" albo się wymądrzam ;-?
+ + +
och, jak nie na rękę są konkretne przykłady podawane przez ks. Piotra na niszczenie Kościoła.
Przykłady za osobami uznanymi przez Kościół Katolicki za świętych, czy błogosławionych próbuje się dyskredytować i pseudonaukowym słownictwem ubrać ,,kupę,, w piórka - stosownie do teorii, że świat KOCHA BOGA, i robi WSZYSTKO za Jego przykazaniami.

Krótko i na temat destrukcji kościoła jest napisane …More
och, jak nie na rękę są konkretne przykłady podawane przez ks. Piotra na niszczenie Kościoła.
Przykłady za osobami uznanymi przez Kościół Katolicki za świętych, czy błogosławionych próbuje się dyskredytować i pseudonaukowym słownictwem ubrać ,,kupę,, w piórka - stosownie do teorii, że świat KOCHA BOGA, i robi WSZYSTKO za Jego przykazaniami.

Krótko i na temat destrukcji kościoła jest napisane między innymi w ,,Tajemnice czasów ostatecznych,, błogosławionej Katarzyny Emmerich.

Ludziom dobre woli zależy na przywróceniu dobrych relacji z Bogiem na wszystkich płaszczyznach naszego życia.

Antykościół ma swoje rytuały, ofiary z ludzi, bezczeszczenie komunikantów, własną biblię, kapłanów, itd. oraz CEL główny ustanowienie ANTYCHRYSTA królem na ziemi, aby objął ją stalowym uściskiem zmuszając WSZYSTKICH do oddania mu czci. (w ten sposób zmuszając do wyrzeczenie się Boga).

Ks. Piotr Natanek oddał się dziełu Intronizacji Jezusa Chrystusa, w moim odczuciu zrezygnował z siebie. Kto by chciał być tak dobrowolnie ,,głaskany,, przez świat jak on.

Fascynujące jak pouczacze vel orzeKACZE wiedzą wszystko lepiej - oceniają charakter i możliwości ks. Piotra, kiedy to właśnie on wszystko postawił na:
JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA
ÑÑ
weni napisala: Ryzykuję że objawią się tacy co okrzykną iż się czepiam alboco...jednak spytam co mamy myśleć o przepraszaniu "podmiotów" w stylu: przepraszam...ale nie jestem winien ja tylko moja góralska natura, przepraszam...ale to przez was bo zamiast dbać o mnie zawracacie mi d** ? No i na czym miałoby polegać "zaparcie się siebie" jeśli człowiek byłby otoczony tylko dbajacymi przyjaciółmi "…More
weni napisala: Ryzykuję że objawią się tacy co okrzykną iż się czepiam alboco...jednak spytam co mamy myśleć o przepraszaniu "podmiotów" w stylu: przepraszam...ale nie jestem winien ja tylko moja góralska natura, przepraszam...ale to przez was bo zamiast dbać o mnie zawracacie mi d** ? No i na czym miałoby polegać "zaparcie się siebie" jeśli człowiek byłby otoczony tylko dbajacymi przyjaciółmi "po sercu", a nie "żmijami" ?

To najprawdopodobniej przejaw skrajnego napięcia nerwowego. któremu zaradzić może tylko sam ks Natanek. Ten facet powinien jechać na długie wakacje! Pracując w taki sposób wykończy się nerwowo, Takiego nawału pracy nawet przysłowiowy koń by nie wytrzymał: ksiądz, prorok, wodz, biznesmen, rolnik, syn, pielgrzym, historyk ….
Stworzył on wodzowski ruch religijno - społeczny, któremu brak organizacji. Wszystko spada zatem na jego barki. Wewnątrz ruchu nie istnieją kryteria oceny „prawdziwości” objawień (które może mieć każdy), nie wiadomo kto (co) decyduje ostatecznie o tym, co jest wolą Bozą a co nią nie jest, „ doktryna natankizmu” podobnie jak reguły życia na „Pustelni” ulega zmianom …etc… dlatego ludzie zadają pytania.
Poza tym duchowe rozterki w związku z suspensą, wątpliwości dotyczące „objawień” i zycia duchowego…. itp. itd. bardzo dużo go kosztują. Zresztą sam o tym mówi.
Jędrek
Oprócz słowa ;tolerancja ; -szatan wymyslil sobie jeszcze inne słowa np .homofob ! -po to by dokonac dzieła swojego -rozbicie KK-go -zniszczyć rodzine ,odebrać rozdicom opieke nad dziećmi -a potem -zjednoczyc narody (dobrowolnie liub na siłe ) - ogłosza jeden rząd swiatowy (antychrysta ) i zachipuja ludzkość (znamie bestii )