Jan Chrzciciel nie żywił się szarańczą.Istnieje kilka dowodów na to, iż akris spożywane przez Jana …
Szarańczyn strąkowy czy szarańcza? Czym żywił się Jan Chrzciciel?
Wdług Ewangelii Mateusza i Marka dieta Jana Chrzciciela składała się z „szarańczy i miodu leśnego”. Zgodnie z innymi fragmentami Pisma Świętego oraz we współczesnej literaturze greckiej słowo akris oznacza owada – szarańczę. Stąd też większość komentatorów biblijnych było przekonanych, że składnikiem diety Jana Chrzciciela był gatunek owada. Niezaprzeczalnym jest także fakt, iż od czasów starożytnych, szarańcza była popularnym składnikiem diety mieszkańców Bliskiego Wschodu.
Jednak greckie słowo akris, może zostać przetłumaczone zarówno jako gatunek owada, jak i pewien gatunek drzewa. Szarańczyn strąkowy, inaczej chleb świętojański, karob, drzewo karobowe czy ceratonia to niewielkie, ale długowieczne drzewo, które najczęściej spotykamy na terenach Bliskiego Wschodu. Owoce drzewa karobowego dobrze się suszą i można je przechowywać praktycznie w nieskończoność. Po wysuszeniu strąki można po prostu przeżuwać …Więcej
Słowo określające szarańczę w oryginale (Mt 3,4) to ἀκρίδες (akrides). Natomiast nazwa tych strąków używane w grece z I wieku n.e. to κεράτιον (kerátion), to słowo jest wymienione w (np. Łk 15,16) na polski przetłumaczone jako strąki. Ta teoria to może być typowy błąd w interpretacji Pisma Świętego polegający na wzięciu pod uwagę jedynie słów z tłumaczenia, bez wzięcia pod uwagę języka oryginalnego w tekście.
Szarańczą i miodem leśnym żywił się według Biblii Jan Chrzciciel (Mt 3,4 i Mk 1,6). Jest to oczywiście niemożliwe. Szarańcza, zaliczana do plag egipskich, pojawiała się co roku w bardzo niewielkich ilościach.
Jest więc prawie pewne, że Jan Chrzciciel żywił się głównie nie szarańczą, lecz szarańczynem, a szarańczą jedynie wtedy, gdy strąki drzewa świętojańskiego były zniszczone przez szarańczę.
Jan Chrzciciel żywił się szarańczynem strąkowym …
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA Jeśli w Ewangelii św. Mateusza było by napisane, że żywił sie szarańczynem (szarańczyn to polska nazwa tej rośliny) to było by napisane keration, bo tak szarańczyn nazywał się w języku, w który ewangelista pisał. Jest napisane arkides, czyli słowo określające tego owada szarańczy przypominającego konika polnego.
Grzegorz70
Św. Jan Chrzciciel żywił się szarańczynem, bo nawet nazwa tej rośliny jest określona Jego Imieniem. Żywił się tym co wszyscy biedacy...szarańcza nie pojawiała się często, tylko w czasie plag... gdyby czekał na szarańczę to prędzej umarłby z głodu...dlaczego miałby żywić się robalami, skoro miał pokarm wartościowy i pod dostatkiem? Nie wszystko jest prawidłowo tłumaczone w Ewangelii... Często kapłan w kazaniu ujawnia jakie słowo było użyte w oryginale i co ono oznacza...
Grzegorz70
Podaje 1 dowód na niedokładne i niewłaściwe tłumaczenie z oryginału:
„Obyś był zimny albo gorący! A tak skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust”.
Jednakże Chrystus dokładnie mówi: mello se emesai ek tou stomatos mou. Emesai dokładnie nie znaczy „wyrzucić”, ale „zwymiotować”, a niektórzy tłumaczą jeszcze dobitniej – „wyrzygać”.
Letni chrześcijanie są mdli i pod ich adresem …
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA Ale szarańczyn z szarańczą kojarzy się jedynie w j. polskim, natomiast Ewangelista użył słowa ἀκρίδες określającego dokładnie tego owada.
Grzegorz70
Tak, greckie słowo ἀκρίδες (akrides) oznacza dosłownie szarańczę (owady).
Jednakże, w kontekście biblijnym (np. pożywienie Jana Chrzciciela na pustyni), gdzie to słowo często się pojawia, istnieje alternatywna interpretacja, że może ono oznaczać szarańczyn strąkowy (roślinę, z której pozyskuje się karob, zwany też "chlebem świętojańskim").
Rozbieżność ta wynika z faktu, że w dawnych tłumaczeniach i interpretacjach różnie rozumiano to słowo, a owoce szarańczynu (karob) były popularnym, pożywnym, choć skromnym pokarmem w regionie Morza Śródziemnego, często spożywanym przez biedotę i pustelników. (AI)
tylko leksykalnie w j. greckim nazwa tej rośliny w żadnym wypadku nie kojarzy się z tym owadem. Może chodzi o inny pokarm
Grzegorz70
Proszę nie trochę samemu pogłówkować a nie wszystko co nam podają i tłumaczą przyjmować...
Przecież nawet logicznie myśląc, po co miałby Święty Jan jeść robale, skoro miał pod dostatkiem pokarm zdrowy i smaczny? Robale szarańczy występowały tylko w czasie plag i nie były dostępne do codziennego spożywania ...robale się je w ostateczności z głodu gdy nie ma innej żywności.
Nazwa Chleb Świętojański oznacza pokarm Świętego Jana Chrzciciela.
Drugi dowód na niewłaściwe tłumaczenie Ksiegi Kohela
Współcześni tłumacze, nie tylko w języku polskim, ale w wielu językach, idą śladem św. Heronima, który przetłumaczył הֶבֶל (hebel) słowem vanitas, sugerując się z kolei greckim tłumaczeniem septuaginty. Stąd przyjęło się i rozpowszechniło tłumaczenie hebrajskiego הֶבֶל jako marność, co jest przekazem koncepcji, a nie obrazu – metafory, jaki ukazuje tekst hebrajski.
Słynny początek Księgi Koheleta po hebrajsku brzmi הֲבֵ֤ל הֲבָלִים (hăbēl hăbālîm). Wyrażenie to jest najwyższym stopniem przymiotnika, a więc dosłownie znaczy tchnienie ponad wszelkie tchnienie, czyli największe z możliwych, absolutne tchnienie. Z obserwacji życia i refleksji nad nim, Kohelet dzieli się spostrzeżeniem, że wszystko jest tchnieniem.
Według Koheleta tylko jedno nie jest tchnieniem: …
,,Nasiona karobu stanowiły i nadal stanowią pożywienie najbiedniejszych ludzi zamieszkujących tereny Bliskiego Wschodu. Jan Chrzciciel nawoływał ludzi do pokuty, a w czasach starożytnych Żydzi mawiali, że „jeśli Żyd musi uciekać się do spożywania karobu, to znaczy, że pokutuje”. Przypuszcza się, iż duch pokory, charakterystyczny dla zachowania Jana, z pewnością wybrałby pokarm, który wówczas spożywany był przez najuboższe warstwy społeczeństwa, czyli owoce karobu.''