Kardynał Eijk: Raport Watykanu musi zostać odrzucony
- Najbardziej bezpośrednie obawy budzi sposób, w jaki raport traktuje związki homoseksualne. Przedstawiono w nim świadectwa osób odczuwających pociąg homoseksualny, nie przedstawiając moralnych ram Kościoła dla ich zrozumienia.
- W raporcie stwierdzono, że jeden ze świadków "odkrył, że u podstaw grzechu nie leży związek (osób tej samej płci), ale brak wiary w Boga, który pragnie naszego spełnienia". Autorzy powielają to twierdzenie bez korekty lub wyjaśnienia.
- Rozumowanie tego świadka jest zasadniczo błędne. Akty homoseksualne są z natury złe - to ustalony punkt doktryny katolickiej. Chrześcijanin, który angażuje się w takie czyny, również upada w wierze, nie ufając Bożej łasce, aby uniknąć grzechu. Nie oznacza to jednak, że grzech leży przede wszystkim w braku wiary, a nie w samym czynie, jak sugeruje świadek.
- Drugie świadectwo jest jeszcze bardziej niepokojące. Świadek opisuje znalezienie schronienia we wspólnotach chrześcijańskich i wśród księży, którzy przyjmują "ludzi odrzuconych z powodu przynależności do społeczności LGBT". Wyraźnie sugeruje to, że homoseksualny związek świadka jest wspierany i afirmowany przez tych księży.
- Przedstawiając takie świadectwa bez doktrynalnego wyjaśnienia, raport skutecznie normalizuje związki homoseksualne w kontekście Kościoła.
- Autorzy podporządkowują wszystko "procesowi synodalnemu" skoncentrowanemu na doświadczeniach i praktykach ludzi. Odrzucają to, co opisują jako "abstrakcyjne" i "sztywne" stosowanie niezmiennych zasad, zamiast tego opowiadając się za "owocnym napięciem" między doktryną Kościoła, praktyką duszpasterską i żywym doświadczeniem.
- Autorzy powołują się na stwierdzenie Chrystusa, że "szabat został stworzony dla ludzi, a nie ludzie dla szabatu", aby zasugerować, że normy moralne nie mogą być absolutne i muszą dopuszczać wyjątki oparte na indywidualnych okolicznościach. Jest to fundamentalne błędne odczytanie Pisma Świętego.
- Nauczanie Chrystusa o szabacie dotyczyło boskiego prawa pozytywnego - norm objawionych w Piśmie Świętym, które nie są z natury absolutne, chyba że pokrywają się z prawem naturalnym. Żydowskie prawa liturgiczne zostały zniesione w Nowym Testamencie. Nauczanie moralne dotyczące małżeństwa i seksualności jest jednak innego rodzaju. Normy te wynikają z prawa naturalnego i odzwierciedlają Boży plan dla osoby ludzkiej, małżeństwa i samej seksualności.
- Autorzy sugerują, że prawda moralna wyłania się w długim synodalnym procesie słuchania kultur i doświadczeń. To nieprawda. Boży plan dla osoby ludzkiej, małżeństwa i seksualności składa się z uniwersalnych prawd, ustanowionych raz na zawsze, poznawalnych przez prawo naturalne i objawionych w Piśmie Świętym.
- Uporczywym błędem w teologii pastoralnej od lat sześćdziesiątych XX wieku jest przekonanie, że opieka duszpasterska oznacza kompromis między nauczaniem moralnym Kościoła a rzeczywistością, w której żyją ludzie. Takie podejście traktuje prawdę moralną jako podzieloną między abstrakcyjną doktrynę i konkretne doświadczenie, dając pierwszeństwo temu drugiemu, aby uzasadnić wyjątki od uniwersalnych norm.
- Raport Grupy Badawczej 9 jest fundamentalnie sprzeczny z katolickim nauczaniem moralnym i gruntownie podważa jego zastosowanie w postępowaniu moralnym. Raport ten musi zostać zdecydowanie odrzucony.
Obraz: Willem Eijk © Mazur CC BY-NC-SA, Tłumaczenie AI