02:01:54
chrystusowiec

JAN CHRZCICIEL jak nikt inny został świętym Męczennikiem za świadectwo o światłości "aby wszyscy uwierzyli przez NIEGO" w Baranka Bożego, Jezusa Chrystusa, JEDYNEGO ZBAWICIELA ludzkości!
youtube.com/watch?v=U3vRhcx41XA youtube.com/watch?v=bjEZE7hnBP0 Wypełnianie Woli Bożej w jedności z Maryją było jego PRIORYTETEM!
Słowa Ewangelii według świętego Marka
(Mk 6,17-29) Ścięcie Jana Chrzciciela największego człowieka zrodzonego z niewiasty w HISTORII!
Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”. A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, znając go jako męża prawego i świętego, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a przecież chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei. Gdy córka Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczęcia: „Proś mnie, o co chcesz, a dam ci”. Nawet jej przysiągł: „Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa”. Ona wyszła i zapytała swą matkę: „O co mam prosić?” Ta odpowiedziała: „O głowę Jana Chrzciciela”. Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela”. A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę jego. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie. Oto słowo Pańskie.
Komentarz : free.fr/BLOGS.html
Już w łonie matki Jan czuł bliskość Zbawiciela. Uścisk Marii i Elżbiety, dwóch przyszłych matek zapoczątkował dialog między dziećmi: Zbawiciel uświęcił Jana, który z radości podskoczył w łonie swojej matki. Podczas swojej misji Prekursor podtrzymywał ten entuzjazm – który etymologicznie oznacza „być pełnym Boga” – przygotowywał dla Niego drogi, prostował Jemu ścieżki, wyrównywał pagórki, zapowiedział Go, kiedy już był obecny i wskazał Go palcem jako Mesjasza – «Oto Baranek Boży» (J 1,36). U schyłku swojego życia, kiedy Jan głosił zbawienie tym, którzy byli niewolnikami swoich grzechów, został wtrącony do więzienia, ponieważ: «Jan wypominał Herodowi: ‘Nie wolno ci mieć żony twego brata’» (Mk 6,18). Śmierć Jana Chrzciciela jest świadectwem męczeństwa skupionym na Osobie Jezusa. Zarówno był on jego Prekursorem za życia, jak i swoją śmiercią poprzedzał Jego okrutną śmierć. Święty Beda Czcigodny następująco opisuje to zdarzenie: «tkwi uwięziony w mroku lochów ten, który przyszedł dać świadectwo Światłu i który zasłużył, jak powiedział sam Chrystus (…), by nazywać go ‘pochodnią płonącą i jasną’. Został ochrzczony swą własną krwią ten, który wcześniej ochrzcił Zbawiciela świata». Oby to wspomnienie męczeństwa św. Jana Chrzciciela dodało nam entuzjazmu zgodnego z etymologią tego terminu, abyśmy wypełnieni Bogiem również z odwagą dawali świadectwo naszej wiary w Jezusa. Oby nasze chrześcijańskie życie także krążyło wokół Osoby Jezusa, co nada mu prawdziwy jego sens.
Oto poniżej PROROCTWO, które ZAPOWIADA Księgę Niebios o Woli Bożej!
Czytanie z Księgi proroka Izajasza (Iz 2,2-5) Góra świątyni Pana proroctwo.
Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pana stanie mocno na wierzchu gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną, mnogie ludy pójdą i rzekną: „Chodźcie, wstąpmy na Górę Pana do świątyni Boga Jakuba. Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. Bo Prawo wyjdzie z Syjonu i słowo Pana z Jeruzalem”. On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i wyda wyroki dla licznych narodów. Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny. Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pana. Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY - Ps 48,2-3.9-11.13-15
Tyś wielką chlubą naszego narodu.
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały
w mieście naszego Boga.
Święta Jego góra, wspaniałe wzniesienie,
radością jest całej ziemi.
Tyś wielką chlubą naszego narodu.
Cośmy słyszeli, to zobaczyliśmy
w mieście Pana Zastępów,
w mieście naszego Boga;
Bóg je umacnia na wieki.
Tyś wielką chlubą naszego narodu.
Rozważamy, Boże, Twoją łaskawość
we wnętrzu Twojej świątyni.
Jak imię Twe, Boże, tak i chwała Twoja
sięga po krańce ziemi.
Prawica Twoja pełna jest sprawiedliwości.
Tyś wielką chlubą naszego narodu.
Obejdźcie dokoła Syjon,
policzcie jego wieże.
By powiedzieć przyszłym pokoleniom,
że Bóg jest naszym Bogiem na wieki.
Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Galatów (Ga 4,4-7) Bóg zesłał swojego Syna zrodzonego z niewiasty, która jest wielką chlubą POLSKI!
Bracia: Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: „Abba, Ojcze”. A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej. Oto słowo Boże
Alleluja, alleluja, alleluja
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami. (Łk 1,28)
Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według świętego Jana
(J 2,1-11) Wesele w Kanie Galilejskiej. W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Oto słowo Pańskie free.fr
Ty zachowawałeś dobre wino, aż do tej pory”. Wypowiadając te słowa do Pana młodego na weslu w Kanie Galilejskiej, starosta wesela posiadł wiedzę podobną do mojej wiedzy o Woli Bożej, którą zdobywam od zaledwie dwóch lat dzięki Księdze Niebios, podyktowanej przez Pana Jezusa Chrystusa w życiu i służbie pisania na papierze Luizy Piccarreta z jej wielotomowego Dzienniczka mistycznych przeżyć. Ona wielokrotnie właśnie wypowiadała podobne zdanie, pytanie raczej, dlaczego dopiero teraz przeze mnie, na początku XX wieku od głoszonej przez Ciebie Ewangelii tak obficie pouczasz mnie, a przeze mnie i to, co piszę, chcesz objawić Kościołowi Twojemu i wszystkim ludziom tajemnice Twojej Boskiej Woli? Ty zachowałeś to dobre wino, aż do tej pory. A Jan Ewangelista zapowiedział proroctwo Twojej Nauki o Woli Bożej dotyczącego właściwie trzeciego tysiąclecia w Twoim Kościele. Tam woda stała się winem, a tutaj wola ludzka może nareszcie zachwycić się poznaniem Woli Bożej w całej jej wielkości, świętości i dobru, jakie przynosi ludzkim stworzeniom, które mają sposobność ją poznawać, przyjąć i pokochać, aby zdobyć realnie jej “obraz i podobieństwo” utracone przez Adama i Ewę na początku historii ludzkości, kiedy popełnili grzech pierworodny, ogarniający całe ich potomstwo. Całe jednakże z wspaniałym wyjątkiem Niebiańskiej Pani Dziewicy Niepokalanej, która otrzymała już wtedy w Kanie Galilejskiej “przez te słowa starosty weselnego” zapowiedź Księgi Niebios na czasy ostateczne, w których my teraz się znajdujemy. Bo Wola Boża już ją posiadła całkowicie i Ona Maryja posiadła Wolę Bożą we wzajemnym uścisku Prawdy i Zbawienia, poprzez Wcielenie Boskiego Słowa Ojca Przedwiecznego, z Niej – dzięki Duchowi Swiętemu, poczętego i narodzonego. Trzeba nam teraz razem z Nią, Polski Królową, przenieś jej słowa “Uczyńcie, co wam mój Syn powie, kiedy jesteście sługami, abyście poznając Jego Ewangelię o Królestwie Jego Boskiej Woli przekazaną służebnicy Bożej Luizie Piccarrety, doświadczyli jak ten starosta wesela w Galilei, wielkiego dobra, jakie przynosi i wnosi do życia ochrzczonych członków Kościoła właśnie Fiat Woli Bożej. Dziedzictwo z Woli Bożej czyni stworzenia ludzkie zrodzonymi na nowo, odwróconymi od własnej woli ku Woli Boskiej w Jezusie Chrystusie, przeciskając się jak przez jej ciasne drzwi, najpierw do ludzkiej woli w człowieczeństwie Jezusa, a następnie z Nim, w Nim, przez Niego i przez Ducha Swiętego do Boskiej Woli Ojca Wszechmogącego. “Abba, Ojcze”. OJCZE NASZ, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola twoja, jako w niebie tak i na ziemi. A teraz z pierwszego czytania, z proroka Izajasza, “Stanie się na końcu czasów”. Przez poznanie Woli Bożej z Księgi Niebios stanie się coś “o czym nigdy dotąd ludziom nie opowiadano”, bo Woli Bożej w całej pełni prawdy po prostu nie znano. Góra świątyni Pańskiej to właściwie Bóstwo Woli Boskiej Ojca i Syna i Ducha Swiętego. Na szczycie świętości ziemskich, zdobywanych przez owoce przyniesionego dwa tysiące lat temu Królestwie Odkupienia, objawia się świętość niebiańska i wystrzela ponad pagórki, czyli świętość świętych dotąd znanych z historii Kościoła, beatyfikacji i kanonizacji.. Poznając Wolę Bożą jako najświętszy i największy DAR, ludzie mówią, jedni do drugich, “Chodźcie, wstąpmy na górę Pańską. Niech Księga Niebios nauczy nas dróg swoich, byśmy kroczyli ku Królestwu Woli Bożej jako w niebie tak i na ziemi, jak to zostało zapowiedziane przez Jezusa w Ewangeli Mateusza. Postępujmy w światłości i świętości Boskiej Jedności, którą gwarantuje Jedna Jedyna Wola trzech Osób Boskich, Ojca i Syna i Ducha Swiętego.
TO JAKBY WPROWADZENIE DO KSIEGI NIEBIOS. Oto one na Yout.ubie 1.Boskie danie dla duszy chrześcijańskiej - część pierwsza - 2. Boskie danie dla duszy chrześcijańskiej - część druga 3. Boskie danie dla duszy chrześcijańskiej - część trzecia 4. Boskie danie dla duszy chrześcijańskiej - część czwarta Poleć innym ludziom, warto! Księga Niebios w trzydziestu sześciu odcinkach Księga Niebios - page_pol free.fr/Luiza.htm

31,2 tys.
chrystusowiec

Pan Jezus jest dla nas wszechstronnym wzorem. Dwa rysy swej osobowości podaje jednakże wyraźnie do naśladowania. Uczcie się ode Mnie, żem jest cichy i pokornego serca. Obie te cnoty wchodzą w zakres cnoty umiarkowania. Kiedy zastanawiamy się szczerze nad sobą, widzimy, że Bóg dał nam wiele darów przyrodzonych i nadprzyrodzonych.Cichość i pokora daje nam świadomość, że przy pomocy tych darów możemy czynić wiele dobrego. Zdrowy szacunek dla siebie i świadomość, że tak wiele otrzymaliśmy od Boga, czyli oparty na darach Bożych będzie zgodniejszy z Wolą Bożą. W wierze katolickiej dowiadujemy się, jak wielkim i godnym szacunku jest człowiek, który przez chrzest stał się dzieckiem Bożym. Uczestnik Bożej natury. Bóg uznał go za godnego drogocennej Krwi Chrystusa, Baranka bez skazy i zmazy. Rodzaj wybrany, królewskie kapłaństwo, lud święty, współobywatele i domownicy Boga. Jest rzeczą niemożliwą, aby na takich prawdach wiary, jeśli wciąż pamiętamy o tym, Kto nam to wszystko dał, niebiańska łaska w tym zawarta nie prowadziła nas do do większej pokory, wdzięczności, miłości. Pokora opiera się na fundamencie prawdy. Według powiedzenia św. Bernarda wypływa ona z pełnego poznania samego siebie. Dlatego poczucie godności własnej musi się łączyć ze skromnym mniemaniem o sobie. To, co dobre w nas zawsze starajmy się przypisywać najpierw Bogu, a wszelkie słabości, złe myśli słowa i czyny, jedynie sobie samym, jeśli chcemy trwać w prawdzie. Do skromnej oceny siebie skłaniają nas więcej jeszcze nasze wady. Kto może za siebie ręczyć, że ich nie ma dlatego słuszne jest to zawołanie na początku Spowiadam się, moja wina, moja bardzo wielka wina, przeto błagam o przebaczenie. Ponieważ w Liturgii świętej dzieje się realnie to, o czym słyszliśmy w drugim czytaniu. Przystępujemy do świętej Góry Syjon, do masta Bożego światła Woli Bożej, zwanego niebiańskim Jeruzalem, gdzie razem z Aniołami i świętymi z Nieba, stanowimy jedno zjednoczone Zgromadzenie. Bóg jest pośród swego Ludu, Jezus Bóg-Człowiek jest Głową tego Ludu świętego “w niebie i na ziemi”, jako swego Jedynego Mistycznego Ciała, wraz z Ojcem i Duchem Swiętym, odbierając chwałę należną Trójcy Swiętej Jedynemu Bogu, jako Bóg prawdziwy, a jako Człowiek w Sercu Swoim, czyni Pałac dla swoich wybranych, powołanych i posyłanych, na wszystkie strony wszechświata, dla świadectwa swojej miłości, dobroci i szczęścia. Sprawiedliwi się radują i świętują, tańczą w obecności Najwyższego Pana i Boga, oraz uniżając się z największą czcią przed Majestatem Jego śwętej Woli, która jest źródłem jedności Boga w Trójcy Osób Boskich, a także tej jedności w różnorodności stworzeń nieożywionych, ożywionych, milczących i mówiących, do tych ostatnich należą aniołowie i ludzkie z wszystkich pokoleń, ludów i języków, którzy rozgłaszają w niebie i na ziemi, wielkie dzieła Boskiej Woli, w Bogu Samym i na zewnątrz Jego Samego, Jednego i Jedynego, gdzie niepodzielnie Króluje Jego miłość i miłosierdzie oraz jego sprawiedliwość, zawsze i wszędzie. Takie jest Orędzie Nowego i wiecznego Przymierza, wciąż nowego w mocy twórczej się rodzącego i odradzającego, co się tyczy, wszystkich świętych aniołów i ludzi, naśladujących Jezusa, uczących się od niego sensu życia wiecznego zgodnie z Jego słowami : Pryzjdźcie i uczcie się bom cichy i pokorny JEST. Jestem który jestem, wraz z Ojcem i Duchem Swiętym, święty, święty, święty. Amen.

chrystusowiec

Teologia dla DZIECI i ich wychowawców >Teologia dla najmłodszych i ich wychowawców free.fr/Polski/nasladowanie.pdf Ostatni Tom Księgi Niebios free.fr/Polski/Luiza/36.html

Jeszcze jeden komentarz od chrystusowiec
chrystusowiec

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan (1 Tes 3, 7-13) Dziękczynienie za wiarę Tesaloniczan. DZISIAJ wiara jest głoszeniem Woli Bożej! free.fr/Luiza.htm
Doznaliśmy dzięki wam, bracia, pociechy: przez wiarę waszą we wszelkiej potrzebie i w naszym ucisku. Teraz bowiem ożyliśmy, gdy wy trwacie w Panu. Jakież bowiem podziękowanie możemy za was złożyć Bogu za radość, którą odczuwamy z waszego powodu przed Bogiem naszym? Gorąco modlimy się we dnie i w nocy, abyśmy mogli osobiście was zobaczyć i dopełnić tego, czego brak waszej wierze. Drogę naszą do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz, Jezus! A Pan niech pomnoży was liczebnie i niech spotęguje miłość waszą nawzajem do siebie i do wszystkich, jaką i my mamy dla was; aby serca wasze utwierdzone zostały w nienagannej świętości wobec Boga, Ojca naszego, na przyjście Pana naszego, Jezusa, wraz ze wszystkimi Jego świętymi. Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY - Ps 90 (89), 3-4. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 14a)
Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem.
Obracasz w proch człowieka *
i mówisz: «Wracajcie, synowie ludzcy».
Bo tysiąc lat w Twoich oczach †
jest jak wczorajszy dzień, który minął, *
albo straż nocna.
Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem.
Naucz nas liczyć dni nasze, *
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał? *
Bądź litościwy dla sług Twoich!
Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem.
Nasyć nas o świcie swoją łaską, *
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami †
i wspieraj pracę rąk naszych, *
dzieło rąk naszych wspieraj!
Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem. Alleluja, alleluja, alleluja. Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. (Por. Mt 24, 42a. 44) Alleluja, alleluja, alleluja. Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 24, 42-51) Wezwanie do czujności.
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: „Mój pan się ociąga z powrotem”, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe surowo go ukarać i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Oto słowo Pańskie.
Komentarz :
Ale, być może, najpierw powinniśmy wyjaśnić sobie o jakim przyjściu mówi. Czy chodzi o godzinę śmierci? Czy chodzi o koniec świata? Z pewnością, jest to przyjście Pana, którego czas on sam pozostawił niepewny, abyśmy nieustannie zachowywali czujność. Ale, robiąc rachunek prawdopodobieństwa, może nikt z naszego pokolenia nie będzie świadkiem powszechnego kataklizmu, który zakończy żywot ludzki na tej planecie. A jeśli chodzi o śmierć, ta przyjdzie tylko jeden raz. Do tego czasu, czyżby nie było innego bliższego przyjścia, przed którym zawsze powinniśmy być gotowi? «Jak szybko mijają lata! Miesiące stają się tygodniami, tygodnie dniami, dni godzinami, a godziny pojedynczymi chwilami...» (Św. Franciszek Salezy). Codziennie, o każdej godzinie i w każdej chwili, Pan jest bliski naszego życia. Poprzez wewnętrzne natchnienia, poprzez ludzi wokół nas i wydarzenia, Pan puka do naszych drzwi i, jak mówi Apokalipsa: «Oto stoję przed drzwiami i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy Mi drzwi, wejdę do niego i spożyjemy wieczerzę: Ja z nim, a on ze Mną.» (Ap 3,20). Dziś, jeśli przyjmiemy Komunię Świętą, to znów się stanie. Dzisiaj, jeśli wysłuchamy cierpliwie problemów, z których zwierzy się inna osoba lub hojnie obdarujemy kogoś w potrzebie, to znów się stanie coś wspaniałego. Dzisiaj, jeśli w naszej osobistej modlitwie otrzymamy nagle niespodziewane natchnienie, to znów się wydarzyć się może dużo dobrych rzeczy.
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan (1 Tes 2, 9-13) Owocność apostolatu Pawła. WEZWANIE DO APOSTOLATU poprzez INTERNET: free.fr/index.htm
Pamiętacie przecież, bracia, naszą pracę i trud. Pracowaliśmy dniem i nocą, aby nikomu z was nie być ciężarem. Tak to wśród was głosiliśmy Ewangelię Bożą. Sami jesteście świadkami, i Bóg także, jak bogobojnie, sprawiedliwie i nienagannie zachowaliśmy się pośród was, wierzących. Przecież wiecie, że każdego z was – jak ojciec swe dzieci – prosiliśmy, zachęcaliśmy i zaklinaliśmy, abyście postępowali w sposób godny Boga, który was wzywa do swego królestwa i chwały. Dlatego nieustannie dziękujemy Bogu, bo gdy przejęliście słowo Boże, usłyszane od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale jako to, czym jest naprawdę – jako słowo Boga, który działa w was, wierzących. Oto słowo Boże.