chrystusowiec
2:01:54

JAN CHRZCICIEL jak nikt inny został świętym Męczennikiem za świadectwo o światłości "aby wszyscy uwierzyli przez NIEGO" w Baranka Bożego, Jezusa Chrystusa, JEDYNEGO ZBAWICIELA ludzkości!
youtube.com/watch?v=U3vRhcx41XA youtube.com/watch?v=bjEZE7hnBP0 Wypełnianie Woli Bożej w jedności z Maryją było jego PRIORYTETEM!
Słowa Ewangelii według świętego Marka
(Mk 6,17-29) Ścięcie Jana Chrzciciela największego człowieka zrodzonego z niewiasty w HISTORII!
Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”. A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, znając go jako męża prawego i świętego, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a przecież chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym …Więcej

31,3 tys.
chrystusowiec

Pan Jezus jest dla nas wszechstronnym wzorem. Dwa rysy swej osobowości podaje jednakże wyraźnie do naśladowania. Uczcie się ode Mnie, żem jest cichy i pokornego serca. Obie te cnoty wchodzą w zakres cnoty umiarkowania. Kiedy zastanawiamy się szczerze nad sobą, widzimy, że Bóg dał nam wiele darów przyrodzonych i nadprzyrodzonych.Cichość i pokora daje nam świadomość, że przy pomocy tych darów możemy czynić wiele dobrego. Zdrowy szacunek dla siebie i świadomość, że tak wiele otrzymaliśmy od Boga, czyli oparty na darach Bożych będzie zgodniejszy z Wolą Bożą. W wierze katolickiej dowiadujemy się, jak wielkim i godnym szacunku jest człowiek, który przez chrzest stał się dzieckiem Bożym. Uczestnik Bożej natury. Bóg uznał go za godnego drogocennej Krwi Chrystusa, Baranka bez skazy i zmazy. Rodzaj wybrany, królewskie kapłaństwo, lud święty, współobywatele i domownicy Boga. Jest rzeczą niemożliwą, aby na takich prawdach wiary, jeśli wciąż pamiętamy o tym, Kto nam to wszystko dał, niebiańska łaska w tym zawarta nie prowadziła nas do do większej pokory, wdzięczności, miłości. Pokora opiera się na fundamencie prawdy. Według powiedzenia św. Bernarda wypływa ona z pełnego poznania samego siebie. Dlatego poczucie godności własnej musi się łączyć ze skromnym mniemaniem o sobie. To, co dobre w nas zawsze starajmy się przypisywać najpierw Bogu, a wszelkie słabości, złe myśli słowa i czyny, jedynie sobie samym, jeśli chcemy trwać w prawdzie. Do skromnej oceny siebie skłaniają nas więcej jeszcze nasze wady. Kto może za siebie ręczyć, że ich nie ma dlatego słuszne jest to zawołanie na początku Spowiadam się, moja wina, moja bardzo wielka wina, przeto błagam o przebaczenie. Ponieważ w Liturgii świętej dzieje się realnie to, o czym słyszliśmy w drugim czytaniu. Przystępujemy do świętej Góry Syjon, do masta Bożego światła Woli Bożej, zwanego niebiańskim Jeruzalem, gdzie razem z Aniołami i świętymi z Nieba, stanowimy jedno zjednoczone Zgromadzenie. Bóg jest pośród swego Ludu, Jezus Bóg-Człowiek jest Głową tego Ludu świętego “w niebie i na ziemi”, jako swego Jedynego Mistycznego Ciała, wraz z Ojcem i Duchem Swiętym, odbierając chwałę należną Trójcy Swiętej Jedynemu Bogu, jako Bóg prawdziwy, a jako Człowiek w Sercu Swoim, czyni Pałac dla swoich wybranych, powołanych i posyłanych, na wszystkie strony wszechświata, dla świadectwa swojej miłości, dobroci i szczęścia. Sprawiedliwi się radują i świętują, tańczą w obecności Najwyższego Pana i Boga, oraz uniżając się z największą czcią przed Majestatem Jego śwętej Woli, która jest źródłem jedności Boga w Trójcy Osób Boskich, a także tej jedności w różnorodności stworzeń nieożywionych, ożywionych, milczących i mówiących, do tych ostatnich należą aniołowie i ludzkie z wszystkich pokoleń, ludów i języków, którzy rozgłaszają w niebie i na ziemi, wielkie dzieła Boskiej Woli, w Bogu Samym i na zewnątrz Jego Samego, Jednego i Jedynego, gdzie niepodzielnie Króluje Jego miłość i miłosierdzie oraz jego sprawiedliwość, zawsze i wszędzie. Takie jest Orędzie Nowego i wiecznego Przymierza, wciąż nowego w mocy twórczej się rodzącego i odradzającego, co się tyczy, wszystkich świętych aniołów i ludzi, naśladujących Jezusa, uczących się od niego sensu życia wiecznego zgodnie z Jego słowami : Pryzjdźcie i uczcie się bom cichy i pokorny JEST. Jestem który jestem, wraz z Ojcem i Duchem Swiętym, święty, święty, święty. Amen.

chrystusowiec

Teologia dla DZIECI i ich wychowawców >Teologia dla najmłodszych i ich wychowawców free.fr/Polski/nasladowanie.pdf Ostatni Tom Księgi Niebios free.fr/Polski/Luiza/36.html

Jeszcze jeden komentarz od chrystusowiec
chrystusowiec

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan (1 Tes 3, 7-13) Dziękczynienie za wiarę Tesaloniczan. DZISIAJ wiara jest głoszeniem Woli Bożej! free.fr/Luiza.htm
Doznaliśmy dzięki wam, bracia, pociechy: przez wiarę waszą we wszelkiej potrzebie i w naszym ucisku. Teraz bowiem ożyliśmy, gdy wy trwacie w Panu. Jakież bowiem podziękowanie możemy za was złożyć Bogu za radość, którą odczuwamy z waszego powodu przed Bogiem naszym? Gorąco modlimy się we dnie i w nocy, abyśmy mogli osobiście was zobaczyć i dopełnić tego, czego brak waszej wierze. Drogę naszą do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz, Jezus! A Pan niech pomnoży was liczebnie i niech spotęguje miłość waszą nawzajem do siebie i do wszystkich, jaką i my mamy dla was; aby serca wasze utwierdzone zostały w nienagannej świętości wobec Boga, Ojca naszego, na przyjście Pana naszego, Jezusa, wraz ze wszystkimi Jego świętymi. Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY - Ps 90 (89), 3-4. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 14a)
Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem.
Obracasz w proch człowieka *
i mówisz: «Wracajcie, synowie ludzcy».
Bo tysiąc lat w Twoich oczach †
jest jak wczorajszy dzień, który minął, *
albo straż nocna.
Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem.
Naucz nas liczyć dni nasze, *
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał? *
Bądź litościwy dla sług Twoich!
Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem.
Nasyć nas o świcie swoją łaską, *
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami †
i wspieraj pracę rąk naszych, *
dzieło rąk naszych wspieraj!
Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem. Alleluja, alleluja, alleluja. Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. (Por. Mt 24, 42a. 44) Alleluja, alleluja, alleluja. Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 24, 42-51) Wezwanie do czujności.
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: „Mój pan się ociąga z powrotem”, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe surowo go ukarać i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Oto słowo Pańskie.
Komentarz :
Ale, być może, najpierw powinniśmy wyjaśnić sobie o jakim przyjściu mówi. Czy chodzi o godzinę śmierci? Czy chodzi o koniec świata? Z pewnością, jest to przyjście Pana, którego czas on sam pozostawił niepewny, abyśmy nieustannie zachowywali czujność. Ale, robiąc rachunek prawdopodobieństwa, może nikt z naszego pokolenia nie będzie świadkiem powszechnego kataklizmu, który zakończy żywot ludzki na tej planecie. A jeśli chodzi o śmierć, ta przyjdzie tylko jeden raz. Do tego czasu, czyżby nie było innego bliższego przyjścia, przed którym zawsze powinniśmy być gotowi? «Jak szybko mijają lata! Miesiące stają się tygodniami, tygodnie dniami, dni godzinami, a godziny pojedynczymi chwilami...» (Św. Franciszek Salezy). Codziennie, o każdej godzinie i w każdej chwili, Pan jest bliski naszego życia. Poprzez wewnętrzne natchnienia, poprzez ludzi wokół nas i wydarzenia, Pan puka do naszych drzwi i, jak mówi Apokalipsa: «Oto stoję przed drzwiami i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy Mi drzwi, wejdę do niego i spożyjemy wieczerzę: Ja z nim, a on ze Mną.» (Ap 3,20). Dziś, jeśli przyjmiemy Komunię Świętą, to znów się stanie. Dzisiaj, jeśli wysłuchamy cierpliwie problemów, z których zwierzy się inna osoba lub hojnie obdarujemy kogoś w potrzebie, to znów się stanie coś wspaniałego. Dzisiaj, jeśli w naszej osobistej modlitwie otrzymamy nagle niespodziewane natchnienie, to znów się wydarzyć się może dużo dobrych rzeczy.
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan (1 Tes 2, 9-13) Owocność apostolatu Pawła. WEZWANIE DO APOSTOLATU poprzez INTERNET: free.fr/index.htm
Pamiętacie przecież, bracia, naszą pracę i trud. Pracowaliśmy dniem i nocą, aby nikomu z was nie być ciężarem. Tak to wśród was głosiliśmy Ewangelię Bożą. Sami jesteście świadkami, i Bóg także, jak bogobojnie, sprawiedliwie i nienagannie zachowaliśmy się pośród was, wierzących. Przecież wiecie, że każdego z was – jak ojciec swe dzieci – prosiliśmy, zachęcaliśmy i zaklinaliśmy, abyście postępowali w sposób godny Boga, który was wzywa do swego królestwa i chwały. Dlatego nieustannie dziękujemy Bogu, bo gdy przejęliście słowo Boże, usłyszane od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale jako to, czym jest naprawdę – jako słowo Boga, który działa w was, wierzących. Oto słowo Boże.