W oczkach Hani zagnieździł się rak❗ Mamy krytycznie mało czasu! Z zimowym wiatrem nadchodzą również trudne chwile dla naszej rodziny. Zmagamy się z wyjątkowo trudnym wyzwaniem, jakim jest wykrycie siatkówczaka u naszej ukochanej rocznej córeczki, Hani. Chcemy podzielić się z Wami naszą historią, bo wierzymy w siłę wspólnoty i ufamy, że razem możemy stawić czoła temu trudnemu wyzwaniu. Niestety, te pierwsze niepokojące objawy z oczami Hani zapowiadały coś znacznie poważniejszego niż zwykła dolegliwość. Gdy zaczęliśmy dostrzegać te subtelne sygnały, w tym nietypowy błysk w jej oczku, natychmiast skierowaliśmy się do specjalisty. Dzień 24 stycznia był najgorszym dniem naszego życia. To był koszmar, który stał się rzeczywistością. Wtedy otrzymaliśmy druzgocącą diagnozę - Hania zmaga się z guzami w obu oczach, a lekarze potwierdzili, że to siatkówczak. To było jak cios prosto w serce dla naszej rodziny. W obliczu tej diagnozy postanowiliśmy podjąć działania, aby zapewnić Hani najlepszą możliwą opiekę. Zdecydowaliśmy się na leczenie w Stanach …