pl.news

Śmierć Franciszka: czy Watykan znów kłamał?

Kiedy zmarł papież Franciszek? Czas się nie zgadza (Libero.it, 25 kwietnia).

21 kwietnia watykańska strona internetowa opublikowała następujące oświadczenie, podpisane przez profesora Andreę Arcangeli, szefa watykańskiego Departamentu Zdrowia i Higieny:

"Zaświadczam, że Jego Świątobliwość Franciszek (Jorge Mario Bergoglio), urodzony w Buenos Aires (Argentyna) 17 grudnia 1936 r., zamieszkały w Watykanie, obywatel Watykanu, zmarł 21 kwietnia 2025 r. o godz. 7.35 w swoim mieszkaniu w Domus Santa Marta (Watykan)".

Ta podana godzina śmierci pokrywa się z tą podaną przez kardynała Kevina Josepha Farrella, Camerlengo, w jego wiadomości o godzinie 9.47, powtórzonej później przez dyrektora Biura Prasowego Matteo Bruni.

Później poinformowano, że "papież Franciszek obudził się o 6 rano i czuł się całkiem dobrze. O 7 rano zachorował. Około 7.30 zmarł na udar mózgu" - donosiło Corriere.it i inne media propagandowe, powołując się na źródła watykańskie.

24 kwietnia pojawiła się inna wersja.

Profesor Sergio Alfieri, koordynator zespołu medycznego w szpitalu Gemelli i osobisty chirurg Franciszka, powiedział Corriere.it:

"W poniedziałek o 5.30 rano Massimiliano Strappetti (pielęgniarz Franciszka) zadzwonił do mnie: 'Ojciec Święty jest bardzo chory, musimy wrócić do Gemelli'. Zaalarmowałem wszystkich i dwadzieścia minut później byłem w Santa Marta, ale trudno było uwierzyć, że hospitalizacja jest konieczna. Wszedłem do jego pokoju, a jego oczy były otwarte. Widziałem, że nie ma problemów z oddychaniem, więc próbowałem go zawołać, ale nie odpowiadał. Nie reagował na żadne bodźce, nawet te bolesne. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że nic nie można zrobić, był w śpiączce".

Zeznania Alfieriego zaprzeczają twierdzeniu, że Franciszek obudził się o 6 rano i nie czuł się dobrze. Zamiast tego, Bergoglio był wówczas w śpiączce i nie można było nic zrobić poza modlitwą.

Alfieri dodał, że Franciszek zmarł "wkrótce potem", nie określając dokładnego czasu. Jednak "wkrótce potem" nie pokrywa się z godziną 7:35, o której podano oficjalny komunikat o śmierci.

Oto jak VaticanNews.va (22 kwietnia) przedstawił ostatnie chwile Franciszka:

"Około godziny 5:30 pojawiły się pierwsze oznaki nagłej choroby, co wywołało natychmiastową reakcję czuwających przy nim osób.

Mniej więcej godzinę później, po wykonaniu pożegnalnego gestu ręką w kierunku pana Strappettiego, który leżał w łóżku w swoim apartamencie na drugim piętrze Casa Santa Marta, papież zapadł w śpiączkę.

Według osób, które były przy nim w ostatnich chwilach, nie cierpiał. Wszystko wydarzyło się szybko.

Jego śmierć była dyskretna, niemal nagła, bez długiego cierpienia i publicznego alarmu, jak na papieża, który zawsze był bardzo powściągliwy w kwestii swojego zdrowia"
.

Obraz: Vatican Media, Tłumaczenie AI
2 tys.