Przysięga antymodernistyczna - (Przepisana przez Motu proprio Sacrorum antistitum z dnia 1 września …
Ja..... uznaję niezachwianie i przyjmuję wszystko bez wyjątku, co nieomylny Urząd nauczycielski Kościoła określił, ogłosił i objaśnił, a przede wszystkim te prawdy, które się wprost sprzeciwiają błędom współczesnym.
Wyznaję tedy najpierw, że Boga, będącego początkiem i celem wszechrzeczy, można naturalnym światłem rozumu z tego, co uczynił czyli z widzialnych dzieł stworzenia poznać na pewno jako przyczynę ze skutków, a więc i udowodnić.
Po wtóre: przyjmuję zewnętrzne dowody Objawienia tj. dzieła Boże, a zwłaszcza cuda i proroctwa i uważam je za najpewniejsze znaki Boskiego początku religii chrześcijańskiej, a zarazem za znaki najzupełniej dostosowane do stanu umysłowości wszystkich wieków i ludzi – nie wyjmując współczesnych.
Po trzecie: wierzę także mocno, że Kościół, stróż i nauczyciel prawdy objawionej, pochodzi wprost i bezpośrednio od samego Chrystusa rzeczywistego i historycznego z czasu Jego pobytu pośród nas, a zbudowany jest na Piotrze, księciu hierarchii apostolskiej i jego …Więcej
fartuszniak leszek
"Nie można się oprzeć wrażeniu, że tak nazywający siebie "poszukiwacze prawdy" są ekspertami w dobijaniu resztek Wiary Katolickiej w Polsce."
_______________________________________________________________
Nie pasuje prawda o posoborowych "dokonaniach " kilku papieży w szczególności JPI który był Polakiem o Bergolio nie wspominając.
"Pokazywanie tylko elementów zła jest złem, i to nie jest żadna "prawda""
- co to za filozofia?
podpieranie się Ewangelią by zdeprecjonować fakty to posoborowa mowa.
W Piśmie Świętym jest również wiele przestróg, przed "wilkami w owczych skórach" których celem jest zwodzenie wiernych i przestroga św.Pawła przed słuchaniem "innej Ewangelii"
Czy
Mt 7, 15-20
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.
Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach".
Nie mamy lepszego Powszechnego Kościoła Katolickiego jak ten "posoborowy", jeżeli nie chcemy zniszczenia tego co jeszcze pozostało, to powinniśmy ratować ten Kościół swą gorliwością w wierze i dawaniem dobrego przykładu, by przyczyniać się do ocalenia resztek tego Kościoła, bo gdzie będziemy przyjmować Święte Sakramenty, które są konieczne dla naszego Zbawienia ?
Za kapłanów powinniśmy się modlić, a nie ich potępiać.
fartuszniak leszek
"Nie mamy lepszego Powszechnego Kościoła Katolickiego jak ten "posoborowy","
_____________________________________________________
Problem w tym że "kościół posoborowy" nie wiele ma wspólnego z Kościołem Katolickim, gorliwość, dobry przykład itp. to zadanie dla posoborowców by utrzymać status quo.
Sakramenty /ryty/w tym "kościele" zostały zmienione, proszę zapoznać się z
treścią dotyczącą sakramentów w Kościele Katolickim sesja VII (1547) - O sakramentach Kan. 13
Nie można się oprzeć wrażeniu, że tak nazywający siebie "poszukiwacze prawdy" są ekspertami w dobijaniu resztek Wiary Katolickiej w Polsce. Pokazywanie tylko elementów zła jest złem, i to nie jest żadna "prawda", bo taki przekaz ma wywołać negatywne nastawienie do opisywanych osób, brak obiektywnej oceny w tym przekazie.
A jedyną prawdziwą Prawdą jest Jezus Chrystus:
Św. Jana 14:1-7
,,Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie.
W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.
A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.
Znacie drogę, dokąd Ja idę.
Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?
Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.
Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście."
---
Św. Łukasza 6:36-38
,,Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.
Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.
Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie."
---
Czy taka "prawda zła" jest drogą do Jezusa Chrystusa ?
Nie istnieje taki twór jak "zła prawda". Ten zlepek słowny jest żywcem ściągnięty z dialektyki Kanta gdzie panuje zasada "teza + antyteza = synteza. Tutaj mamy "prawda + kłamstwo/fikcja/ = zła prawda". Proste do pojęcia dla każdego ochrzczonego rozumu w świętej i apostolskiej Wierze katolickiej.
Na tym niewierzącym "Kant" w ogóle się nie wzorowałem, tylko na Ewangeliach.
Proszę podać swą jedynie słuszną definicję, kiedy głównie wyciąga się zło w ocenie kogoś i to nazywa się "prawdą".