Nowe sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza w Milejczycach.
Nowe sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza w Milejczycach.Serce Jezusa jest otwarte dla każdego człowieka — dla wierzących, ale także dla tych, którzy dopiero szukają prawdy, łaski i światła.
''Myślę, że do Milejczyc przybywają również osoby niewierzące, a także wyznawcy prawosławia. Nie chcemy więc patrzeć na to miejsce wyłącznie przez pryzmat katolików. Do Serca Jezusowego dostęp mają wszyscy, bez wyjątku. Myślę, że poczują się zaproszeni do tego, żeby czerpać wzór z Jezusa Milejczyckiego, który z troską zaopiekował się odnalezioną owieczką''.
(bp Piotr Sawczuk, biskup diecezji drohiczyńskiej)
Świadectwo rozwoju kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa w parafii w Milejczycach - ks proboszcz Jarosław Rosłon.
''Im dłużej jestem w Milejczycach, tym bardziej widzę działanie Bożej Opatrzności i znaki czasu.
Obejmując w 2018 r. parafię w niedzielnej Mszy św. uczestniczyło kilkadziesiąt osób.
Z kolei w pierwszy piątek miesiąca przychodziło może pięć osób. Dziś podczas pierwszo-piątkowego nabożeństwa mamy nawet tysiąc wiernych, a w niedziele przyjeżdżają pielgrzymi z całej Polski.
Kapłan podkreślił, że rozwijający się kult związany jest z obrazem Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza, który znajduje się w kościele.
Zanim o Milejczycach zrobiło się głośno, ludzie modląc się przed nim, doświadczali łask.
Jedna z nich dotyczyła starszego mężczyzny, byłego ułana pochodzącego z Milejczyc, który po ciężkim wypadku miał według lekarzy nie przeżyć.
Rodzina zamówiła Mszę św. przed obrazem Serca Jezusa. Człowiek ten wrócił do zdrowia.
Zachował się nawet list, który został mi przysłany przez pewną panią z okolic Poznania, w którym opisał swoją historię i podziękował za otrzymaną łaskę.
Inny przykład dotyczył mieszkanki Milejczyc, która jako dziecko, wraz z trójką rodzeństwa zachorowała na szkarlatynę.
Kobieta wspominała, jak jej mama leżała krzyżem przed obrazem Najświętszego Serca Dobrego Pasterza, następnego dnia wszyscy wyzdrowieli.
Kult Serca Bożego odrodził się po tym, jak obraz w 2019 roku wrócił z renowacji.
Od tego momentu zaczęliśmy jeszcze intensywniej modlić się przed tym wizerunkiem. I wtedy ruszyła prawdziwa lawina świadectw.
Wśród nich szczególne miejsce zajmują historie małżeństw, które po latach starań doczekały się dzieci.
Zaczęło się od modlitwy za znajome małżeństwo, które przez siedem lat bezskutecznie starało się o potomstwo. Lekarze mówili, że nie mają szans. Modliliśmy się przez trzy tygodnie i pojawiło się poczęcie.
Człowiek zagubiony potrzebuje Chrystusa
Ks. proboszcz wyjaśnił także teologię znajdującego się w świątyni wizerunku Serca Jezusa z motywem Dobrego Pasterza, zaczerpniętą wprost z przypowieści o Dobrym Pasterzu i zaginionej owcy.
Jezus został ukazany jako Dobry Pasterz, który niesie zagubioną owcę. Ta owca ma ludzkie oko – symbolizuje każdego z nas. Człowieka zagubionego, który potrzebuje Chrystusa.
Zwraca także uwagę na niezwykłe detale obrazu. „Ucho owcy jest skierowane i wsłuchane w Jezusa. Jedno ucho Jezusa jest odsłonięte – to znak, że słucha modlitwy Kościoła, ale także wspólnoty, która się w swoim domu modli. Twarz Chrystusa jest jednocześnie zatroskana i pełna pokoju. To obraz Boga, który jest blisko ludzkiego cierpienia”
Jezus został ukazany na obrazie z otwartym Sercem jako Dobry Pasterz – Ten, który, jak w Ewangelii, zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, by szukać jednej zagubionej. „To jest «obraz 13 obietnic»: dwunastu obietnic Najświętszego Serca Jezusowego i tej trzynastej – obietnicy Dobrego Pasterza: «Aż ją znajdę»
Jak podkreśla proboszcz z Milejczyc, właśnie ta obietnica realizuje się dziś w życiu wielu ludzi.
Mamy świadectwa osób, które po latach wracają do Boga. Odnotowaliśmy nawet nawrócenia po pięćdziesięciu latach.
Łaski podczas Eucharystii
Ks. Rosłon podkreśla również silny związek kultu Serca Jezusa z Eucharystią.
Wiele łask, których doświadczają ludzie w Milejczycach, wypraszane są podczas sprawowanych Eucharystii. Bardzo często wszystko zaczyna się od Mszy św.