poznanieprawdy
83

Fałszywe miłosierdzie - Odstępstwo w Kościele

Władza, atrybut kluczy przypisany jest następcą św. Piotra, w tym czasie można zaobserwować że ta władza jest używana do usprawiedliwienia grzechu, wielu ludzie czując się
usprawiedliwieni -tolerując grzech -zmierzają przez to nie do Królestwa Niebieskiego lecz do otchłani. Obecnie zmierzamy do apokaliptycznej schizmy w której ujawni się
fałszywy Kościół i reszta wierna Ewangelii i Chrystusowi. fragment z - www.youtube.com
„Koncepcja usprawiedliwienia wyłącznie przez wiarę jest myślą gnostycką, według której prawdziwe zbawienie osiąga się jedynie poprzez drogę poznania”.
W imię fałszywego usprawiedliwienia- I ty zostaniesz protestantem-www.pch24.pl/i-ty-zostaniesz…

Fałszywe miłosierdzie jest właśnie wynikiem protestantyzacji, czyli; „czyny się nie liczą ale tylko wiara - poznanie”. W Ewangelii pisze „Wiara bez uczynków jest martwa”-
fałszywe miłosierdzie jest wielkim a nawet największym zagrożeniem dla duszy , gdyż usprawiedliwia każde zło i grzech.
Sama wiedza bez konkretnych uczynków(przykazania) ma stanowić o zbawieniu- wystarczy wieżyc że grzech, szatan- bezgraniczne zło nie istnieje, lub są nieistotne, a wszystko
staje się dopuszczalne i usprawiedliwione .
.Amoris laetitia- „Nikt nie może być potępiony na zawsze, bo to nie jest logika Ewangelii!
Istotą gnozy, jest samoubóstwienie- dla niej grzech jest zaletą czyli nie jest czymś strasznym i niedoskonałym, ale staje się dopuszczalny - jeśli pozwala się tylko zrealizować i
coś osiągnoć. Fałszywe miłosierdzie jako wynik fałszywego usprawiedliwienia, jest więc buntem wobec Boga.
Prawdziwe miłosierdzie Boże jest dla każdego człowieka, pod warunkiem ; trzeba z nim współpracować: porzucić bezbożne życie, otworzyć się na łaskę Pana Boga, z
zapałem walczyć o swoją świętość i nigdy nie wątpić w Bożą Miłość. Czyli w prawdziwym miłosierdziu czyny są ważne i wiara. Wiara nie może być oderwana od uczynków
, a uczynki od wiary ,nawet jeśli miałaby przejawy dobra. Wielu katolików niby wieży, a ich uczynki temu zaprzeczają - tolerują aborcje , homoseksualizm ,życie bez ślubu - ich wiara jest martwa, na odwrót ateiści jeśliby kochali wszystkich, żyli dobrze, to i tak nie będą zbawieni - bo nie pragnęli
Boga i wybrali świat bez Niego czyli wybrali szatana.
Obecnie w Kościele dopasowuje się idee tolerancji do miłosierdzia. Tolerancja tak promowana współcześnie jest brakiem troski o drugiego człowieka, który swoim
postępowaniem szkodzi sobie i innym , jest oderwaniem wiary od czynów , jest czymś nienaturalnym, i stwarza sytuacje które nigdy wcześniej nie były akceptowane. Podążanie
tą drogą to uznanie świata, jednak jest zaparciem się Ewangelii. Nie można tolerować zła, które
prowadzi do zguby, miłosierdzie to nie tolerancja i nie humanizm. Pomoc dla ubogim w sferze materialnej, bez pomocy duchowej z bezgraniczną tolerancją nie jest
miłosierdziem.
Każdy kto kocha pragnie obdarzyć osobę kochaną najważniejszą i najdrogocenniejszą rzeczą -perłą- a tą jest wiara w Chrystusa . Poznanie Chrystusa , Jego nauki i jej
wypełnianie- to duże wymagania, a najważniejszym wymaganiem jest prawda o grzechu śmiertelnym .
Grzech to przeciwstawienie się prawu Bożemu - czyli bezprawie - czyli inaczej postępowanie według praw szatana.
„Kim jestem aby sadzać homoseksualistów”-F. czyli nie potępić grzechu .
Bóg kocha grzesznika lecz nie grzech- grzechem się brzydzi.
Obowiązkiem jest przestrzegać- jest to wynikiem prawdziwej miłości i troski o duszę i zbawienie innych - lecz nie potępiać osobę, lecz zły czyn - to jest prawdziwe
miłosierdzie.

„Moje Kościoły na całym świecie, nie głoszą prawdy. Wielu Moich Wyświęconych Sług nie wierzy już w stan piekła czy czyśćca. Nie akceptują Przykazań Mojego Ojca.
Usprawiedliwiają każdy grzech. Mówią o miłosierdziu Mojego Ojca, ale nie wyjaśniają konsekwencji umierania w stanie grzechu śmiertelnego”26.01.2012
„Wielu Papieży było więźniami w Stolicy Apostolskiej, otoczonymi przez masońskie grupy, które nie reprezentują Boga. One nienawidzą Boga i spędziły pięćdziesiąt lat szerząc
kłamstwa o Bożym Miłosierdziu. Ich dzieła doprowadziły do załamania Kościoła Katolickiego. To nie był przypadek. Było to celowo i chytrze uknute w celu zniszczenia wiary
Kościoła. Dla zniszczenia hołdu zwykłych Katolików wobec Jedynego Prawdziwego
Boga”.07.05.2012 -paruzja.info


Ale niektórzy powiedzą: „To pewne, że Jezus Chrystus będzie naszym Sędzią, ponieważ mówimy w Credo: stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Jezus jest cały miłością
i miłosierdziem, On przychodzi aby zbawić, a nie potępić grzeszników. On łaskawie przyjął Marię Magdalenę, publiczną grzesznicę i przebaczył jej wiele grzechów. Łaskawie
przyjął cudzołożnicę i nie potępił jej. Ułaskawił nawet złodzieja i mordercę na krzyżu”. Na to muszę odpowiedzieć, że taka pewność jest zaprzeczeniem wiary i nie jest to w
rzeczywistości pewność, lecz zuchwałość.
Jezus jest miłosierny, to prawda, ale jest miłosierny tylko względem skruszonych grzeszników.Jest dobry dla tych, którzy są dobrzy albo dla tych, którzy walczą, aby być
dobrym. Jeśli Maria Magdalena, cudzołożnica i złodziej na krzyżu nie byliby prawdziwymi pokutnikami, Jezus nie odpuściłby im grzechów, tak jak uczynił to względem
zatwardziałych uczonych i faryzeuszy, czy też z drugim złodziejem na krzyżu. Czy Jezus nie powiedział:
„jeśli nie będziecie pokutować, wszyscy podobnie zginiecie” (Łk 13,3)? Czy nie wiecie, że często wołał: „Biada faryzeuszom!”, a w straszliwych słowach ogłosił im wieczne
potępienie? Co więcej, jest pewne że miłosierdzie Boga panuje kochającym władztwem na tym świecie, ale dla tych, którzy nadużywają go, w innym świecie oddaje miejsce

sprawiedliwości. -Chris Jackson