V.R.S.
406

26 listopada - Święty Sylwester Opat

Sylwester Gozzolini

XIII stulecie, uważane przez wielu za szczyt średniowiecznej Christianitatis, przyniosło wielu świętych, także na ziemiach polskich. Do mniej znanych u nas należy włoski zakonnik i eremita św. Sylwester Gozzolini. Urodził się on w roku 1177, w Osimo, w rodzinie prawniczej, stąd też posłano go w roku 1197 na naukę jurysprudencji w sławnych szkołach Bolonii i Padwy. Porzucił jednak studiowanie prawa ziemskiego, by oddać się poznaniu Boga przez teologię i Pismo Święte, poświęcając długie godziny na modlitwę. Wywołało to taki zawód ze strony ojca Gislerio, że w roku 1208, po powrocie do domu syna, który oświadczył iż czuje powołanie do stanu duchownego, przez dziesięć lat nie odezwał się do niego słowem.

Sylwester został kanonikiem kapituły katedralnej w rodzinnym mieście i oddał się pracy duszpasterskiej z taką gorliwością, że upomniał nawet miejscowego biskupa za zgorszenie jakie wywoływał życiem nie dającym właściwego przykładu. Wywołało to wrogość biskupa, który zagroził Sylwestrowi usunięciem z godności kanonika. Jak wskazuje Żywot św. Sylwestra (cyt. za: monasterosansilvestro.org/fileadmin/user_upload/ING.pdf):Jednakże, ów prałat, przyjąwszy upomnienie od Sylwestra jak strzały napastnika i widząc że nauczanie owego było znacznie przychylniej przyjmowane przez lud niż jego własne, powodowany zawiścią i zazdrością, bezlitośnie szukał każdego możliwego sposobu aby pozbawić go kanonicznego beneficjum. Badając starannie w sekrecie swego serca ową bitwę i zawiść swego biskupa a także próżność i krótkość ludzkiego życia, bardzo często czasem podczas nocnych czuwań przenosił się myślą na górę Nero w cudzoziemskich krajach. Ponadto, jak później opisywał, w snach był zabierany na inne ustronne i pustynne miejsca, które potem ujrzał jako wcześniej mu pokazywane.”

Potem, widząc rozkładające się szczątki osoby znanej za ziemskiego życia z wielkiej urody, doświadczył marności i przemijania tego co doczesne. Sylwester wkrótce dopełnił głębokiej duchowej przemiany. W wieku ponad 40 lat, przed rokiem 1227 postanowił wycofać się na pustkowie, około 50 kilometrów od Osimo i żyć tam jako eremita w ubóstwie. I znów powielił się wzór tylekroć w historii występujący (por. np. tłumaczony tu stopniowo cykl Mnisi Zachodu) – samotny z pozoru anachoreta dał przykład i przyciągnął swym świątobliwym życiem innych. Najpierw szlachcic z okolicy, imieniem Konrad (Corrado), dał mu na swych włościach miejsce na pustelnię. Potem zaczęli napływać do niego ludzie szukający duchowego kierownictwa – część zostawała. Było ich coraz więcej, także przy grocie Fucile, założył zgromadzenie o surowej regule. Sam zachowywał ścisłe posty, żyjąc na diecie z korzonków leśnych i wody oraz śpiąc na ziemi. Dla swej wspólnoty wzniósł w roku 1231 klasztor na górze Fano opodal Fabriano, wybierając regułę św. Benedykta (kolejny konwent powstał przy wspomnianej grocie Fucile). W roku 1247 uzyskał zatwierdzenie swego zakonu pod nazwą Zakon św. Benedykta z Montefano przez papieża Innocentego IV (pamiętajmy że niedługo wcześniej powstały m.in. zakony franciszkański i dominikański). Zmarł 26 listopada roku 1267, w opinii świętości, pozostawiając po sobie dwanaście klasztorów i ponad 100 zakonników. Jego ciało przeniesiono do kościoła w klasztorze Monte Fano. Żyjący wówczas papież Klemens IV uznał ten lokalny kult, zaś po Soborze Trydenckim Sylwester został umieszczony za papieża Klemensa VIII w Martyrologium Rzymskim (1598). Formalnie jego wspomnienie na cały Kościół rozciągnął jednak dopiero Leon XIII. Obecnie założone przez niego zgromadzenie nosi nazwę od założyciela – ojców sylwestrynów.


S. di Bonawentura: Sylwester Opat (fragment poliptyku z 1 poł. XIV w.)