Clicks610

Bóg wszystkich kocha, ale nie wszystkich lubi

Na podstawie Pisma Świętego (interpretowanego w świetle Tradycji Kościoła) możemy z całą pewnością stwierdzić, że Boża Miłość jest darmowa i bezwarunkowa.

Nie musimy zasłużyć na bycie kochanymi przez Boga, Który jest Miłością (1J 4, 8) i kocha absolutnie wszystkich grzeszników:

Bóg bowiem tak bardzo ukochał świat, że dał swego Jedynego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3,16)

Dobry Bóg umiłował nas jeszcze przed naszymi narodzinami (dlatego istniejemy), mimo iż w swej Wszechwiedzy wiedział, że będziemy Go obrażali grzechami:

Bóg zaś okazuje nam swoją miłość (właśnie) przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami (Rz 5, 8).

Bóg kocha wszystkich bez wyjątku grzeszników, lecz nie znaczy to wcale, że ma upodobanie w grzesznikach świadomie i dobrowolnie trwających w złu.

Nie chodzi o grzeszników szczerze pragnących nawrócenia, nierzadko uwikłanych w złe przyzwyczajenia i nałogi, lecz jednocześnie walczących z grzechem i nieustannie powstających z upadków, gdyż takie dusze są bardzo miłe Bogu:

Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?» Jezus usłyszał to i rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników» (Mk 2, 15-17).

Nie chodzi więc o grzeszników dobrej woli (wszyscy jesteśmy grzeszni). Chodzi o grzeszników świadomie i dobrowolnie trwających w złu, pełnych pychy i nienawiści, zakłamanych i bezbożnych, zwłaszcza krzywdzących bliźnich, jak również obłudnych, pełnych faryzejskiej pychy wierzących katolików, którzy świadomie i dobrowolnie nienawidzą swoich bliźnich i pogardzają nimi (Iz 1, 10-18; Iz 58, 1-10; Mt 25, 31-46 ; Mk 7, 6; 1J 4, 20-21).

Bóg kocha, to znaczy pragnie szczęścia dla wszystkich grzeszników, ale podobają Mu się ludzie pokorni i miłujący, gdyż (antropomorfizując) ze smutkiem spogląda na trwających w złu grzeszników, a ze szczególnym wstrętem spogląda na pełnych pychy i przewrotności egoistów:

Bo Ty nie jesteś Bogiem, któremu miła nieprawość, złego nie przyjmiesz do siebie w gościnę. Nieprawi nie ostoją się przed Tobą. Nienawidzisz wszystkich złoczyńców, zsyłasz zgubę na wszystkich, co mówią kłamliwie. Mężem krwawym i podstępnym brzydzi się Pan (Ps 5, 6-7).

Jednakowo Bogu są nienawistni i bezbożnik, i jego bezbożność, i dzieło wraz z twórcą zostanie skarane (Mdr 14, 9).

Nasz Pan Jezus Chrystus był bardzo zagniewany na pełnych pychy i obłudy faryzeuszy:

Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca... (Mk 3, 5).

Pycha do tego stopnia zaślepiła faryzeuszy i uczonych w Piśmie, że odrzucili Syna Bożego i oczekiwanego od wieków Mesjasza. W ten sposób z własnej winy stali się wstrętni dla Boga, ponieważ:

Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu (Hbr 11, 6).

Św. Paweł Apostoł ostrzega:

Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta (Rz 1, 18).

Jednak mimo to Bóg nie przestaje miłować pysznych i egoistycznych grzeszników i bezbożników, którzy stali się wstrętni w Jego oczach z powodu świadomego i dobrowolnego trwania w złu (gdyby na chwilę przestał ich miłować, natychmiast obróciliby się w nicość).

Kochający Bóg czyni wszystko, aby zbawić wszystkich grzeszników, a w ostateczności, gdy już wszystkie środki zawiodą, dopuszcza karę miłosierdziaw postaci doczesnych nieszczęść, chorób, kataklizmów, a nawet wojen. Wszystko to z miłości do grzesznej ludzkości:

Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje (Hbr 12, 6).

Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę (Ap 3, 19).

Bóg nie cieszy się, gdy musi karać, a ze szczególnym smutkiem (antropomorfizm) dopuszcza wielkie kataklizmy i nieszczęścia, ponieważ pragnie od nas dobrowolnej miłości i nie chce, aby ludzie lękali się Go. Jednak dla wielu zatwardziałych grzeszników jest to jedyny ratunek (jak trwoga, to do Boga).

Dobry i Miłosierny Bóg nie chce zatracać grzeszników:

Na moje życie! - wyrocznia Pana Boga. Ja nie pragnę śmierći występnego, ale jedynie tego, aby występny zawrócił ze swej drogi i żył (Ez 33, 11).

Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu... , albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja - Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać (Oz 11, 9).

Każdy człowiek sam decyduje o swoim wiecznym losie (wieczne zbawienie lub potępienie na wieki):

Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli... (Pwt 30, 19).

Bóg jest Miłością (1J 4, 8) i kocha wszystkich grzeszników. (Rz 5, 8), lecz jednocześnie jest Święty (Iz 6, 1-5) i nieskończenie Sprawiedliwy (Ps 119, 137), dlatego n i e n a w i d z i grzechu (Za 8, 17; Prz 6, 16-19; Prz 8, 13).

W szczególny sposób Bóg nienawidzi grzechów przeciwnych stworzonej przez Niego naturze, które wywołują (antropomorfizm) Jego Gniew i ściągają karę Bożą jeszcze tu na ziemi (w doczesności). Oto niezaprzeczalny dowód (Księga Rodzaju 19, 1-29):

Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg; obmyjcie sobie nogi. a rano pójdziecie w dalszą drogę». Ale oni mu rzekli: «Nie! Spędzimy noc na dworze». Gdy on usilnie ich prosił, zgodzili się i weszli do jego domu. On zaś przygotował wieczerzę, poleciwszy upiec chleba przaśnego. I posilili się.

Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom, wywołali Lota i rzekli do niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!» Lot, który wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi, rzekł im: «Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego występku! Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!» Ale oni krzyknęli: «Odejdź precz!» I mówili: «Sam jest tu przybyszem i śmie nami rządzić! Jeszcze gorzej z tobą możemy postąpić niż z nimi!» I rzucili się gwałtownie na tego męża, na Lota, inni zaś przybliżyli się, aby wyważyć drzwi.

Wtedy ci dwaj mężowie, wsunąwszy ręce, przyciągnęli Lota ku sobie do wnętrza domu i zaryglowali drzwi. Tych zaś mężczyzn u drzwi domu, młodych i starych porazili ślepotą. Toteż na próżno usiłowali oni odnaleźć wejście.

A potem ci dwaj mężowie rzekli do Lota: «Kogokolwiek jeszcze masz w tym mieście, zięcia, synów i córki oraz wszystkich bliskich, wyprowadź stąd. Mamy bowiem zamiar zniszczyć to miasto, ponieważ oskarżenie przeciw niemu do Pana tak się wzmogło, że Pan posłał nas, aby je zniszczyć».

Wyszedł więc Lot, aby powiedzieć tym, którzy jako [przyszli] zięciowie mieli wziąć jego córki za żony: «Chodźcie, wyjdźcie z tego miasta, bo Pan ma je zniszczyć!» Oni jednak myśleli, że on żartuje.

Gdy już zaczynało świtać, aniołowie przynaglali Lota, mówiąc: «Prędzej, weź żonę i córki, które są przy tobie, abyś nie zginął z winy tego miasta». Kiedy zaś on zwlekał, mężowie ci chwycili go, jego żonę i dwie córki za ręce - Pan bowiem litował się nad nim - i wyciągnęli ich, i wyprowadzili poza miasto. A gdy ich już wyprowadzili z miasta, rzekł jeden z nich: «Uchodź, abyś ocalił swe życie. Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się nigdzie w tej okolicy, ale szukaj schronienia w górach, bo inaczej zginiesz!»

Ale Lot rzekł do nich: «Nie, panie mój! Jeśli darzysz twego sługę życzliwością, uczyń większą łaskę niż ta, którą mi wyświadczyłeś, ratując mi życie: bo ja nie mogę szukać schronienia w górach, aby tam nie dosięgło mnie nieszczęście i abym nie zginął. Oto jest tu w pobliżu miasto, do którego mógłbym uciec. A choć jest ono małe, w nim znajdę schronienie. Czyż nie jest ono małe? Ja zaś będę mógł ocalić życie». Odpowiedział mu: «Przychylam się i do tej twojej prośby; nie zniszczę więc miasta, o którym mówisz.

Szybko zatem schroń się w nim, bo nie mogę dokonać zniszczenia, dopóki tam nie wejdziesz». Dlatego dano temu miastu nazwę Soar.

Słońce wzeszło już nad ziemią, gdy Lot przybył do Soaru. A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana <z nieba>. I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność. Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli.

Abraham, wstawszy rano, udał się na to miejsce, na którym przedtem stał przed Panem. I gdy spojrzał w stronę Sodomy i Gomory i na cały obszar dokoła, zobaczył unoszący się nad ziemią gęsty dym, jak gdyby z pieca, w którym topią metal.

Tak więc Bóg, niszcząc okoliczne miasta, przez wzgląd na Abrahama ocalił Lota od zagłady, jakiej uległy te miasta, w których Lot przedtem mieszkał.


Krótki komentarz zawarty w Biblii Tysiąclecia:

Archeologia potwierdza fakt uprzedniego zamieszkania okolic Morza Martwego. Opis widzi w tej zagładzie karę Bożą za zepsucie obyczajów. Echo Sodomy i Gomory powtarza się w całym Piśmie św. (29, 22; Mdr 10,6; Iz 1,9; Iz 13,19; Jr 49,18; Jr 50,40; Am 4,11; Mt 10,15; Mt 11,23n; Łk 10,12; Łk 17,28; 2 P 2,6; Jud 1,7; Ap 11,8). Rdz 19, 7.Surową ocenę tego zboczenia zob. Kpł 18,22; Kpł 20,13; Rz 1,26n; 1 Kor 6,9; 1 Tm 1,10.
Kunegunda and one more user like this.
Kunegunda likes this.
mk2017 likes this.
fartuszniak leszek
"Bóg wszystkich kocha, ale nie wszystkich lubi"
---
Ten tytuł trochę zwodniczy, że Bóg największego grzesznika najwyżej może nie lubić, to mogę sobie grzeszyć, bo niewiele złego mi się stanie.
Ta dzisiejsza modernistyczna tendencja uwydatniająca Miłosierdzie Boże a umniejszająca Sprawiedliwość Boga jest zwodnicza, bo pozwala usprawiedliwiać grzeszenie.
Dzisiaj wybito zupełnie pojęcie Bojaźni Boże…More
"Bóg wszystkich kocha, ale nie wszystkich lubi"
---
Ten tytuł trochę zwodniczy, że Bóg największego grzesznika najwyżej może nie lubić, to mogę sobie grzeszyć, bo niewiele złego mi się stanie.
Ta dzisiejsza modernistyczna tendencja uwydatniająca Miłosierdzie Boże a umniejszająca Sprawiedliwość Boga jest zwodnicza, bo pozwala usprawiedliwiać grzeszenie.
Dzisiaj wybito zupełnie pojęcie Bojaźni Bożej, to nie jest taki prosty strach przed Bożą karą, ale także uznaniem autorytetu Boga i przekonanie, że nie godzi się popełniać grzechów.
Nie ma miłosierdzia i miłości bez sprawiedliwości.
Ile jest w stanie wytrzymać matka często i dotkliwie bita przez własnego syna ?
Czy Bóg nagrodzi grzeszników i bluźnierców, którzy do końca życia na ziemi się nie nawrócą i nie wyrażą chęci odpokutowania swoich grzechów ?

Kanon Katechizmu Katolickiego Katolickiego 1035:
,,Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki, "ogień wieczny" . Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i szczęście, dla których został stworzony i których pragnie."
---

Księga Rodzaju 3:9-13
9. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś?
10. On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się.
11. Rzekł Bóg: Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?
12. Mężczyzna odpowiedział: Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem.
13. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: Dlaczego to uczyniłaś? Niewiasta odpowiedziała: Wąż mnie zwiódł i zjadłam.


Księga Rodzaju 3:16-17
16. Do niewiasty powiedział: Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą.
17. Do mężczyzny zaś Bóg rzekł: Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść - przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia.


---
Pierwszy człowiek otrzymał Raj od Boga i wszystko w tym raju, za wyjątkiem owoców poznania dobra i zła, człowiek za zerwanie tego owocu został wyrzucony z Raju.
Tylko za jeden zły czyn człowiek został dotkliwie ukarany, bo to była Sprawiedliwość Boga.
Ludzie próbują zamydlić fakt, że są tylko stworzeniami i unikają przyjęcia do świadomości, że człowiek został stworzony po to, by oddawał Chwałę Bogu i przestrzegał Jego Przykazania, a jeżeli tego nie czyni, jego życie jest pozbawione sensu.

Poniżej cytaty z Pisma Świętego, mówiące o sprawiedliwości Boga w Trójcy Świętej Jedynego.

Św. Mateusza 8:11-13
11. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim.
12. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz - w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów .
13. Do setnika zaś Jezus rzekł: Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś. I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie.


Mt 13:40-42
40. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata.
41. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości,
42. i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.


Łk 13:26-28
26. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś.
27. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy opuszczający się niesprawiedliwości!
28. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych
.


Mt 12:35-37
35. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy.
36. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu.
37. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.


Mt 23:30-32
30. Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków.
31. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!
32. Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle?


Mr 16:16
16. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

Jn 3:17-19
17. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.
18. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.
19. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki.


Jn 5:29
29. a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia.
fartuszniak leszek
Po pierwsze:
Bardziej po Polsku będzie pod pseudonimem niż "nickem", trochę żyję i tego wyrazu nie było w polskim słownictwie, a to jest moje prawdziwe nazwisko i imię.
Po drugie:
Sterałem się to zrozumieć i podałem swoje wnioski.
A jeżeli coś nie odpowiada to proszę o konkrety.
fartuszniak leszek
Tytuł:"Bóg wszystkich kocha, ale nie wszystkich lubi"
"Gdy chodzi o tytuł: to jest prawda, ale wyrażona bardzo prostym językiem"
---
To zbyt uproszczone, i może być jednostronnie odebrane.
I jeszcze dopowiedziałeś:
"możemy z całą pewnością stwierdzić, że Boża Miłość jest darmowa i bezwarunkowa.
Nie musimy zasłużyć na bycie kochanymi przez Boga, Który jest Miłością
"
---
Zapewne takie hasła odpowi…More
Tytuł:"Bóg wszystkich kocha, ale nie wszystkich lubi"
"Gdy chodzi o tytuł: to jest prawda, ale wyrażona bardzo prostym językiem"
---
To zbyt uproszczone, i może być jednostronnie odebrane.
I jeszcze dopowiedziałeś:
"możemy z całą pewnością stwierdzić, że Boża Miłość jest darmowa i bezwarunkowa.
Nie musimy zasłużyć na bycie kochanymi przez Boga, Który jest Miłością
"
---
Zapewne takie hasła odpowiadają wszystkim na ziemi i większość ludzi tylko tak chce rozumieć Boga, ale mogą się bardzo zdziwić, gdy będą w takim mniemaniu, grzesząc do ostatniego dnia życia tu na ziemi.
Pewnie tak jest, że stworzona dusza przez Boga dla poczętego dziecka jest obdarzona darmową i bezwarunkową Miłością Boga i to jest wzór zachowania się większości matek wobec własnego dziecka.
Po grzechu pierworodnym człowieka życie na ziemi nie jest stanem końcowym tylko przejściowym, jest próbą duszy człowieka do czasu śmierci jego ciała.
Tak mówię nie po to, by umniejszać Miłosierdzie Boże, ale by pamiętać, że są dwie strony medalu, to znaczy życie tu na ziemi z możliwością dowolnego postępowania i po śmierci ciała czekają rzeczy ostateczne:
Śmierć.
Sąd Boży.
Niebo albo piekło.
---
Przypomnę kanon z Katechizmu, który mało kto chce przyjąć do wiadomości.
Kanon Katechizmu Katolickiego Katolickiego 1035:
,,Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki, "ogień wieczny" . Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i szczęście, dla których został stworzony i których pragnie."
---

Lepiej zapoznać się z całym dekalogiem, niż opierać się na ogólnikowych hasłach.

Dziesięć przykazań Bożych
1) Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
2) Nie będziesz brał Imienia Pana Boga swego nadaremno.
3) Pamiętaj, abyś Dzień Święty święcił.
4) Czcij ojca swego i matkę swoją.
5) Nie zabijaj.
6) Nie cudzołóż.
7) Nie kradnij.
8) Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9) Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10)Nie pożądaj żadnej rzeczy, która jego jest.
Weronika-S.
Chciałabym należeć więc do tych, co lubi, pod warunkiem, że myśl wyrażona w tytule jest zgodna z prawdą.
Radek33 likes this.