"Nie ma żadnych przeciwskazań ku temu, żeby kapłan mógł wziąć ślub", powiedział Franciszek w rozmowie z InfoBae.com (10 marca), dodając, że w Kościele Zachodnim istnieje tymczasowa dyspensa: "nie mam pojęcia, czy jest ona uregulowana w jakiś sposób, ale w pewnym sensie jest tymczasowa".
Co więcej: "Nie jest ona dożywotnia niczym święcenia kapłańskie, które trwają wiecznie, czy wam się to podoba, czy też nie. To czy, ktoś odejdzie z Kościoła, czy też nie, to inna kwestia, ale święcenia są wieczne". Pomimo tych słów Watykan wciąż "ześwieccza" kapłanów, ile wlezie i bez mrugnięcia okiem.
Zapytany, czy celibatowi "należy się przyjrzeć", Franciszek odpowiedział: "Tak, w rzeczy samej, np. w Kościele Wschodnim każdy, kto chce, może wziąć ślub".
W rzeczywistości idea celibatu wywodzi się z czasów apostolskich i stanowi odzwierciedlenie woli samego Chrystusa. Schizmatycy bizantyjscy wpadli na małżeństwa kapłanów wieki po śmierci Jezusa, przez co ograniczyli zdolność świadczenia posługi kapłańskiej do minimum.
#newsPjliephtht