@ona
Jaką relację zbudujesz z Panem Bogiem skoro pozostajesz w grzechu ciężkim/śmiertelnym/? Każdy grzech zamyka grzesznika na zdrową relację do miłującego Pana Boga. Każdy grzech niesie z sobą strach przed spotkaniem z Panem Bogiem tylko dlatego, że jest świństwem, łajdactwem, kretyństwem, przestępstwem, itd. wyrządzonym miłującemu Stwórcy. Każdy grzech jest napluciem w Przenajświętszą Twarz miłującego Boga. Każdy grzech domaga się pokuty, pokuty, pokuty. Grzech sam w sobie ma naturalny strach przed Sprawiedliwością Bożą. Dziecko jak uczyni coś złego w swoim sumieniu odczuwa naturalny strach przed należną mu karą. Proszę nie ulegać protestanckiej idei jakoby Pan Bóg kocha cię taką samą miłością przed grzechem, w trakcie grzechu i po grzechu. Proszę zostawić protestancki idealizm protestantom i uzbroić się w katolicki realizm gdzie nasz grzech skutecznie zamyka nas na zdrową relację z Panem Bogiem.