U nas nie tylko Borys strzela . Mamy zająca , który chce się nauczyć strzelania , chętnie spędza czas na osiach .
Mało tego , koło naszej strzelnicy widziano wilka , myślę , że też myślał o nauce tak jak zając.
Jak zobaczył kuchnię polową wolał dać nogi....
Ja też bym uciekła będąc zającem. Tylko on nie ma gdzie uciec , cały teren strzelnicy jest ogrodzony . Widocznie dostał się przez tę bramę , która kiedyś była pewnie otwarta . Nie wiem czy ma dostęp do wody ...jest susza . Jeśli będę mogła to komuś powiem.