Polski parlament dokonuje aborcji: Aborcja kaputt
Wprowadzenie przestępstwa było popierane przez większość koalicji rządzącej. Została ona przegrana dzięki niektórym politykom z obozu rządzącego, którzy dołączyli do opozycji i głosowali przeciwko niej lub nie wzięli udziału w głosowaniu.
Ustawa "zezwalałaby" na mordowanie dzieci do 12. tygodnia ciąży.
Została ona zaproponowana w zeszłym roku przez Lewicę, która jest częścią koalicji rządzącej premiera Donalda Tuska. Tusk ogłosił wczoraj, że jego partia (PO), największy członek koalicji, zagłosuje za przyjęciem ustawy.
Wynik głosowania został powitany owacją na stojąco z ław opozycji (PiS). "Życie i Konstytucja zwyciężyły" - oświadczył poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS): "Najbardziej wulgarna próba łamania Konstytucji od 1989 roku, pozbawiająca dzieci ochrony prawnej przed urodzeniem, została w Sejmie pokonana".
"Ups, Donald Tusk i koalicja chyba mają problem" - napisał rzecznik PiS Rafał Bochenek. "Obiecali i chcieli zdekryminalizować działalność przestępczą, ale na szczęście w narodzie jest jeszcze duch".
Tłumaczenie AI
02:16