Polski parlament dokonuje aborcji: Aborcja kaputt
Polski parlament odrzucił projekt ustawy, która wprowadziłaby brutalne i nieludzkie prawo aborcyjne, zaledwie 3 głosami (218 przeciwko 215).
Wprowadzenie przestępstwa było popierane przez większość koalicji rządzącej. Została ona przegrana dzięki niektórym politykom z obozu rządzącego, którzy dołączyli do opozycji i głosowali przeciwko niej lub nie wzięli udziału w głosowaniu.
Ustawa "zezwalałaby" na mordowanie dzieci do 12. tygodnia ciąży.
Została ona zaproponowana w zeszłym roku przez Lewicę, która jest częścią koalicji rządzącej premiera Donalda Tuska. Tusk ogłosił wczoraj, że jego partia (PO), największy członek koalicji, zagłosuje za przyjęciem ustawy.
Wynik głosowania został powitany owacją na stojąco z ław opozycji (PiS). "Życie i Konstytucja zwyciężyły" - oświadczył poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS): "Najbardziej wulgarna próba łamania Konstytucji od 1989 roku, pozbawiająca dzieci ochrony prawnej przed urodzeniem, została w Sejmie pokonana".
"Ups, Donald Tusk i koalicja chyba …Więcej
Bogu dziekujmy za laske tegoz glosowania. Wielu ludzi modlilo sie...a "modlitwy ida i wracaja. I nie ma nie wysluchanej..."