Wieczne Odpoczywanie Amen
Kto jest prawdziwym Papieżem , jest sprawą najważniejszą , ponieważ ten kto idzie za fałszywym pasterzem zbłądzi i oddziela się od Chrystusa. Prawdziwym Wikariuszem Chrystusa jest i nie przestał być Benedykt XVI , jego rezygnacja była wymuszona i wynikiem podstępu - czyli nieważna , bez względu na jej błędy . Papież może być tylko jeden , papież „emeryt” to też papież - czyli dodatkowo; nie …More
Kto jest prawdziwym Papieżem , jest sprawą najważniejszą , ponieważ ten kto idzie za fałszywym pasterzem zbłądzi i oddziela się od Chrystusa. Prawdziwym Wikariuszem Chrystusa jest i nie przestał być Benedykt XVI , jego rezygnacja była wymuszona i wynikiem podstępu - czyli nieważna , bez względu na jej błędy . Papież może być tylko jeden , papież „emeryt” to też papież - czyli dodatkowo; nie pełna rezygnacja jest kanonicznie nieważna.
Edward7
Psycho(okultyści) behawioralni , którzy stoją za metodami ujarzmienia narodów w zaplanowanej plandemii (w celu akceptacji nowego ładu) - rządy stosują ich metody „tresowania”, w tym; „wyuczoną bezradność” stosują „warunkowanie instrumentalne” , w celu wyuczenia nowych zachowań. Zachowania które chcą zmienić to przede wszystkim to co stoi za całą kultura i wiarą Chrześcijańską , dlatego bardziej …More
Psycho(okultyści) behawioralni , którzy stoją za metodami ujarzmienia narodów w zaplanowanej plandemii (w celu akceptacji nowego ładu) - rządy stosują ich metody „tresowania”, w tym; „wyuczoną bezradność” stosują „warunkowanie instrumentalne” , w celu wyuczenia nowych zachowań. Zachowania które chcą zmienić to przede wszystkim to co stoi za całą kultura i wiarą Chrześcijańską , dlatego bardziej widoczne w innych krajach prześladowanie wiary Chrześcijańskiej ; zamykanie Kościołów - „szpitali dusz” i uczenie ludzi , alienacji , nienawiści , przez dystans i maski które maja ludzi dehumanizować, pozbawić człowieczeństwa . Niepewność , pozorny bak wyboru, wolnej woli - to metody psycho(okultystyczne), doprowadzające ludzi do tego że nie starają się walczyć i akceptują zniewolenie , które coraz bardziej się zacieśnia. W epoce PRL , mała podwyżka cen , doprowadzała do masowych strajków, a obecnie rządy stosując nowe metody wypracowane przez „psychopatów”, nie mają się czego obawiać w stopniowym „gotowaniu żaby”.

wikipedia.org/wiki/Warunkowanie_instrumentalne Czynniki wpływające na efektywność warunkowania

„Wyuczona bezradność”

Wyobraź sobie, że znajdujesz więźnia w odblokowanej celi więziennej. Zdezorientowany, pytasz go, dlaczego tam siedzi, skoro drzwi do jego celi nie są nawet zamknięte.
„Och, są odblokowane? Nie sprawdziłem ”.
Zapewniasz go, że są odblokowane i ponownie pytasz, dlaczego nie wychodzi.
"Po co się męczyć? Prawdopodobnie złapią mnie, zanim wyjdę.
Rozglądasz się zmieszany. Wyjaśnij mu, że to nawet nie jest więzienie. Że po prostu powiedziano mu, żeby założył pomarańczowy kombinezon i pozostał w odblokowanym pokoju, ale nie musi się do tego stosować. Musi tylko wyjść.
„Nawet jeśli ucieknę, po prostu mnie znajdą i przyprowadzą z powrotem tutaj. Równie dobrze może po prostu pozostać na miejscu ”.

Czy uważasz, że ta historia jest niedorzeczna? Oczywiście, że jest. Ale sytuacja, którą opisuje, jest aż nazbyt prawdziwa. W rzeczywistości naukowcy znają od pół wieku mechanizm, za pomocą którego ludzie mogą skutecznie zamykać się we własnym psychicznym więzieniu… a agencjom wywiadowczym nie zajęło dużo czasu wykorzystanie tych badań.
Dziś przyjrzyjmy się zaskakującej prawdziwej historii tego, jak i jak opinia publiczna została uwarunkowana (fałszywym) poczuciem bezradności oraz - co jest o wiele ważniejsze - co można zrobić, aby przełamać to uwarunkowanie.

Jeśli historia więźnia, który nie ucieknie z otwartej celi, brzmi dziwacznie, rozważ historię Słonia i liny , historia jeszcze krótsza :
W Indiach opiekunowie słoni często uczą słoniątka uległości, przywiązując je do słupka. Będą walczyć ze wszystkich sił, by się uwolnić. Dzień po dniu będą próbować, ale w końcu po prostu się poddadzą. Kiedy słoniątka osiągną dorosłość, nie potrzebują już łańcuchów, aby je przywiązać; wystarczy cienka lina. Jeśli brzmi to jak okrutna rzecz wobec słonia, masz rację. Ale jest też skuteczny. Ogromne, potężne dorosłe słonie mogą być trzymane w miejscu za pomocą cienkiej liny po prostu dlatego, że od urodzenia były uwarunkowane, aby wierzyć, że nie mogą się wyrwać z uwięzi (dlatego np. na początku "plandemi" , były ostre blokady, w celu by ludzie mniej się szarpali na uwięzi dopow.)

Ale podobnie jak wiele rzeczy, które są oczywiste dla tych, którzy pracują ze światem przyrody, ten wgląd musiał zostać „ponownie odkryty” w laboratorium przez niektórych doktorantów psychologii. W tym przypadku Martin Seligman, psycholog z University of Pennsylvania, przeprowadził pod koniec lat 60. serię eksperymentów, które zasadniczo powielały zjawisko słonia i liny. Zatytułowany „ Wyuczona bezradność ”, jego artykuł z 1972 r. Przedstawiający te badania pokazał, jak Seligman i jego zespół poddali dwa zestawy psów bolesnym wstrząsom elektrycznym.

Pierwsza grupa psów została umieszczona w „skrzynce wahadłowej”, gdzie mogły uciec przed porażeniem elektrycznym, przeskakując małą barierkę. Psy te szybko nauczyły się, że przekroczenie bariery chroni je przed wstrząsami i (jak można się było spodziewać) coraz szybciej przekraczało barierę za każdym razem, gdy przeprowadzano eksperyment, aż do całkowitego uniknięcia wstrząsów. Druga grupa psów została umieszczona w czymś, co Seligman opisał jako „hamaku pawłowskim”, z którego nie mogły uciec przed wstrząsami, niezależnie od tego, jak bardzo walczyły. Ta grupa psów zareagowała zupełnie inaczej niż grupa kontrolna po umieszczeniu w pudełku wahadłowym. W pełni dwie trzecie tej grupy nawet nie próbowało uciec przed wstrząsami i dlatego nigdy nie odkryło, że mogą ich całkowicie uniknąć, przekraczając barierę. Po prostu kładli się, jęcząc, aż wstrząsy ustały.

Lekcja z tego eksperymentu jest pozornie prosta: „Zgodnie z naszą hipotezą pies nie próbuje uciec, ponieważ spodziewa się, że żadna instrumentalna reakcja nie spowoduje zakończenia wstrząsu”. Innymi słowy, jeśli chcesz wywołać u psa całkowitą bezradność, spraw, aby uwierzył, że nic, co zrobią, nie zrobi różnicy.
(w" plandemi ", maski dystans nic nie dają - kościoły nadal są zamykane, mimo ich stosowania - gdyż covid w nowej wierze jest "wszechmocny" i "wszechobecny" - i żadne działanie nie powstrzymuje nowego 'bożka" rządów , a jedynie trochę ujarzmia przez okresowe składanie ofiar jak molochowi - w postaci blokad - które niszczą ludzi i przyczyniają się do masowej śmierci przez; depresje - samobójstwa , brak leczenia ... wszystko w celu akceptacji zbawiennej "szczepionki" dopow.)


(...) W eksperymenty na zwierzętach nigdy tak naprawdę nie dotyczą zwierząt. Są o ludziach. W tym przypadku również nie chodziło o to, aby nauczyć się wywoływać bezradność u psów, ale aby dowiedzieć się, jak ten stan bezradności (zwany też depresją) jest wywoływany u ludzi. Jak myślisz, ile czasu zajęło CIA rozpoczęcie uzbrojenia badań Seligmana w celu ich wykorzystania przeciwko swoim wrogom? Jeśli Twoja odpowiedź brzmiała „trzy dekady”, wygrywasz nagrodę! Tak, do czasu wybuchu wojny (terroru) Criminals In Action używali eksperymentów Seligmana jako przewodnika w swoim programie nielegalnych tortur.

JUŻ PRZYCHODZI CIA
Już dawno przestali się skupiać na torturowaniu zwierząt w imię zrozumienia ludzkiej depresji. W 2001 roku Seligman zapoczątkował nową gałąź psychologii poznawczej zwaną psychologią pozytywną, której celem jest "pomoc" ludziom w przezwyciężeniu wyuczonej bezradności ). W ramach tej pracy Seligman wygłosił wykład w bazie marynarki wojennej San Diego w maju 2002 r. Na temat tego, jak jego badania mogą pomóc amerykańskiemu personelowi - jego własnymi słowami - „oprzeć się torturom i uniknąć udanego przesłuchania przez porywaczy”. Wśród około stu osób obecnych na tym wykładzie był jeden szczególnie entuzjastycznie nastawiony do twórczości Seligmana: dr Jim Mitchell, emeryt wojskowy i psycholog, który podpisał kontrakt na świadczenie usług szkoleniowych dla CIA. Chociaż Seligman nie miał wówczas o tym pojęcia, Mitchell był - jak teraz wiemy - jednym z kluczowych architektów programu nielegalnych tortur CIA .

Naturalnie, zainteresowanie Mitchella przemówieniem Seligmana nie polegało na tym, jak można je zastosować, aby pomóc amerykańskiemu personelowi przezwyciężyć wyuczoną bezradność i oprzeć się torturom, ale raczej na tym, jak można je wykorzystać do wywołania wyuczonej bezradności u celu CIA i wzmocnienia tortur. Jak opisał New York Times w raporcie na ten temat w 2009 roku: Dr Mitchell, jak powiedzieli koledzy, wierzy, że wywołanie wyuczonej bezradności w przedmiocie przesłuchań Kaidy może zapewnić, że zastosuje się on do żądań oprawcy. Wielu doświadczonych przesłuchujących nie zgodziło się z tym twierdzeniem, twierdząc, że tak zdemoralizowany więzień powiedziałby wszystko, o czym myślał, że przesłuchujący oczekuje.

Nic dziwnego, że Mitchell postąpił po swojemu i, co równie nieoczekiwane, osoby poddane tym technikom zaczęły mówić wszystko, czego oczekiwali ich przesłuchujący, dokładnie tak, jak przewidywali. Mitchell i jego kolega, dr Bruce Jessen, pomogli w kierowaniu „przesłuchaniem” w 2002 roku Abu Zubaydah - który był podtapiany 83 razy w ciągu jednego miesiąca - oraz rzekomego „sprawcy” 11 września, Khalida Szejka Mohammeda, który „przyznał się” do działania w 11 września po 183 podtopieniu i pozbawieniu snu na ponad sześć dni. Techniki te były tak skuteczne, że nie tylko dały świadectwo, które stanowiło podstawę Raportu Komisji z 11 września (a tym samym do dnia dzisiejszego stanowi podstawę oficjalnej historii z 11 września).

W chorobliwy sposób eksperymenty CIA w wywoływaniu wyuczonej bezradności dowiodły, że Seligman odkrył ważne spostrzeżenia na temat zjawiska psychologicznego. Z pewnością można stworzyć warunki do złamania czyjejś woli i skłonienia ich do przyznania się do wszystkiego, czego chcą ich oprawcy(...) Niestety, zbyt często ofiary tego uwarunkowania po prostu przyswajają sobie ten przekaz i na tym się kończą. Są to ludzie, którzy spędzają czas na forach internetowych i sekcjach komentarzy, głosząc, że nic się nigdy nie zmieni, odrzucając każdy pomysł lub alternatywę, która kiedykolwiek została zaproponowana. Chociaż krytyczna analiza idei jest zawsze ważna, ofiary wyuczonej bezradności nie zdają sobie sprawy, że zostali zamknięci w psychicznym więzieniu przez swoich byłych mistrzów. Podobnie jak więźniowie w naszej hipotetycznej otwartej celi więziennej, nie tylko stracili nadzieję na ucieczkę, ale nawet przestali szukać drogi ucieczki(...)
Przynajmniej może nam to pomóc uświadomić sobie, że drzwi do naszej psychicznej celi więziennej są otwarte. Wszystko, co musimy zrobić, to wyjść za drzwi. więcej - CC- biuletynu Corbett Report .

Psychologia - nauka demonów
Psycho-okultystyczna masowa hipnoza telewizji
Psychologia zamiast religii
Psychopolitycy u władzy i zbiorowa terapia okultystyczna

Jedyna rzeczą którą może wyzwolić ludzi w zaplanowanej „pandemii” to prawda, ujawnienie spisku kłamców, i ich metody działań, jednak wszystkie wysiłki są skazane na niepowodzenie jeżeli nie pragnie się Jedynej Prawdy - którą jest Jezus Chrystus