„Trwa w” (subsistit in), a nie „jest”: stary wybieg z Dominus Iesus (i Lumen Gentium) krótko wyjaśniony przez księdza Mancinellę.
Temat subsistit in jest doskonale znany i tak stary jak sam Sobór. Na Radio Spada wielokrotnie o nim pisaliśmy, również w ostatnim czasie, zwłaszcza w odniesieniu do Dominus Iesus (2000), będącej typowym przykładem pozornego wyhamowania rewolucji. Poniżej przedstawiamy krótką, a zarazem trafną analizę księdza Andrei Mancinelli (1956–2024), który w swoim sztandarowym dziele Zamach w Kościele. Dokumenty i kroniki o przewrocie: od pierwszych intryg do pontyfikatu przejściowego, od Grupy Reńskiej aż po czasy współczesne rozwiewa wszelkie dwuznaczności w tej kwestii. […] Lumen Gentium stwierdzała: „Jedyny Kościół Chrystusowy […] na tym świecie, ustanowiony i zorganizowany jako społeczność, trwa (subsistit) w Kościele katolickim, rządzonym przez następcę Piotra i biskupów pozostających z nim we wspólnocie”[1]. Chodziło więc o jedno słowo (trwa), ale o słowo, pod którym kryje się jedna z najpoważniejszych kwestii wiary. Doktryna katolicka zawsze bowiem utożsamiała Kościół Chrystusowy wyłącznie …