58 pages
Antykościół w natarciu, o współczesnej masonerii w Kościele. Ciekawe fragmenty;co zostało już zrealizowane przez masonerie; Cóż robią ci dywersanci, te „wilki w owczych skórach” (Mt. 7, 15)? Są …More
Antykościół w natarciu, o współczesnej masonerii w Kościele.
Ciekawe fragmenty;co zostało już zrealizowane przez masonerie;
Cóż robią ci dywersanci, te „wilki w owczych skórach” (Mt. 7, 15)?
Są oczywiście jak najbardziej katolikami,(masoni) ale przecież nie integrystami, ani ortodoksami, ani fanatykami, nie hołdują bynajmniej dogmatyzmom, starym, przeżytym formułom ustalanym w zupełnie innych czasach, i irracjonalnym, nienaukowym przesądom.
Wręcz przeciwnie: są postępowi, otwarci na świat, na nowe prądy, na rozsądne kompromisy.
Rozumiejąc współczesność, a także dobrze życząc swojemu w końcu Kościołowi, pragną jedynie unowocześnić go, przystosować do ducha czasu, uczynić go strawnym i - dzięki temu -po prostu umożliwić mu przetrwanie (20).
Są zdecydowanymi przeciwnikami prozelityzmu, jakiegokolwiek nawracania. Ponad wszystko natomiast cenią dialog, idee humanistyczne, poszukiwanie porozumienia i jedności - wraz z całym światem - ponad nieistotnymi w końcu podziałami. Czyż nie ekumenizm …More
Edward7 and one more user link to this post
m.rekinek shares this
3
ANTYKOŚCIÓŁ.
„Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, by szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią a jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany …More
ANTYKOŚCIÓŁ.

„Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, by szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią a jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Boskiej Opatrzności. To czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski w szczególności. Jest to próba nie tylko naszego narodu i Kościoła. Jest to w pewnym sensie test na dwutysiącletnią kulturę i cywilizację chrześcijańską ze wszystkimi jej konsekwencjami: ludzką godnością, prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów”.

Kard. Karol Wojtyła (USA, sierpień 1976 r.)
Weronika.S
Zmiany posoborowe są najlepszym tego dowodem, a obecnie już bez pardonu walczy się z tradycyjną moralnością katolicką i jednoznacznym przekazem ewangelicznym.
Nemo potest duobus dominis servire !
Cóż robią ci dywersanci, te „wilki w owczych skórach” (Mt. 7, 15)?
Są zdecydowanymi przeciwnikami prozelityzmu, jakiegokolwiek nawracania.
Ponad wszystko natomiast cenią
dialog,

idee humanistyczne,
poszukiwanie porozumienia i jedności - wraz z całym światem - ponad nieistotnymi w końcu podziałami.
Czyż nie ekumenizm jest znakiem czasu? Ekumenizm już nie wyłącznie chrześcijański, lecz otwarty na …
More
Cóż robią ci dywersanci, te „wilki w owczych skórach” (Mt. 7, 15)?

Są zdecydowanymi przeciwnikami prozelityzmu, jakiegokolwiek nawracania.

Ponad wszystko natomiast cenią

dialog,


idee humanistyczne,

poszukiwanie porozumienia i jedności - wraz z całym światem - ponad nieistotnymi w końcu podziałami.

Czyż nie ekumenizm jest znakiem czasu? Ekumenizm już nie wyłącznie chrześcijański, lecz otwarty na wszystkie religie świata? (21).
(czyżby F.)
Nemo potest duobus dominis servire !
Cóż robią ci dywersanci, te „wilki w owczych skórach” (Mt. 7, 15)?
Są oczywiście jak najbardziej katolikami,(masoni) ale przecież nie integrystami, ani ortodoksami, ani fanatykami, nie hołdują bynajmniej dogmatyzmom, starym, przeżytym formułom ustalanym w zupełnie innych czasach, i irracjonalnym, nienaukowym przesądom.
Wręcz przeciwnie:

są postępowi,
otwarci na świat,
na nowe prądy,

na rozsądne …More
Cóż robią ci dywersanci, te „wilki w owczych skórach” (Mt. 7, 15)?

Są oczywiście jak najbardziej katolikami,(masoni) ale przecież nie integrystami, ani ortodoksami, ani fanatykami, nie hołdują bynajmniej dogmatyzmom, starym, przeżytym formułom ustalanym w zupełnie innych czasach, i irracjonalnym, nienaukowym przesądom.

Wręcz przeciwnie:


są postępowi,

otwarci na świat,

na nowe prądy,


na rozsądne kompromisy.

Rozumiejąc współczesność, a także dobrze życząc swojemu w końcu Kościołowi, pragną jedynie unowocześnić go, przystosować do ducha czasu, uczynić go strawnym i - dzięki temu -po prostu umożliwić mu przetrwanie (20).