alex1971

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej 22 sierpnia

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej
22 sierpnia
Wspomnienie Maryi Królowej zostało wprowadzone przez papieża Piusa XII encykliką Ad caeli Reginam (Do Królowej niebios) wydaną 11 października 1954 r., w setną rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi. Już w czasie Soboru Watykańskiego I w roku 1869 biskupi francuscy i hiszpańscy prosili o to święto. Pierwszy Kongres Krajowy Maryjny we Francji odbyty w Lyonie (1900) prośbę tę ponowił. Uczyniły to również międzynarodowe kongresy maryjne odbyte we Fryburgu (1902) i w Einsiedeln (1904). Od roku 1923 wyłonił się specjalny ruch pro regalitate Mariæ. Początkowo wspomnienie Maryi Królowej obchodzone było w dniu 31 maja, ale w wyniku posoborowej reformy kalendarza liturgicznego przesunięto je na oktawę uroczystości Wniebowzięcia Maryi - 22 sierpnia. To właśnie wydarzenie ukoronowania Maryi wspominamy w piątej tajemnicy chwalebnej różańca, a we wspomnienie dokonujemy aktu ponowienia poświęcenia się Niepokalanemu …Więcej

11,9 tys.
Matricaria

Ziemia czartu w moc oddana
Morzem krwi i łez zalana,
Wyczekuje Zbawcy swego,
By ją wyrwał z mocy złego.
Lecz Bóg słusznie zagniewany,
Chce za grzech być przebłagany.
A czyż zdolne jest stworzenie
Dać Mu zadośćuczynienie?
Mądrość jego już przejrzała
Tę co wierną Mu być miała.
Ją przez wieki umiłował
I dla Syna przygotował,
By na ziemi jak i w Niebie
Miał Przybytek godny Siebie.
Bądźże wiecznie uwielbiona,
Ty coś grzechem nie skalana,
Gwiazdo Morza,Niebios Pani
Serca Tobie niesiem w dani,
Racz w nich miłość swą zapalić,
By Cię godnie mogły chwalić.
Abp Zygmunt Szczęsny Feliński Niepokalane Poczęcie

alex1971

Objawienia Matki Bożej z Akita

Objawienia Matki Bożej z Akita
Jednym z najbardziej przejmujących przesłań, jakie Matka Boża przekazała w Akicie było to, wypowiedziane 13 października 1973 roku. Matka Boska mówiła wówczas:
„Jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat.”
„Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym”.
„Jedyną bronią, jaka wam pozostanie, to Różaniec i Znak pozostawiony przez mego Syna. Codziennie odmawiajcie Różańcowe modlitwy. Na Różańcu módlcie się za papieża, biskupów i kapłanów”.
„Działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów występujących przeciwko innym biskupom”.
„Kapłani, którzy Mnie czczą, będą …Więcej

3,6 tys.
alex1971

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny według mistyczki Mari Valtorty z Poematu Boga człowieka.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny według mistyczki Mari Valtorty z Poematu Boga człowieka

13:52
3 tys.
Jerzy** udostępnia to

.

alex1971

Fatima a sens ofiarowanego cierpienia -
Wincenty Łaszewski nawiązuje do przesłania Maryi do dzieci z Fatimy ale także do każdego z nas o sensie cierpienia.
Maryja w Fatimie proponuje nam żebyśmy z tego co Bóg nam zsyła umieli to wykorzystać nadając temu zbawczy sens - ofiarowując Bogu jak wynagrodzenie np: za zło które jest w narodzie.Nie musimy szukać specjalnych cierpień ale te które są w ciągu dnia, mamy okazję nadać temu cierpieniu sens
- „ Czy chcecie ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On wam ześle jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany i jako prośba o nawrócenie grzeszników?"
- „ Tak, chcemy!"
- „ Będziecie więc musieli wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą siłą!"

04:01
1,2 tys.
alex1971

MĘCZEŃSTWO SZCZEPANA według wizji mistyczki Marii Valtorty.
Po wielu ciosach zadanych kamieniami, które dosięgają go ze wszystkich stron, Szczepan osuwa się na kolana. Opiera się na zranionych rękach i – przypomniawszy sobie zapewne dawne wydarzenie – szepce, dotykając skroni i zranionego czoła: «Tak jak mi przepowiedział!... Korona... rubiny... O mój Panie, mój Nauczycielu! Jezu, przyjmij ducha mego!» Nowy grad uderzeń w już zranioną głowę sprawia, że całkowicie leży już ziemi, która nasiąka jego krwią. Osuwając się zupełnie pod gradem wciąż nowych kamieni, umiera, szepcąc: «Panie... Ojcze... przebacz im... nie poczytaj im tego grzechu... Oni nie wiedzą, co...» Śmierć urywa to zdanie na jego ustach...fragment

13:52
12,6 tys.
aseret2

Dziękuje alex1971 , za wstawienie wizji Marii Valtorty . Najwyższa pora by polscy katolicy i polscy kapłani zainteresowali sie POEMATEM BOGA CZŁOWIEKA

Adrianna7 udostępnia to

Sprawy Kościoła.
Sprawy Kościoła

alex1971

Narodzenie Jezusa według wizji mistyczki Marii Valtorty.
«Gdzie Go teraz położymy?» – pyta.
Józef rozgląda się wokół siebie, zastanawia się...
«Poczekaj – mówi. – Odsuniemy zwierzęta i ich siano. Ściągniemy tamto siano i
położymy je tutaj, w żłobie. Jego wystający brzeg będzie osłoną od wiatru, a z
siana zrobimy poduszkę. Wół ogrzeje Dzieciątko swoim oddechem. Lepszy
będzie wół, bo jest bardziej cierpliwy i spokojniejszy.»
Józef zabiera się do roboty, a Maryja kołysze Swe Maleństwo, tuląc Je do serca.
Przybliża policzek do główki Jezusa, żeby ją choć trochę ogrzać. Józef, nie
szczędząc gałęzi, podsyca ogień, by płonął wysoko. Ogrzewa siano, susząc je
po trochu. Potem wkłada je w zanadrze, żeby nie ostygło. Gdy ma go już dosyć
na posłanie dla Dzieciątka, idzie do żłobu i wyściela go jak kołyskę.
«Gotowe – mówi. – Teraz potrzeba tylko przykrycia, żeby siano nie kłuło i żeby
Go okryć...»
«Weź Mój płaszcz.» – mówi Maryja.
«Będzie Ci zimno.»
«O, nie szkodzi! Derka jest …Więcej

13:16
1,7 tys.
alex1971

Próba świętego Józefa.
GDYBY JÓZEF BYŁ MNIEJ ŚWIĘTY, BÓG NIE UDZIELIŁBY MU SWOJEGO ŚWIATŁA
według wizji mistyczki Marii Valtorty
Mówi Maryja:
Także Mój Józef przeżył swoją Mękę. Zrodziła się w Jerozolimie, kiedy ujrzał Mój stan. I jedynie dzięki świętości Sprawiedliwego, który był Moim małżonkiem, jej pełne godności i skrytości wyrażenie zostało powstrzymane do tego stopnia, że przeszła przez wieki mało zauważona.
Gdyby nie był tak święty, działałby po ludzku. Ogłosiłby Mnie cudzołożnicą, abym została ukamienowana i aby dziecko Mojego grzechu zginęło ze Mną. Gdyby był mniej święty, Bóg nie udzieliłby mu Swojej światłości za przewodnika w tak wielkiej próbie.Józef jednak był święty. Jego czysty duch żył w Bogu. Miłość płonęła w nim mocno. Dzięki miłości ocalił wam Zbawiciela. - fragment

05:12
1,1 tys.
alex1971

Jezus poucza świętą Gertrudę o Woli Bożej.
Ks. Abp Józef Michalik - fragment homili z VI Podkarpackiego Forum Charyzmatycznego nawiązujące do Świętej Gertrudy którą Jezus poucza o Woli Bożej

01:19
12,5 tys.
alex1971

VI Podkarpackie Forum Charyzmatyczne w Krośnie -konferencje
Więcej...pawelloo71.bloog.pl/id,357250632,ti…

alex1971

VI Podkarpackie Forum Charyzmatyczne w Krośnie - KONFERENCJE

VI Podkarpackie Forum Charyzmatyczne w Krośnie -
Więcej...pawelloo71.bloog.pl/id,357250632,ti…

542
alex1971

Ofiarowanie NMP w świątyni według wizji mistyczki Marii Valtorty.
Wszyscy wstają, by nałożyć płaszcze i wyruszyć w drogę. Jednak przed ich wyjściem Maryja klęka w progu z wyciągniętymi ramionami – jak malutki, błagający cherubin – i prosi:
«Ojcze! Matko! Wasze błogosławieństwo!»
Nie płacze, mała dzielna. Jej maleńkie usta drżą jednak i głos łamie się, z powodu powstrzymywanego łkania. Bardziej niż zwykle przypomina żałosny, drżący głos turkawki. Jej twarz jest pobladła, a oczy mają strapiony wyraz, pełen smutnego poddania się. Jeszcze mocniejsze będzie ono wtedy, gdy ujrzę Ją na Kalwarii i przy Grobie. Wtedy nie będzie można na Nią patrzeć bez głębokiego bólu...fragment

13:47
3,3 tys.
alex1971

Dwa sposoby aby poznać siebie - Pokora.
Fragment konferencji o.Józef Augustyn SJ

04:21
12,1 tys.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

,,Nie stawiaj się ponad, nie uważaj się za lepszego... ludzie bardzo lubią opowiadać o księżowskich brudach... tylko pytanie jest, dlaczego ty to opowiadasz? Po co ty to opowiadasz? Właśnie...żeby stanąć ponad...to on jest taki...''

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA udostępnia to

,,Nie stawiaj się ponad, nie uważaj się za lepszego... ludzie bardzo lubią opowiadać o księżowskich brudach... tylko pytanie jest, dlaczego ty to opowiadasz? Po co ty to opowiadasz? Właśnie...żeby stanąć ponad...to on jest taki...''

alex1971

FATIMA Objawienie wrześniowe - Przygotowania do wielkiego cudu

Wielki tłum
Uwięzienie dzieci wzbudziło taką sensację, że zainteresowanie wydarzeniami w Cova wzrosło jeszcze bardziej. W rezultacie 13 września na miejsce objawień przybyło około 25 tysięcy ludzi. Tłum był tak gęsty, że dzieci z trudem przeciskały się między ludźmi, aby dojść do Cova. Łucja obrazowo opisała to doświadczenie w swoich wspomnieniach:
Kiedy zbliżyła się godzina, przeciskałam się z Hiacyntą i Franciszkiem przez tłum ludzi, który nam ledwo pozwalał przejść. Ulice były pełne ludzi. Wszyscy chcieli nas widzieć i rozmawiać z nami. (...) niektórzy krzyczeli z drzew, inni z muru, na którym siedzieli, aby nas zobaczyć, gdy przechodziliśmy. Jednym obiecując spełnienie ich życzeń, innym podając rękę, aby mogli się podnieść z ziemi, mogliśmy się dalej posuwać dzięki kilku mężczyznom, którzy torowali nam drogę przez tłum
Ludzie przedstawiają prośby
Można powiedzieć, że żądania tłumu były częścią ceny za popularność, a przynajmniej rozgłos, jaki zyskały dzieci dzięki …Więcej

470
alex1971

Św.Maksymilian a Masoneria

,,Na całej kuli ziemskiej - ostrzegał Św. Maksymilian ,tu słabiej, tam bardziej zaciekle toczy się walka przeciw Kościołowi Świętemu i szczęściu dusz. Wróg ukazuje się w rozmaitej szacie i pod różnymi nazwami... Wszystkie te obozy tworzą, zgodną linię bojową przeciw Kościołowi Świętemu. Łączy je i wykorzystuje masoneria. Pierwszorzędnym, największym i najpotężniejszymwrogiem Kościoła jest masoneria" - dobitnie stwierdzał św. Maksymilian. Nie
wahał się nazwać ją „głową piekielnego węża ".

Św. Maksymilian przebywając na studiach teologicznych w Rzymie, był świadkiem, jak masoneria zuchwale podnosiła głowę obchodząc w 1917 roku dwóchsetną rocznicę swojego istnienia. Organizowane przez nią prowokacyjne, antyreligijne pochody i demonstracje nie ominęły Wiecznego Miasta. Ogromne wrażenie na Nim wywołał zuchwały przemarsz przez ulice Rzymu wolnomularzy z różnymi transparentami, w tym ze sztandarem giordanobrunistów z wizerunkiem Lucyfera depczącego Św. Michała Archanioła !!!
Nie …Więcej

8822
m.rekinek

Masoneria nie musi już tak zuchwale jak dawniej podnosić głowy, ponieważ współczesne liberalne demokracje stanowią spełnienie wszystkich jej marzeń na temat nowego porządku świata. Nie oznacza to jednak, iż przestała ona istnieć, a przede wszystkim, że skutki jej działań w jakiś sposób rozeszły się czy rozejdą po kościach.

m.rekinek

«My Kościoła nie zwyciężymy rozumowaniem, ale psuciem obyczajów», uchwalili na zjeździe masoni. I poczęli siać niemoralność przez teatry, kina, książki, czasopisma, obrazy, rzeźby itd.” – pisał św. Maksymilian w jednym z numerów „Rycerza Niepokalanej”
Innym frontem, na którym redaktor naczelny „Rycerza…” widział zepsucie szerzone przez masonerię była coraz bardziej nieskromna i wyuzdana moda, którą określał jako „za przeproszeniem – świńską”, ubolewając, ile dusz ginie przez ten bezwstyd.

alex1971

Okultystyczne uzdrowienia - a uzdrowienia w mocy Ducha Świętego

Dlaczego tak się dzieje? Otóż różnego rodzaju techniki ćwiczeń i medytacji wschodnich powodują zwiększenie energii kundalini, co powoduje otwarcie w człowieku tak zwanych czakr. Przyczynia się to do nawiązania kontaktu z energiami złego pochodzenia. Poprzez czakry, które są centrami energetycznymi, człowiek oddaje się pod panowanie złej duchowej mocy, którą można się również posługiwać w różnorakich praktykach okultystycznych.
Urodzony w Belgii o. Jacques .M. Verlinde, gdy miał 17 lat, odrzucił Chrystusa i wszelkie katolickie praktyki religijne. Po skończeniu studiów i napisaniu pracy doktorskiej z chemii nuklearnej wyjechał do Indii. Przebywał tam 4 lata, gdzie w hinduskich aśramach dniami i nocami praktykował różne techniki medytacji, ćwiczenia jogi, recytowanie mantry – wszystko w tym celu, aby otworzyć się na doświadczenie Boga.
Nie znalazł tam jednak tego, czego szukał. Tak wspomina o. Verlinde swoje szczególne doświadczenie podczas pobytu w Indiach: „W czasie długich …Więcej

774
alex1971

Dziś wspomnienie Świętego Jan Maria Vianney (Proboszcza z Ars )

4 sierpnia 2014 r. minęła 155. rocznica śmierci św. proboszcza z Ars – ks. Jana Marii Vianneya. Owoce jego posługi kapłańskiej były zdumiewające. Już za życia św. Proboszcza maleńka parafia w Ars stała się celem pielgrzymek setek tysięcy ludzi z Francji i Europy.
Cała posługa kapłańska ks. Jana Vianneya była skoncentrowana na Eucharystii, katechezie i sakramencie pokuty. Proboszcz z Ars przez swoje życie, nauczanie prawd wiary, sprawowanie sakramentów pokuty i Eucharystii ukazywał największy skarb – osobę zmartwychwstałego Pana Jezusa Chrystusa, który żyje i działa w Kościele katolickim: przebacza grzechy, uwalnia z niewoli szatana, leczy wszystkie duchowe rany, przeprowadza ze śmierci do życia wiecznego.
Oszczerstwa i pokusy
Bezkompromisowa walka Proboszcza z Ars z wszelkimi przejawami grzechu spotkała się ze znacznym oporem ze strony niektórych parafian. Jest zrozumiałe, że gorliwych duszpasterzy siły zła nienawidzą szczególnie i wykorzystują wszelkie okazje, aby ich …Więcej

5640
mkatana

Jan Maria Vianney (św.): Znajomi w niebie
Pewien Król żalił się na łożu śmierci: – Oto muszę opuścić moje królestwo i udać się do kraju, gdzie nikogo nie znam!
Mówił tak dlatego, że za życia nigdy nie myślał o szczęściu niebieskim. Powinniśmy już teraz zjednywać sobie przyjaciół w niebie, żeby po śmierci móc się z nimi spotkać, a wtenczas jak ów król, nie będziemy się bali, że nikogo w niebie nie znamy.

www.skarbykosciola.pl/…/jan-maria-viann…

mkatana

Jan Maria Vianney (św.): Ciągle grzebiecie w sumieniach innych ludzi, a wasze własne zarastają chwastami.
Co byście powiedzieli o człowieku, który zajmuje się polem sąsiada, a swoje zostawia odłogiem? Tak właśnie postępujecie. Ciągle grzebiecie w sumieniach innych ludzi, a wasze własne zarastają chwastami. Kiedy śmierć po nas przyjdzie, jak bardzo będziemy żałować, że tyle czasu poświęciliśmy na zajmowanie się sprawami innych, a tak mało dbaliśmy o własne sumienie. Bowiem nie z postępków bliźniego będziemy rozliczani, lecz z własnych. Patrzmy lepiej we własne sumienie, tak jak się patrzy sobie na ręce, jeśli chce się sprawdzić, czy są czyste.

(Zapiski z Ars. Notatki naocznego świadka kazań, homilii i rozmów św. Jana Marii Vianneya)

alex1971

OBJAWIENIA ANIOŁA, WYSŁANNIKA NAJŚWIĘTSZEJ DZIEWICY - FATIMA

OBJAWIENIA ANIOŁA, WYSŁANNIKA NAJŚWIĘTSZEJ DZIEWICY
Na przestrzeni historii narodu wybranego przez Boga, Izraela, oraz historii Kościoła, Pan Bóg wysyłał swych aniołów, by przekazywali wezwania i polecenia mające na celu pomóc ludziom w zrozumieniu jego słowa i jego woli.
W Fatimie, w 1916 r., mniej więcej w rok przed objawieniami Matki Boskiej, Anioł trzykrotnie odwiedził trójkę pastuszków. Poprzednik Najświętszej Dziewicy, zapowiadał zdarzenia ważniejsze, przygotowywał dusze jasnowidzących do lepszego zrozumienia, przeżycia i przekazania orędzia Najświętszej Dziewicy, które było orędziem samej Ewangelii.
Aby przygotować pastuszków z Fatimy na spotkanie z Maryją, trzykrotnie ukazał im się Anioł Portugalii. Podczas pierwszego ukazania się Anioł nauczył ich modlitwy, podczas drugiego zachęcił ich do odprawiania pokuty, wreszcie podczas ostatniego, pod koniec lata lub na początku jesieni 1916 roku, Anioł udzielił im Komunii Św.Siostra Łucja opowiada o spotkaniu z Aniołem …Więcej

873
alex1971

Stanisław Szpunar. Maksymilian Kolbe był święty.
STANISŁAW SZPUNAR, ur. 1923 r., ostatni żyjący rzeszowianin z pierwszego transportu do Auschwitz, 14 czerwca 1940 r. (nr obozowy 133). Wcześniej od 1 maja 1940 r. przetrzymywany w więzieniach w Rzeszowie i Tarnowie. Świadek męczeństwa św. Ojca Maksymiliana Kolbe, z którym mieszkał w bloku obozowym. W Auschwitz przebywał praktycznie do końca istnienia obozu. Mieszka w Rzeszowie

08:57
21,7 tys.
polski

😀 Nie były to górnolotne myśli i marzenia. Była to wiara mała. 😀 Nie ma co filozofować, lecz lepiej cieszyć się, że wiara mała góry przeniosła. 👏 🙏

alex1971

O czym się myślało w obozie? Nie były to górnolotne myśli i marzenia. Dotyczyły przyziemnych spraw: by mieć suchy pasiak, co zjeść i by ktoś tego jedzenia nie ukradł. By w pracy dać sobie radę i nie paść ze zmęczenia, by w zimie nie zamarznąć, bądź by nie wybrali cię podczas apelu. Człowiek był pochłonięty tym, co się działo. Śmierć widziało się na każdym kroku: budząc się rano, wiedzieliśmy, że dwie, trzy osoby już nie wstaną ze swoich pryczy fragment czytaj wiecej pawelloo71.bloog.pl/id,339997267,ti…

alex1971

Przekleństwo i jego skutki - Rozmowa z Egzorcystą

Co to jest rzucanie klątwy? Czy spotkał się Ksiądz z czymś takim?
Wielokrotnie spotykałem osoby, które były ofiarami przekleństw albo rytuału czarnej magii. Przeklinanie to nie tylko rzucanie wulgaryzmów. Wypowiedziane z nienawiścią słowo nieczyste staje się przekleństwem. Klątwa związana jest ze złym życzeniem, które ma zaszkodzić drugiemu człowiekowi. Klątwa i złorzeczenie to jest to samo. Złorzeczyć znaczy źle życzyć, np. żeby ktoś nie dojechał do pracy, żeby komuś nie udała się inwestycja, żeby spalił się budynek. Tak jak słowo Boga ma moc stwórczą - Bóg poprzez słowo stworzył niebiosa, świat człowieka, Jezus słowem uzdrawiał - tak samo słowo człowieka może mieć moc budowania dobra, ukojenia. Słowo może być nośnikiem dobra płynącego z głębi serca. Słowo ludzkie może być też nośnikiem zła, kiedy w sercu jest gniew, nienawiść, zazdrość, może drugiemu człowiekowi szkodzić.
Jak to się dzieje, że „działanie" przez słowo jest tak skuteczne?
Jeżeli ten człowiek, który …Więcej

4163,1 tys.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

,,Włoski egzorcysta, ks. Rauł Salvucci, porównał stan wewnętrzny człowieka odnośnie do ochrony przed przekleństwami do trzech przedmiotów: płyty metalowej, drewnianej deski i gąbki. Jeśli wodę wyleje się na metalową płytę, ona nie wsiąknie, na deskę - wsiąknie częściowo, na gąbkę - bardzo mocno. Serce człowieka zjednoczone z Panem Bogiem to płyta metalowa, zaś gąbka to serce człowieka, w które bardzo szybko wsiąka zło płynące od wróżki, uzdrowiciela czy maga. Dlatego tak ważne jest życie wiarą, w przyjaźni z Bogiem; prośba o ochronę przez Boga, Matkę Bożą i aniołów. Taką rolę ochronną mają też przedmioty - medaliki, szkaplerze, różańce.''

alex1971

ATAKI SZATANA W ŻYCIU ŚW.FAUSTYNY KOWALSKIEJ

Cytat z "Dzienniczka" nr 320
Jezus dał mi poznać, jak Mu jest miła modlitwa wynagradzająca. - Mówi mi:Modlitwa duszy pokornej i miłującej rozbraja zagniewanie Ojca Mojego i ściąga błogosławieństw morze. Po skończonej adoracji, w połowie drogi do celi obstąpiło mnie mnóstwo psów czarnych, wielkich, skacząc i wyjąc, chcąc mnie poszarpać w kawałki. Spostrzegłam, że nie są to psy, ale szatani. Jeden z nich przemówił ze złością: Za to, żeś nam odebrała tej nocy tyle dusz, to my cię poszarpiemy w kawałki. - Odpowiedziałam, że jeżeli taka jest wola Boga najmiłosierniejszego, to szarpcie mnie w kawałki, bo na to słusznie zasłużyłam, bo jestem najnędzniejsza z grzeszników, a Bóg jest zawsze święty, sprawiedliwy i nieskończenie miłosierny. - Na te słowa odpowiedzieli wszyscy razem szatani:Uciekajmy, bo nie jest sama, ale jest z nią Wszechmocny. I znikły jako pył, jako szum z drogi, a ja spokojnie, kończąc Te Deum, szłam do celi rozważając nieskończone i niezgłębione miłosierdzie …
Więcej

11,7 tys.
Zikfryd

@alex1971
Gratuluję udanego bloga. 🤗
Dużo ciekawych filmów i mądrych artykułów.

alex1971

Droga do pełni szczęścia - bł.Matka Teresa z Kalkuty

Każdemu człowiekowi do pełni szczęścia potrzebna jest tylko ta jedyna Miłość, której na imię jest Jezus Chrystus. Pełnię szczęścia osiągają tylko ci, którzy dążą do świętości, ucząc się kochać od Jezusa. Matka Teresa często powtarzała: „Musicie być święci tam, gdzie jesteście, a ja muszę być świętą tam, gdzie posłał mnie Bóg. Więc nie ma nic nadzwyczajnego w byciu świętym. Świętość nie jest luksusem dla kilku wybranych. To zwykły obowiązek – twój i mój. Po to zostaliśmy stworzeni”. Niech przykład i historia jej życia zmobilizują nas do nieustannego ożywiania w sobie pragnienia bycia świętymi, do codziennego trudu kroczenia w ciemnościach wiary do pełni szczęścia w niebie.
Dzieciństwo Matki Teresy
Matka Teresa urodziła się 27 sierpnia 1910 roku w Skopje, w Jugosławii, w zamożnej rodzinie albańskich katolików. Rodzice na chrzcie nadali jej imię Ganxhe – Agnieszka. (Prawdziwe nazwisko Matki Teresy to Ganxhe Bojaxhiu). Jej ojciec, Nicola Bojaxhiu, był majętnym kupcem i właścicielem …Więcej

1,6 tys.