Clicks136
V.R.S.
1

Gospolatria czyli 50 tysięcy "objawień" w 40 lat

... czyli średnio ponad 3 dziennie

Jesu li sve vjere dobre? Jesu li sve vjere iste?
"Sve su vjere pred Bogom iste. Bog njima vlada kao vladar u svome kraljevstvu... U svijetu sve vjere nisu iste, jer se ljudi ne pokoravaju Božjim zapovijedima, već ih odbacuju i kvare"

(T. Vlasić: Viđenja, Kronika ukazanja z 01.11.1981 cyt. w)

Czy wszystkie religie są dobre? Czy wszystkie religie są takie same?
"Wszystkie religie są takie same przed Bogiem. Bóg nimi włada jak władca w swym królestwie... Przed światem wszystkie religie nie są takie same gdyż ludzie nie są posłuszni Bożym przykazaniom, lecz je odrzucają i zniekształcają."

----

"Możemy ze spokojem oświadczyć: Matka Boża nie objawiła się w Medjugorje. To jest prawda, której się trzymamy, wierząc słowu Pana że “Prawda was wyzwoli” (J 8:32).
(bp Ratko Perić - oświadczenie ze strony diecezji Mostaru )

"(...) Dwuznaczne objawienie . Kobieta, która rzekomo objawiła się w Medjugorju, postępuje wbrew prawdziwej Madonnie, Matce Bożej w objawieniach, które Kościół uznał za autentyczne. Regularnie nie mówi jako pierwsza, śmieje się w dziwny sposób, znika po kilku pytaniach a potem pojawia się ponownie, jest uległa „widzącym” i księdzu: schodzi ze wzgórza do kościoła (choć niechętnie). Nie jest pewna, jak długo będzie się pojawiać, pozwala niektórym obecnym stawać na jej welonie, który ciągnie się po ziemi, i dotykać jej szaty i ciała. To nie jest Madonna z Ewangelii. (...)
Zwodniczy znak . „Widzący” od drugiego dnia prosili zjawę o „znak” jako dowód autentyczności objawienia. Według Ivanki „znakiem” objawienia był obrót zegarka na dłoni Mirjany: „zegarek całkowicie się obrócił”. „Zostawiła znak na zegarku!” [9] Pełen śmieszności i dziwny znak!
Kiedy często proszono ją o widoczny znak, zjawa regularnie się uśmiechała i znikała. [10] Czasami wracała natychmiast. W pewnym momencie świecki imieniem Marinko, który prowadzi „widzących”, wkracza i sugeruje im: jeśli Madonna nie może dać znaku, „powinna poprosić Jezusa o pomoc”. [11]
Ivanka jest pewna, że zjawa zostawi znak na wzgórzu, może w postaci wody. [12] Czekaliśmy prawie cztery dekady i nie było śladu, wody - tylko fałszerstwa! (...)
Dziwne wiadomości . W pierwszych dniach, zgodnie z nagranymi na taśmie rozmowami, nie widać żadnego celu rzekomych objawień: zjawa nie usprawiedliwiła się, nie przekazała żadnego specjalnego przesłania dla „widzących” ani franciszkanów, poza tym by wierzyć, że ona „ukazała się”, czy dla wiernych parafii lub świata. Jednak prywatne „przekazy” są następującgo rodzaju:
Matka Ivanki, która zmarła dwa miesiące wcześniej, przesyła wiadomość: „Posłuchaj babci, bo jest stara”.
Zjawa mówi Mirjanie, że z jej zmarłym „dziadkiem wszystko w porządku” i że „musi iść na cmentarz”.
Ivanka usłyszała od zjawy, że motyw „objawień” w Medziugorju to „ponieważ jest wielu wiernych”.
Vicka usłyszała, że zjawa przyszła, aby „ludzie się pogodzili”. [16]
Iwan usłyszał, jak mówiono: „Jesteście największymi wierzącymi”. [17]
Jakov mówi po prostu: „Słuchaj, kiedy zadaję pytanie, w środku myślę, co powie, a potem ona mówi tak, jak myślałem”. [18] Nic poza wyobrażeniami i zmyśleniami!
Fałszywe proroctwa dotyczące fałszywych objawień . Kiedy Ivanka pyta, jak długo pozostanie i będzie się objawiała, zjawa odpowiada: „Tyle, ile chcesz, ile chcesz”. [19]
Mirjana mówi, że zapyta zjawę, ile dni będzie się ona pojawiać, a następnie dodaje, że jakiś głos z jej wnętrza mówi, że będzie się pojawiać „2-3 dni”. Powtarza to jeszcze raz. [20]
Kiedy ks. Zovko zapytał kiedy „objawienia” się skończą Vicka odpowiada: „Myślę, że to tak samo, jak gdybyśmy mieli powiedzieć, że już nigdy [tu] nie przyjdziemy, lecz zostawi nam jakiś precyzyjny znak, wtedy na pewno się skończą”. [21] Czy to oznacza: mimo iż pożądany „znak” nie pojawił się od 37 lat, „objawienia” nie ustają!
Potem padło kategoryczne stwierdzenie zjawy, która „ukazała się” nie w Medziugorju, ale w sąsiednim Cernie, we wtorek po południu 30 czerwca 1981 r., że będzie się pojawiała „jeszcze trzy dni”: 1, 2, 3 lipca 1981 r. Odpowiadając na pytanie księdza, jak długo będzie się objawiała, pięciu „widzących”, z wyjątkiem Iwana, odpowiedziało jednogłośnie: „Trzy dni”.
Potem zjawa zmienia zdanie i „pojawia się” bez przerwy przez 37 lat: trzem „widzącym” każdego dnia (Ivan, Marija i Vicka), a pozostałym trzem raz w roku (Mirjanie od 1982, Ivance od 1985 i Jakovowi od 1998). Oprócz tego, dwom widzącym w grupie, „zjawa” pojawia się raz w miesiącu od 2007 roku (z „przesłaniami” dla świata): Mirjanie 2-go i Mariji 25-go każdego miesiąca. (...)
Więcej nerwowości niż pokoju . Pewien niepokój można było zaobserwować, gdy trzy „widzące” Ivanka, Mirjana i Vicka „zemdlały” i upadły na ziemię trzeciego dnia, 26 czerwca. „Zemdlały, ale nic mi się nie stało”, powiedziała o sobie Marija odważnie. [27] Vicka: „Ojcze, poszłam tam i przyniosłam ze sobą trochę błogosławionej soli i wody święconej. I powiedziałam: jeśli to nie Matka Boża, to odejdzie. Posypiemy trochę i zobaczymy. Naprawdę, zobaczymy. Przyszłam i zaczęłam: „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Jeśli jesteś Matką Bożą, zostań wśród nas, jeśli nie, idź! ” [28] Trwa ciągła prośba o widoczny „znak”, który pozwoliłby ludziom uwierzyć. Znak jest wymieniany w większości rozmów [29] i można zauważyć, że „widzący” są zdenerwowani ponieważ nie ma żadnego widocznego znaku.
Skandaliczne akcenty . Coś bardzo niezwykłego i poważnego: zjawa pozwala komuś z tłumu nadepnąć nie tylko na jej zasłonę sięgającą do ziemi [30], ale także dotknąć jej ciała. Vicka dotykała jej już drugiego dnia. „A kiedy jej dotykasz, ojcze, twoje palce odbijają się w ten sposób”. [31] Ivanka powtarza to samo i dodaje, że dotykając jej ciała czuje, że „powietrze jest jak jedwab, nasze palce cofają się w ten sposób, kiedy jej dotykamy, oddalają się”. [32] Pozwolili lekarzowi dotknąć objawienia: „I spójrz, ona dotknęła sukienki”. [33]Te historie o dotykaniu rzekomego ciała Madonny, jej sukni i wchodzeniu na jej welon wywołują w nas poczucie i przekonanie, że jest to coś niegodnego, nieautentycznego i skandalicznego. Możemy tylko powiedzieć: to nie jest Madonna katolicka!
Celowe manipulacje . Rozmówca „widzących” ks. Jozo Zovko, proboszcz, jest zdenerwowany, ponieważ objawienie nie przekazuje światu i franciszkanom konkretnych orędzi, ponieważ nie przenosi się ze wzgórza do kościoła, w którym stoi jej posąg, ponadto pyta, czy Matka Boża może zostać „zobowiązana” - dosłownie! - zejść, aby pojawić się w kościele. Ks. Zovko: „Ale ja chcę to wiedzieć, Mirjano: jeśli Matka Boża nie pojawia się w kościele, czy możesz zobowiązać ją do pokazania się w kościele, może ona może, jak myślisz?” Mirjana: „Nie wiem. Nigdy o tym nie myśleliśmy ”. Ks. Zovko powtarza: „Myślę, że może być posłuszna:„ Matko Boża, proszę Cię o pojawienie się w kościele ”, jak myślisz?” I wtedy Mirjana poddaje się i myśli, że „tak byłoby jeszcze lepiej, ponieważ policja nie szukałaby nas wtedy…” [34] I tak, poprzez manipulacje, „objawienia” przenoszą się do kościoła parafialnego 1 lipca 1981 roku. To „zobowiązanie” rzekomej Madonny do zejścia i pojawienia się w kościele jest zabawą z magią, nie jest Ewangelią Chrystusa.
Zakończenie . Po pracach komisji ds. „fenomenów medziugorskich” w Mostarze nastąpiło wystąpienie biskupa Pavao Žanića w Medziugorju, 25 lipca 1987 r. Celem wypowiedzi biskupa było wyraźne wskazanie, że w Medziugorju nie ma nadprzyrodzonych objawień i przekazów. Po pracach komisji w Zagrzebiu Konferencja Episkopatu w Zadarze w dniu 1 kwietnia 1991 r. wydała oświadczenie, w którym stwierdza się: na podstawie dotychczasowych badań nie można stwierdzić, że te sprawy dotyczą objawień nadprzyrodzonych lub rewelacje.
Biorąc pod uwagę wszystko, co niniejsza Kuria studiowała i badała do tej pory, w tym badanie pierwszych siedmiu dni rzekomych objawień, możemy spokojnie stwierdzić: Matka Boża nie ukazała się w Medziugorju! To jest prawda, której się trzymamy, wierząc w słowo Pana, że „Prawda nas wyzwoli” (J 8:32).

+ Ratko Perić, biskup"
Quas Primas
Super artykuł.
Czy aby wielbiciele medjugorskiej Zjawy zaczną używać rozumu? Czy odrzucą entuzjazm i mniemanie, że... "ja się tam nawróciłem", "ja tam zostałem uzdrowiony?"