Witam Cię Panie tydzień cały
W poniedziałek Cię witam jak słońce
które blaskiem pobudza życie
a we wtorek jak dzrzazgi płonące
i ich ciepło kojące o świcie
W środę wielbię jak górski potok
który z czasem w rzekę się zmienia
w czwartek witam gdzies tam wysoko
jak echo myśli i swe marzenia
W piątek składam podziękowanie
za Twe dobro i miłość Twoją
która jest lekiem na przetrwanie
albo mielizny strzegacą boją
W sobotę witam jak błogi sen
albo ciszę zaraz po burzy
niedziela zawsze jest pierwszym dniem
rozmowy z Tobą i z Tobą podróży
Autor:Halina Sawicka
Kolejne spotkanie
Karta wykonana na jubileuszowe spotkanie absolwentow szkoly podstawowej w Szczawnicy.Autor H.Sawicka.
Dzień dobry.
Szanowna Pani Halino, czy mogę prosić Panią o kontakt mailowy: atram20@o2.pl gdyż nie widzę tutaj Pani adresu.
Chciałabym z Panią porozmawiać.
z góry dziękuję za kontakt.
Przyjazn wirtualna
A jednak czas udowodnil ze jest prawdziwa i tak czesto wartosciowa.Dzieki Ci Panie za te dary.
Dzień dobry.
Szanowna Pani Halino, czy mogę prosić Panią o kontakt mailowy: atram20@o2.pl gdyż nie widzę tutaj Pani adresu.
Chciałabym z Panią porozmawiać.
z góry dziękuję za kontakt.
Dotykasz Jezusa
Mojej drogiej przyjaciolce dekoratorce z Roju,ktora tak czesto stroi kosciol dotykajac Jezusa.
Diabel
Diabeł 26.03.2012
Powiem wam szczerze jak na spowiedzi
że diabeł czasem cichutko siedzi
wiem to z własnego doświadczenia
jak się podkrada i ludzi zmienia
Kiedyś mi trudno uwierzyc było
choć życie ciągle diabłem straszyło
Bóg istniał zawsze diabeł był mitem
i miał co do mnie plany ukryte
Korzystał z mojej nieświadomości
bo moje serce pełne miłości
pułapek jego nie dostrzegało
i w wielkie bagno czasem wpadało
Dwadzieścia lat wstecz w ciężkim kryzysie
zaczęłam szukać plam w życiorysie
a kiedy całe życie przejrzałam
Prędko po różaniec do księdza pognałam
I od tamtej pory myśli kontroluję
a obecność diabła dzisiaj ignoruję
życie się zmieniło Bóg nademną czuwa
i wszystkie pułapki z mej drogi usuwa
Egzorcyzm różańca jak tarcza osłania
niweczy wrogie dla nas działania
Jedna sprawiedliwość na wysokim niebie
uwierzcie mi proszę pomaga w potrzebie
autor Halina Sawicka
ps
Dla lepszego zrozumienia daje przyklad autentyczny:ktoregos dnia w kosciele mialam wizje pokazal mi sie obcy mlody …More
Adam Mickiewicz - Nocny ptak:
Szatan w ciemnościach łowi; jest to nocne zwierzę;
Chowaj się przed nim w światło: tam cię nie dostrzeże.
,,Powiem wam szczerze jak na spowiedzi
że diabeł czasem cichutko siedzi
wiem to z własnego doświadczenia
jak się podkrada i ludzi zmienia,,
Modlitwa do serca Jezusa
Serce Jezusa Źrodło Łask Bożych
przed Tobą serce chcę dziś otworzyć
Prosić o Światło dla moich bliskich
na drogach świata tak często śliskich
W chwilach trudności czy nocą czy dniem
Chroń przed upadkiem ucz walki ze złem
z pamiatką ślubów Bogu złożonych
niech miłość będzie jak kwiat chroniony
Jak dla Michałka tak i Kewina
wzorem niech będzie nasza rodzina
bo tam gdzie zgoda w domu króluje
tam trwałe gniazdo każdy zbuduje
autor Halina Sawicka
Najświętsze Serce Jezusa zmiłuj się nad nami,Niepokalane Serce Maryji módl się za nami
Ojcu Pio
Jesteś moim świętym szkaplerzem
balsamem na niegojące się rany
moją nadzieją że słowo wierzę
przypomni przysięgi kiedyś składane
O Święty Ojcze Pio męczenniku
tak bardzo w życiu wycierpiałeś
jednak jak Jezus w Wieczerniku
Ty swoje dzieci w objęcia brałeś
Łzami miłości często płakałeś
o najaśniejszy aniele świata
cierpienia dusz i ciał uzdrawiałeś
w imię miłości przez długie lata
Wierna pamięci Twego istnienia
serce ci swoje składam w darze
z niebieskich wyżyn spójrz na mą nędzę
i daj mi proszę swą wiarę w darze
Witam Cie Panie Jezu
W poniedziałek Cię witam jak słońce
które blaskiem pobudza życie
a we wtorek jak drzazgi płonące
i ich ciepło kojące o świcie
W środę wielbię jak górski potok
który z czasem w rzekę się zmienia
w czwartek witam gdzies tam wysoko
jak echo myśli i swe marzenia
W piątek składam podziękowanie
za Twe dobro i miłość Twoją
która jest lekiem na przetrwanie
albo mielizny strzegacą boją
W sobotę witam jak błogi sen
albo ciszę zaraz po burzy
niedziela zawsze jest pierwszym dniem
rozmowy z Tobą i z Tobą podróży
Pod tamtym niebem
Pod tamtym niebem 14.10.2006
Ta miłość tam wykiełkowała
w łanach zbóż które kochałam
w moim Bohdanie na końcu świata
gdzie Ojcze Nasz poznałam
Tam pierwszych kroków anioł uczył
tam mi pachniały chabry kąkole
tam mi dyktando wiatr dyktował
jak pomagać ludziom i mięć dobra wole
Biegałam boso po rosie o świcie
targałam Siwki srebrnobiałą grzywę
spokojnie płynęło me beztroskie życie
rozróżniać zaczęłam co złe i fałszywe
Wiele razy w gwiazdy patrzyłam wysoko
i szukałam Boga na bezkresnym niebie
aż raz w kształcie cieni niebiańskich obłoków
w wyobraźni swojej zobaczyłam Ciebie
Kiedy już dorosłam i zbłądziłam w drodze
Znękaną chorobą znów Boga szukałam
a On nie opuścił podtrzymał na duchu
i znów Jego łaski wielką moc poznałam